Dodaj do ulubionych

mam dola- trzecie dziecko

29.09.08, 15:42
mam ochote na trzecie dziecko, ale zaczynamy budowe domu. wszyscy ktorzy
budowali sie twierdza ze to jest ciezki okres dla rodziny, dla malzenstwa.
dodac do tego ciaze i noworodka to juz chyba zapedy samobojcze.... wiec na
razie nie bedzie dziecka, a jak skonczymy budowe (jak dobrze pojdzie za 1,5
roku) to ja bede miala 36 lat, starszy syn 9 a mlodszy syn 7, jak dla mnie
duza roznica. wiec nie wiem czy zdecydujemy sie jeszcze. no i mam dola, z
zazdroscia patrze ma kobiety w ciazy, na malenstwa przy piersi...przejdzie mi?
Obserwuj wątek
    • andziulindzia Re: mam dola- trzecie dziecko 29.09.08, 21:17
      Dół ci przejdzie na pewno ale ochota na dziecko niekoniecznie smile

      Ja ma siostry dwie: jedną 3 lata młodszą a drugą 11 lat młodszą i
      wiesz co? Jestem bardziej zżyta z tą młodszą. Moja mama miała 36 lat
      gdy ją urodziła. Jeszcze wiele przed tobą!
    • doros1 Re: mam dola- trzecie dziecko 29.09.08, 21:32
      Yyyyyyy.....mi przeszło.W pewnym momencie miałam takie zapędy.Ale jak obaj znów
      zaczęli chorować,znów nieprzespane nocki a ja w dodatku muszę w końcu zająć się
      swoją karierą zawodową wink to stwierdziłam ,że zostajemy przy układzie 2+2.Tylko
      jak nigdy (po 2-giej ciąży) nie patrzyłam z zazdrością na ciężarne.Maleństwo
      przy piersi..ok..rozczula mnie.Ale jak czasami widzę siniejącego ze "złości" wink
      noworodzia, to skóra mi cierpnie na plecach...nigdy więcej!
    • mamuletka Re: mam dola- trzecie dziecko 01.10.08, 09:36
      ech ciągle zazdroszczę ciąż i małych dzieci, jestem nieźle
      pokręcona... moi chłopcy mają 4,5 i 2,5 roku a ja ciągle i stale i
      od dawna myślę o kolejnym i marzy mi się córka. Nistety mój mąż o
      tym nawet nie chce słyszeć. Sami się budujemy właściwie wykańczamy
      dom, ale my budowę powierzyliśmy firmie i specjalnie nawet ich nie
      kontrolowaliśmy bo czasu nie było i zresztą to 100 km od nas.
      Pogodzić się wszystko da trzeba tylko mieć siłę smile
      czy Ci przejdzie to nie wiem mnie nie przechodzi mam tylko chwilę
      ulgi a potem znów mnie dopada.
    • anna_sla Re: mam dola- trzecie dziecko 02.10.08, 18:23
      weź sobie niemowlaczka pod opiekę jako niania (jeśli nie pracujesz). Ja wzięłam
      roczne dziecko i zdecydowanie przeszło mi. Mimo, że moje bliźniaki mają tylko 2
      lata ja z wielka radością witam kolejny rok ich życia czując się wreszcie
      wygodniej w tej sytuacji. To roczne dziecko, które mam pod opieką sprowadziło
      mnie mocno na ziemię z obłoków i teraz już wiem, że więcej nie chcę big_grin Nie chcę
      do tego wracać
      • moustilou Re: mam dola- trzecie dziecko 02.10.08, 20:14
        juz o tym myslalam w chwili desperacji smile nawet jest w rodzinie jedno malenstwo
        3 tyg ktore za kilka miesiecy bedzie potrzebowalo opiekunki. ale nie, po namysle
        doszlam do wniosku 1. to nie to samo 2. jezeli mam pracowac to jednak chcialabym
        wykorzystac moje dyplomy.
