Mój syn się sobą "bawi"

27.08.08, 10:07
Witam
mam taki "mały" problem. Moj syn ma 7 lat i od jakiegoś czasu bawi
się sobą. Myślałam, ze mu to przejdzie, ale teraz idzie do pierwszej
klasy i mu to nie przechodzi. Tłumaczyliśmy mu z męzem że tak jest
brzydko, ale nie pomaga. Zauważyłam, ze nasila mu sie to bardziej
jak się nudzi. Często rano jak sie obudzi, a ostatnio jak oglądał
bajke to też sie bawił. Czasami to nawet przy tym sapie. Pytałam go
czy mu to sprawia przyjemność, był zawstydzony nie chciał nic tak
powiedzieć, ale w końcu stweirdził ze tak. Nie weim co mam robić.
Czy mu to przejdzie czy iść z nim do lekarza. Jak był młodszy
wspomniałam o tym lekarce powiedziała, ze to normalne u dzieci i mu
to przejdzie. Ale on dalej sie bawi. Co mam zrobić?
    • anaj75 Re: Mój syn się sobą "bawi" 27.08.08, 10:17
      Dla dziecka może to być sposób na rozładowanie napięć albo właśnie
      zabicie nudy, poczucia samotności. Czasem się utrwala i staje się
      nawykiem.
      Najlepiej byłoby dać dziecku szansę rozwinąć jakieś hobby, zachęcić
      go może do uprawiania sportu.
      Zwracanie uwagi na masturbowanie się, może w dziecku jescze bardziej
      podważać poczucie własnej wartości. Należy zwrócić uwagę, by nigdy
      nie robił tego przy innych. I zamknąć temat, jednocześnie pomagając
      mu nazywać emocje, dawać szanse na wypowiedzenie swoich niepokojów,
      rozwijanie relacji z innymi dziećmi, potwierdzać na różne sposoby
      miłość do dziecka oraz dodawać otuchy poprzez podkreślanie
      wszystkich jego sukcesów, jak np. samodzielna jazda na rowerze,
      umiejętnośc pływania, samodzielne czytanie, zgodna zabawa z innymi
      dziećmi, czy podejmowanie innych wyzwań.
      Jeżeli chłopiec odnajdzie inne sposoby na poprawianie sobie
      samopoczucia, jest szansa, że opisany sposób nie będzie mu
      potrzebny. Przynajmniej do czasu pojawienia się nowych napięć,
      związanych z dojrzewaniem.
      • iwka077 Re: Mój syn się sobą "bawi" 27.08.08, 10:27
        Mam taką nadzieję. Za perę dni idzie do pierwszej klasy, a potem jak
        sie juz "wciągnie" w szkołe to chcemy go zapisac na karete. Może to
        jakoś pomoze. Bo był taki okres spokoju, ale wtedy chodził do
        przedszkola a teraz ma wakacje.
        • lolinka2 Re: Mój syn się sobą "bawi" 27.08.08, 10:45
          1) wyluzuj i go nie zaczepiaj w tym temacie
          2) jak widzisz że zaczyna się onanizować (kurna, nie żyjemy w
          średniowieczu, żeby normalnych nazw unikać), zajmij mu czymś ręce:
          plastelina, wyklejanka, klocki, wycieranie vel zmywanie naczyń...
          cokolwiek. Najlepiej od razu: idź umyj ręce i przynieś mi proszę (tu
          wstawić dowolne). Bez komentowania typu umyj ręce bo znów sobie
          majstrowałeś tu czy ówdzie... nic. Tylko polecenie.
          • mruwa9 Re: Mój syn się sobą "bawi" 27.08.08, 12:00
            ja tam reagowalam.. komentowalam: nie baw sie, bo urwiesz, a jeszcze
            ci sie w zyciu przyda ;-DD Mlody wiedzial, ze zartuje, zreszta to
            haslo mialo zartobliwy i neutralny charakter, mlody odbieral sygnal,
            zeby przerwac zabawe..Nie raz rozmawialam z nim o niestosownosci
            zabawy genitaliami na forum publicznym ( choc nie sadze, zeby sie to
            zdarzalo, ale dla dziecka tez czesto jest to neutralna, a nie
            intymna sytuacja, wiec male dziecko nie krepuje sie obecnoscia
            innych osob), poza tym nie robilam z onanizmu ani jakiegos tabu, ani
            dziecka nie zawstydzalam, ale tez nie zostawialam zupelnie bez
            komentarza, wiec moze dlatego (albo mimo tego) problem nigdy nie byl
            wielkim problemem. Zdarzalo sie, bylo, minelo, pewnie wroci w wieku
            dojrzewania smile Wszystko przed nami big_grinD
    • nangaparbat3 Re: Mój syn się sobą "bawi" 27.08.08, 14:20
      Jak miala cztery lata i zaczęla zabawiac sie publicznie (nigdy nie zapomne miny
      mego bratawink, spokojnie wyjasnilam, ze takich rzeczy publicznie sie nie robi.
      Wyjasnilam jeden jedyny raz.
      Ponieważ publicznie juz nigdy nie robiła, nie interesowalam sie dalszym ciagiem.
    • lubie_gazete Re: Mój syn się sobą "bawi" 28.08.08, 10:55
      To nie jest nic złego ani niezdrowego.Nie reaguj,najwyżej powiedz,żeby tego nie
      robił przy innych.
      Ja i większość moich kolegów masturbuje się od 10 roku.Jakoś wszyscy żyjemy i
      mamy normalne rodziny.
      Pozdrawiam
    • kanna Re: Mój syn się sobą "bawi" 28.08.08, 12:26
      Dokładnie. Trzeba powiedziec, ze jest to czynnośc intymna i sie jej
      nie wykonuje przy innych ludziach, bo sie moga poczuć zażenowani.
      Poza tym, zadbałabym o aktywność fizyczna dzieciaka - onanizm to
      czesto sposób na rozładowanie emocji, a sport tez pozwala je
      odreagować.
      Mój synek (5,6) - który generalnie sie nie onanizuje - zabrał jakis
      czas temu kilka metalowych Tazo z zaprzyjaźnionego domu.
      Powiedziałam, że musimy zadzwonic, powiedziec, co sie stało,
      przeprosic i obiecac zwrot. W czasie całej rozmowy dotykał siusiaka;
      rozumiem, że ta rozmowa była dla nie go bardzo trudna i tak sobie
      radzil z napięciem.

      pozd. Ania
Pełna wersja