agnieszkak12
04.10.03, 10:33
Drogie mamy!
Mam 3 i półletniego synka i półroczną córcię. Córka urodziła się w marcu.
Oczywiście jak zareagował syn to chyba nie muszę tłumaczyć - był zazdrosny do
tego stopnia, ze nawet zaczął znów załątwiać się w majteczki. Ale wszystko
już przeszło. Od czerwca synek chodzi do przedszkola. Bardzo mu się ta nowa
sytuacja spodobała, szybciutko się tam odnalazł.
Przyznam się, że teraz kiedy muszę swoją uwagę dzielić na dwójkę, to wiecej
jej kieruję w stronę półrocznego maleństwa. Za to tatuś bardzo dużo czasu
poświeca synkowi.
Od poewnego czasu synek stał się bardzo niegrzeczny. Podważa każde moje
zdanie, zupełnie nie słucha gdy go o coś poprosze, wręcz przeciwnie - robi
wszystko, zeby nie wypełniać moich próśb czy poleceń.
O tuleniu to już zupełnie nie ma mowy.
Ja obwiniam siebie za taki stan rzeczy, nie poświecam już tyle co kiedyś
czasu swojemu synkowi. Ale z drugiej strony robiię wszystko, zęby jednak
spędzać go z synkiem. Jest przecież córeczka i nią też musze się zająć.
Karmię jeszcze piersia, a Zosia oprócz jedzenia lubi się poprzytulać i przy
cycusiu też pośpi. A Mikołajek chce w tym czasie się bawić z mamusia.
Mamy, jak wy sobie dajecie radę z tego typu sytuacjami?
Czy agresja u mojego synka to specyfika wieku, czy powinnam powiązać te dwie
sprawy?