        oczywiscie ta olbrzymia chec napada mnie falami, wystarczy jednak ze chlopaki
        wyprowadza mnie z rownowagi i juz mysle po co mi jeszcze wiecej 'wyprowadzaczy'!
        na razie katuje sie programami o kobietach w ciazy i rycze. i probuje podejsc do
        tego racjonalnie, pozyjemy zobaczymy.
        anna_sla, kiedy moj mlodszy mial 2 lata ja tylko wspolczulam kobietom w ciazy i
        mlodym matka i mowilam - nigdy wiecej! teraz moi maja prawie 7 i 5, obaj chodza
        do szkoly i sa bardzo 'dorosli'. mam chyba za duzo wolnego czasu i glupie mysli
        przychodza mi do glowy smile
    • syllllwia Re: mam dola- trzecie dziecko 03.10.08, 08:46
      po pierwsze to zazdroszczę każdemu kto zaczyna budowe swojego
      własnego domku, ja po prostu marze o tym, moze nie wiem co tak
      naprawde czekałoby mnie, ale jednak...
      ja też marzyłam o trzecim dziecku i jeszcze nie jest powiedzane do
      końca ze nie bede sie starała o 3 tylko może troszke później, no
      chyba ze zdarzy sie wypadek przy pracy.
      na twoim miejscu zrobiłabym tak, ze w momencie kiedy budowa i
      urzadzanie zblizałoby sie ku końcowi wtedy postarałabym sie o
      dzieckosmile
    • kamienna5 Re: mam dola- trzecie dziecko 04.10.08, 20:58
      Ja myślę, ze to piękne to pragnienie w kobietach, aby nosić kolejne
      dziecko. bardzo mi się cieplo zrobiło na sercu, jak czytam twoje
      posty o tym pragnieniusmile

      A co takiego moze sie zdarzyć, jak zaciążysz???? No co???
      • natalia433 Re: mam dola- trzecie dziecko 05.10.08, 10:49
        ja zaczęłam myśleć o 3 dziecku kiedy moja najmłodsza cóka miała rok,
        ale wszystko było przeciw, mieliśmy tylko dwa pokoje, ja wlasnie
        załozylam własną działalność, minęło kilka miesięcy, starszak
        chodził do przedszkola, młodsza miała świetną nianie na kilka
        godzinek dziennie, ja urządziłam sobie biuro u męża w sklepie i
        miałam prowadzić sprzedaż internetową a tu nagle okazało się że
        jestem w ciązy! w pierwszym momencie świat się zawalił ( mimo iż
        zawsze chciałam mieć trójkę) to nie był jednak dobry moment, ciąża
        trudna z pobytami w szpitalu, cholestaza, anemia, na usg wychodziło
        że mała może nierozwijać się prawidłowo.... urodziłam zdrową córkę,
        wniosła do naszego zycia tyle dobrego, emanujemy szczęsciem odkąd
        mała jest z nami,wszystko super się ułozyło. Dziekuje losowi każdego
        dnia za tą kruszynkę.
        • moustilou Re: mam dola- trzecie dziecko 09.10.08, 13:18
          dzieki dziewczyny za odzew, mimo ze temat byl juz walkowany 100 razy!
          z jednej strony im wiecej mysle na ten temat tym wiecej znajduje argumentow na
          nie. ale serce co innego wola...tylko czy zawsze trzeba sluchac serca??
          na pewno nie zdecyduje(my) sie teraz, z tego powodu ze ja mam po porodzie
          sklonnosci do depresji, malej ale uciazliwej. chce Trzecie, ale nie za wszelka
          cene - nie za cene rownowagi i milosci w rodzinie ktora juz jest. moze nie
          rozumiecie o czym mowie, ale kto przeszedl choc troszke taka depresje zrozumie!
          jestem nie do zycia dla otoczenia, a najbardziej dla meza ( I NIE WIEM
          DLACZEGO!!) dlatego po prostu nie moge teraz...
          a dodatkowo mam wielki strach w sobie ze to Trzecie bedzie chore. wiem ze
          totalnie nieracjonalne i z tym jeszcze umialabym sobie poradzic, niemniej jednak....
