Dodaj do ulubionych

agresywny 3 latek

04.10.03, 10:33
Drogie mamy!
Mam 3 i półletniego synka i półroczną córcię. Córka urodziła się w marcu.
Oczywiście jak zareagował syn to chyba nie muszę tłumaczyć - był zazdrosny do
tego stopnia, ze nawet zaczął znów załątwiać się w majteczki. Ale wszystko
już przeszło. Od czerwca synek chodzi do przedszkola. Bardzo mu się ta nowa
sytuacja spodobała, szybciutko się tam odnalazł.
Przyznam się, że teraz kiedy muszę swoją uwagę dzielić na dwójkę, to wiecej
jej kieruję w stronę półrocznego maleństwa. Za to tatuś bardzo dużo czasu
poświeca synkowi.
Od poewnego czasu synek stał się bardzo niegrzeczny. Podważa każde moje
zdanie, zupełnie nie słucha gdy go o coś poprosze, wręcz przeciwnie - robi
wszystko, zeby nie wypełniać moich próśb czy poleceń.
O tuleniu to już zupełnie nie ma mowy.
Ja obwiniam siebie za taki stan rzeczy, nie poświecam już tyle co kiedyś
czasu swojemu synkowi. Ale z drugiej strony robiię wszystko, zęby jednak
spędzać go z synkiem. Jest przecież córeczka i nią też musze się zająć.
Karmię jeszcze piersia, a Zosia oprócz jedzenia lubi się poprzytulać i przy
cycusiu też pośpi. A Mikołajek chce w tym czasie się bawić z mamusia.
Mamy, jak wy sobie dajecie radę z tego typu sytuacjami?
Czy agresja u mojego synka to specyfika wieku, czy powinnam powiązać te dwie
sprawy?
Obserwuj wątek
    • mamatrojki Re: agresywny 3 latek 05.10.03, 22:29
      No cóż, próbuje granic. Zauważył, że jest na bocznym torze i sprawdza, czy ci
      jeszcze na nim zależy. Radzę, nie ustępuj za często, on czeka na "krótszą
      smycz", chce poczuć opiekę. Wiesz, co usłyszałam przypadkiem? Relację z rozmowy
      nastolatka z psychologiem. Nastolatek żalił się na swoich rodziców, a psycholog
      próbował przekonać go, że rodzice go kochają. A na to nastolatek:"- Wcale im na
      mnie nie zależy! Nawet pozwalają mi wracać do domu o północy!" Daje do
      myślenia, prawda? A poza tym twój Mały zwraca na siebie uwagę. Faktem jest, że
      jak te starsze nie marudzą, to zostawiamy je trochę własnemu losowi... Spróbuj
      nagradzać zachowania pozytywne, tzn. nie-marudzenie, dodatkową porcją swojej
      uwagi, to naprawdę skutkuje! Np.: "Taki byłeś grzeczny, że uwinęłam się
      szybciej z robotą i mogę ci teraz poczytać" albo:" Jak robisz to, o co cię
      poproszę bez awantury, to od razu mam lepszy humor i wraca mi chęć na
      zabawę/malowanie/" itp. Efekty pojedyncze mogą być widoczne od razu, na
      długofalowe trochę musisz poczekać, myślę, że ok. pół roku, czyli tyle, ile się
      przestawiał na obecne zachowanie...A może Tatuś przejąłby Zosię na trochę, a Ty
      mogłabyś zająć się synkiem? A tak poza tym, to trzylatki rzeczywiście bywają
      upiorne... Powodzenia, buziaczki! Magda.
      • agnieszkak12 Re: agresywny 3 latek 06.10.03, 13:06
        Magdo!
        Bardzo Ci dzięuję za odpowiedź. Nic tak do mnie nie przemawia, jak rada
        doświadczonych mam. Przekonałam się ze teoretyzowanie nic tu nie omoże, bo mam
        całą głowę regułek. Dlatego bardzo drogie są mi Twoje rady i wskazówki.
        Bardzo dziękuję i sedrecznie pozdrawiam,
        Agnieszka
    • justyna1212 Re: agresywny 3 latek 06.10.03, 09:25
      Nie widzę w opisywanych przez Ciebie sytuacjach żadnej agresji Twojego synka.
      Teraz znalazł się w sytuacji, gdy musi "dzielić" się z mamą i jest normalne,
      że przeżywa to. Moim zdaniem trzeba cały czas dawać mu do zrozumienia, że mama
      bardzo go kocha, być cierpliwym, tłumaczyć, rozmawiać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka