treść smsa:
"Hej,znowu jestem w szpitalu,trafiłam wczoraj ze skurczami co 5 min i chamy
wyhamowali mi nospą,na dodatek mały ułożył się poprzecznie i mam groźbę cesarki"
więc kobity kciuczyć, coby młodzież się odpowiednio ustawiła do wyjścia , no
żeby lekki i szybki poród był