        • real.samosia Re: mam dola- trzecie dziecko 30.11.08, 08:54
          Natalio. Cieszę się,że trafiłam na Twój post. Ja właśnie okropnie
          przeżywam fakt ,że jestem w 3 ciąży. Mam dwoje dzieci 7 i 3,5 roku.
          Nie wiem jak przyjmą nowe rodzeństwo - oboje potrzebują wiele uwagi
          i czułości. Poza tym tyle nowych obowiązków...jestem przerażona.
          Twoja wypowiedz to światełko w tunelu!
      • moustilou Re: mam dola- trzecie dziecko 05.10.08, 23:46
        wsrod naszych znajomych jest kilka par ktore zdecydowaly sie na 3 dziecko i
        oczywiscie zachecaja, bo jest super... a nawet jedni maja 4 mimo tego ze oboje
        baardzo duzo pracuja, wlacznie z dlugimi wyjazdami za granice i ciezkich
        przejsciach z 3cim dzieckiem. podziwiam i zazdroszcze!
        wpadka w naszym wypadku jest praktycznie niemozliwa, mam mirene, a szczerze
        mowiac wpadka bardzo by mi pasowala smile
        do tego moj maz mnie troche 'nakreca' bo z jednej strony tez mowi ze nie teraz,
        a z drugiej czesto cos wtraca na temat Trzeciego ( chlopcy czesto pytaja kiedy
        bedziemy mieli dzidziusia). w planach domu nie ma 3 pokoju, ale... wlasciwie
        jest....
        Zobaczymy. w tej chwili dom zabiera nam duzo czasu.
        • mamanadii Re: mam dola- trzecie dziecko 07.10.08, 14:35
          Wybudowaliśmy własnymi siłami dom (bez pomocy firmy która by się całością zajeła) w przeciągu roku czasu. Pół roku z tego okresu byłam w ciazy i z wielkim brzuchem latałam i dogladałam dekarzy. A drugie tyle czasu spędziliśmy z niemowlakiem na wykańczaniu domu. Fakt,że równie często mała była bywalczynia hurtowni budowlanych co parków, ale się udało. I nie było specjalnie ciężko.
    • marcelaga Re: mam dola- trzecie dziecko 08.10.08, 20:29

      • malabru Moustilou... 10.10.08, 10:27
        To jeszcze ja dodam swoje dwa grosze.
        Jest taka jedna prawda moim zdaniem fundamentalna.
        Chyba z wyjątkiem pierwszego dziecka tak naprawdę nigdy nie ma
        dobrego czasu na to, żeby urodzić kolejne. Gdy człowiek próbuje
        świadomie podjąć taką decyzję, to ZAWSZE wychodzą mu jakieś
        argumenty na nie.
        Ja mam trójkę dzieci. Zawsze chciałam mieć tyle. Ale podobnie jak w
        przypadku Natalii moje 3 Maleństwo też pojawiło się nie w czas. Niby
        chciałam, niby się staraliśmy, ale jak doszło co do czego to
        ryczałam mężowi w słuchawkę, bo w tamtym momencie byłam przekonana,
        że zaszłam w ciążę w najgorszym możliwym momencie.
        I co? I wszystko się poukładało wyśmienicie.
        Bo prawdą również jest, że dziecko (to nienarodzone) ma zadziwjającą
        zdolność układania wszystkiego wokół siebie tak, żeby po narodzinach
        było mu jak najlepiej. Po prostu człowiek mimowolnie zaczyna myśleć
        innymi kategoriami. Wie, że ma ograniczony czas, żeby wszystko
        przygotować, pozamykać pewne sprawy. Lepiej się organizuje i
        sprawniej robi wszystko to, co jest do zrobienia.
        Jeżeli czujesz, że chcesz mieć jeszcze jedno dziecko to kieruj się
        sercem a nie rozumem, bo rozum zawsze znajdzie jakieś ale. Wszystko
        i tak się dobrze poukłada.
