magdusia33-4
22.10.08, 10:57
Nie wiem co mam robic -nie mam pomysłu! wszystko zaczęło sie gdy
urodziła się Ola dwa lata temu-wtedy starsza córcia-Asia miała 9
lat.Wiem,że starsze dzieci sa zazdrosne o swoje młodsze
rodzeństwo,ale nie myślałam,że moze dojśc do takiej sytuacji!
Zaczęło się jak Olka miała 3 miesiące-wtedy pierwszy raz zdębiałam
jak weszłam do pokoju i zobaczyłam Aśke jak śpi ze smokiem w buzi!
Wyjęłam jej i udawałam,że nic nie wiem,ale kiedy sytuacja się
powtarzała-wytłumaczyłam jej,że jest za duża i takie różne
rzeczy.Ale ja swoje -ona swoje,potem jak jej zabierałam smoka
zaczęła doić palucha,a kiedy zmoczyła się dwa razy w nocy do łóżka-
to już wystraszyłam się nie na żarty i poszłam do psychologa-w sumie
od tamtego czasu zaliczyłąm kilku-a wynik opłakany! Wszyscy mówią,że
nie wolno nic na siłe,że tylko może byc gorzej jak będę
nieodpowiednio postępować! podobno sama wyrośnie i zrozumie,że
smoczek jest dla dzidzi.Podczas indywidualnych rozmów z córką
lekarze stwierdzili,że jest inteligentną dziewczynką,a smoczek ma
bo...Ola też ma,a poza tym lubi smoczki! Od tamtego czasu nie
zdarzylo sie,żeby się zmoczyła,ale smoczek ma cały czas,często
również zaraz po szkole,jak odrabia lekcje,a nawet jak pcha wózek z
Olką na spacerze,ludzie się gapią,ale boję się zabrać jej tego
smoczka,ale czy ona mi z tego rzeczywiście wyrośnie?? No i jest też
wieczorem i rano butelka z mlekiem-nie chce na siłe jej tego
zabierać,traktuję ją z równą miłością jak Olkę,nikogo nie
wyróżniam,mają równo kupowane lalki,zabawki,słodycze
itp.Dziewczyny,czy słyszałyście kiedyś może o podobnej
historii,miałyście kogos w rodzinie jakąś dużą dziewczynę ze
smokiem? Tylko prosze-nie piszcie od razu,że jestem złą mamą,że
kategorycznie zabrać jej tego smoczka,butelke,bo to wszystko nie
jest takie proste,moze jest jakis sposób,na który nie wpadłam?