        Jeżeli wiesz, że po porodzie masz depresję, znasz swój problem a to
        jest bardzo dużo. Łatwiej jest walczyć z wrogiem, którego się zna. I
        choć pewnie depresji będzie trudno zapobiec, to jeśli będziesz się
        jej spodziewać to i mąż i rodzina będą w stanie Ci pomóc przetrwać
        ten trudny okres. A może nawet lekarze będą w stanie zminimalizować
        jej skutki. to wszystko moim zdaniem jest do przeskoczenia. Trzeba
        tylko chcieć.
        Więc jeśli bardzo chcesz, to po prostu IDŹ ZA GŁOSEM SERCA a
        wszystko będzie z pewnością dobrze!
        • moustilou Re: Moustilou... 13.10.08, 21:01
          malabru, no ladnie przez ciebie poryczalam sie!! smile
          wiem ze macie duzo racji, ale minelo troche czasu, kryzys minal i biore to
          wszystko na rozum jednak! mojego meza mozna zaliczac do pracoholikow, oczywiscie
          w zyciu sie do tego nie przyzna. w tygodniu niewiele sie widzimy - wstaje
          najpozniej o 6 wraca czesto kolo 21. dojezdza do pracy ponad godzine (ale to
          jego wybor, chcial tego bo chcial mieszkac tutaj gdzie jestesmy) pracy nie
          zmieni na 100%, a ja nie bede mu stawiac ultimatum - ta praca to praktycznie
          jego 3 dziecko, kocha ja. a ze jest jedynym zywicielem, to niech przynajmniej
          robi co lubi. w tym wszystkim Trzecie zrobilabym 'sobie sama' jego i tak nie ma.
          a ja chcialabym zeby to bylo dziecko milosci. chcialabym nacieszyc sie ciaza,
          porodem i niemowlakiem. i zeby on tez sie cieszyl!!!! zebysmy mogli razem
          chodzic na zajecia z haptonomii urodzic wspolnie, mimo ze wiem ze bede musiala
          miec cesarke i takie inne bzdurki....
          czasami lepiej poczekac na odpowiednia przynajmniej bardziej odpowiednia chwile!
          i tak bede myslec do nastepnego kryzysu, pozniej znowu sobie porycze i znowu
          bedzie lepiej, a kiedys przyjdzie czas i bedzie albo nie bedzie Trzeciego
          smutne to troche, ale nie do konca...
    • basia_j Re: mam dola- trzecie dziecko 10.10.08, 11:45
      Ja mialam dola jak sie dowiedzialam ze bede miala trzecie dziecko poniewaz
      budowa tyle co miala sie rozpoczac...Brak pomocy rodzicow ( bo ich nie mam) ,
      praca moja i meza , potem moj fatalany stan w ciazy , dzieci chodzace samopas,
      syf w domu, ale....zly stan minal, ja jestem szczesliwa ze bede miala trzecie
      dzieciatko, choc na pewno mezowi jest ciezko bo sam musi wszystkiego pilnowac,
      ale dajemy rade i mysli samobojczych nie mielismy, boo kolo nas dwie iskierki
      biegaja ( 5l i 3 l).

      Wsluchaj sie w glos serca!!
    • lodziazero Re: mam dola- trzecie dziecko 13.10.08, 13:57
      e tam, dom jak dom... na pewno sie wybuduje....
      a ty tego w ogole nie bierz pod uwage w planach dzidziusiowych
    • chubus Re: mam dola- trzecie dziecko 16.10.08, 15:16
      ja zaczełam budowe jak bylam w ciazy z Maksem-znaczy
      procedury,dzialka itp.Fundamenty wylaliśmy w sierpniu 2007, we
      wrzesniu byłam w 3 ciąży z Lisą.w zeszłym tygodniu odebraliśmy
      klucze od generalnego kretyna i teraz drobne poprawki i
      przeprowadzka.Powiem szczerze-była ciężko,zwłaszcza że ciąża z
      problemami,dwójka maluchów w domu(4 i 2) ale daliśmy radęsmile))
      oczywiscie była spięcia miedzy nami,zwłąszcza,że mąz na budowie na
      drugim koncu wawy a ja sama z 3 w domu(dwa diabły i maleńki aniołek)
      ale naprawde mozna to przeżyć będąc w ciązy i potem.
    • chubus ps.na euro wstrzelamy sie z 4 albo parką:-))) 16.10.08, 15:17

    • moustilou Re: mam dola- trzecie dziecko 17.10.08, 11:23
      wlasnie w tej chwili nosze od 2 godzin w chuscie 6 tygodniowe malenstwo ktore
      spi caly czas jak aniolek..... wszystkie moje twarde postanowienia uniosly sie
      sie w gory jak poranna mgla, ech, znowu bedzie ciezko....
      zrobilam nawet obiad dla dzieci z malenstwem na brzuchu smile chusta jest swietna!!
      • ewetka Re: mam dola- trzecie dziecko 17.10.08, 15:27
        Jako kolejna matka potrójna napisze o sobie. W tej chwili mam
        5-latka, 3-latka i roczniaka.
        Trzecia ciąża spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. W głębi duszy
        pragnęłam trzeciego dziecka, ale zdrowy rozsądek i mąż mówili
        wspólnym głosem: NIE! Kolejne dwie kreski przyprawiły mnie i męza o
        rozpacz. Właściwie to mąż szybciiej się z tym pogodził niż ja. Teraz
        młoda jest oczkiemw głowie całej rodziny. Ma w sobie tyle radości,z
        epowala wszytskich. Ja na ogól jestem sama,mąż pracoholiki fantasta.
        Bez reszty poświęca się swojej pracy a zarazem pasji. Nie jest
        lekko. Ale gdybym miała cofnąć czas? Za nic w świecie nie
        zrezygnowałabym z Oli. A też nie było rożowo, bo młoda w 30 tygodniu
        odwróciła się na dupsko, przez to miałam cc. Połóg po cesarce z
        dwójką maluchów (4,2 lata) nie był lekki. Młoda po położeniu
        pośladkowym miała dysplazję. Z dysplazji jest wyleczona, mimo
        opóźnienia ruchowego przez rozwórkę dogoniła rówieśników i na dwóch
        nóżkach tupta sobie od ponad miesiąca. Ajak widzę jak moje maluchy
        tulą się do siebie to wiem, ze warto było.
        Działaj dziewczyno, nie odkładaj tego, wszytsko się jakoś poukłada wink
      • malabru Chusta to jest to! 18.10.08, 21:35
        Ja też noszę Zosię w chuście! Rewelacja. Żałuję, że nie znałam tego
        wynalazku wcześniej!
        Chusta tak bardzo ułatwia życie, że tak naprawdę spokojnie można
        sobie poradzić z trójką dzieci z małą różnicą wieku.
        • e.tm Re: Chusta to jest to! 04.12.08, 23:48
          Podpisuję się pod tym u mnie co prawda 2 ale chusta uratowała mi
          życie...nie wyobrażam sobie życia bez chusty, tego ciepła, bliskości
          i czasu dla drugiego dziecka - bezcenne
          • mama_mia2 Re: Chusta to jest to! 26.12.08, 23:42
            ja wlasnie widzialam takie zdjecie, ze dwojka dzieci w podwojnym
            wozku a trzecie w nosidle.
            ja nie wiem co bym zrobila, gdzie stam mi swita trzecie ale chyba
            juz nie, moze los zadecyduje??
            • benignusia trzecie w drodze.. 30.12.08, 00:03
              różnica bedzie jakieś 19 do 20 m-cy,niecałe 19 miedzy Emilką a
              Julkiem.wink
              do końca przekonały mnie wasze posty....i tekst że nienarodzone
              dziecko ma zdolność układania wszytkiego wokoło......winki cały ten
              postwinkbardzo chciałam trzecie ale miałam też wielkie wątpliwości,bo
              obecnie mieszkam w UK i niemam NIKOGO do pomocy........termin
              sierpieńwink
              pozdrawiam
              • moustilou Re: trzecie w drodze.. 04.01.09, 23:45
                GRATULUJE! zazdroszcze i podziwiam!
                • moustilou Re: trzecie w drodze.. 04.01.09, 23:48
                  ja nadal w prawie tym samym punkcie co wczesniej. jestem na etapie wymiany
                  'zabezpieczenia' . teoretycznie powinnam to zrobic 24.12, lekarz powiedzial mi
                  ze mam ok 6 mies poslizgu. a maz: 'acha, juz widze o co ci chodzi...' - z
                  usmiechem wiec nie jest tak zle. a ja sama nie wiem czego chce.... jutro
                  zdzwonie do lekarza zeby umowic sie na wymiane... chyba ze zapomne... ech
                  kobieto...
              • malabru Re: trzecie w drodze.. 05.01.09, 11:50
                Gratuluję! To wspaniała wiadomość!
                Dasz sobie radę! Na pewno!
                Moim zdaniem z trzecim dzieckiem jest najłatwiej sobie poradzić.
    • rundelduda Re: mam dola- trzecie dziecko 29.06.09, 03:13
      Kochani rodzice
      Dziękuję, że wlaliście we mnie otuchę. Mamy dwie córeczki (4 i 2
      latka) Na początku marzyliśmy o piątce pociech, ale przy pojawianiu
      się każdej z córek założenia malały o jeden. Chcielibyśmy więc mieć
      jeszcze jedno dziecko, ale w nieokreślonej przyszłości.
      Zastanawialiśmy się, czy lepiej będzie zaczekać, aż dziewczynki
      trochę podrosną, a ja wróciłabym do pracy na jakiś czas... a może
      właśnie pospieszyć się, aby te kilka lat dłużej być razem. Tę
      rozterkę pozostawiliśmy samej sobie do własnego rozpatrzenia. Od
      dwóch dni dziwnie się czuję, jeszcze nie wiem czy mam doła, czy nie.
      Mam wrażenie, że rozterka właśnie się rozpatrzyła... Dziś zrobimy
      sobie test smile
      • atilda Re: mam dola- trzecie dziecko 10.09.09, 10:35
        Ja mam parkę 5 i 2,5 roku i właśnie zdecydowaliśmy się na trzecie!
        Też nie wiedziałam czy lepiej teraz czy za pięć lat, kiedy skończę
        kolejną szkołę i troszkę popracuję! Ale doszłam do wniosku , że
        lepiej teraz bo jestem"wprawiona" a za pięć lat dzieci będą już
        duże, samodzielne i nie będzie mi się chciało pakować w pieluchy-
        człowiek przyzwyczaja się do wygód! A pozab tym latka lecą a już mam
        31 lat!
        • joxanna Re: mam dola- trzecie dziecko 11.09.09, 13:32
          Teraz wyciszysz, ale budowa się skończy, znów więcej czasu, starszaki jeszcze
          starsze.... a trzeciego ciągnie nie ma....

          Ja głosuję za dzieckiemsmile
    • yula Re: mam dola- trzecie dziecko 11.09.09, 23:49
      Ja czuje sie tak samo, serce chce a rozum nie pozwala. Dzieciaki mają już 6 i 4
      lata, a mi coraz bardziej sie chce niemowlaka. Ale mieszkanie mamy malutkie,
      jeden pokój i czy to sie kiedyś zmieni nie wiadomo, a do tego starszak ma swoje
      problemy i potrzebuje swojego kąta wydzielonego dla nauki, a to graniczy z
      niemożliwością już terazuncertain Więc świadomie nie zdecyduje, jedyna możliwość to
      wpadka a to też graniczy z cudem, chociaż niemożliwe nie jestsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka