Dodaj do ulubionych

Poradżcie :(

07.12.08, 16:27
Umarł mój teść. Ukochany dziadzio Oli... Powiedzcie mi jak
wytłumaczyć dwulatce, że dziadzia nie ma i nie będzie. Bo ja nie mam
pomysłu... sad
Obserwuj wątek
    • ziegula Re: Poradżcie :( 07.12.08, 16:37
      wspolczuje..
      mysle ze dzieci wiele rozumieja na swoj sposob.. jesli juz kojarzy tak dobrze
      dziadka i chcialaby go zobaczyc.. ja opowiedzialabym o niebie i o tym ze patrzy
      na nas z gory.. ze usmiecha sie jak ona jest radosna itd..
    • eyes69 Re: Poradżcie :( 07.12.08, 20:35
      Mysle, ze bym opowiedziala dziecku,ze dziadek umarl, i ze teraz
      bedzie miszkal w naszych serduszkach, i ze zawsze moze sobie
      pomyslec o dziadku, itd.

      Wspolczuje.
      • gimel4 Re: Poradżcie :( 07.12.08, 21:44
        współczuję.

        Mój dwulatek jeszcze nierozmowny, więc nawet nie wiem, jak bym mu to wyjaśniła.
        Trudna sprawa. Bo nieba i serduszka jeszcze by nie skumał. Jeśli twoja mała
        zrozumie, opowiedz jej ciepłą, prostą historię o aniołach, które na nas
        spoglądają z góry...
    • porzeczka_mocna Re: Poradżcie :( 07.12.08, 21:42
      Przykro mi bardzo - trzymajcie się ciepło...
    • azzure1 Współczuję 07.12.08, 21:48
      trudno dzieciom mówić o takich sprawach...
      Ja bym pewnie zaczęła, że dziadzio odszedł i już nie będzie się mógł z nami
      spotykać, bo mieszka teraz w niebie. I poczekała na pytania.
      • m0nalisa Re: Współczuję 07.12.08, 23:50
        bardzo mi przykro.
        jesli zrozumie to wlasnie o aniolkach bym powiedziala, ze dziadek teraz jest z
        nimi i czekala na pytania. zeby sie niepotrzebnie po doroslemy nie zaglebiac.
        tule
    • 100ania Re: Poradżcie :( 08.12.08, 07:36
      trzy miesiące temu tłumaczyłam swojemu pięciolatkowi, że jego pradziadek właśnie
      poszedł do nieba, że był bardzo chody i jego serduszko się zmęczyło i przestało
      bić. Chwycił w lot, ale gdyby był młodszy, pewnie miałabym ciężej.
      Wszystko zależy od tego, jak kumata jest twoja mała.
    • fajnyrobal Re: Dzięki 08.12.08, 16:05
      Za dobre słowo... Najgorsze jest to,że spadło to na nas zupełnie
      niespodziewanie...
      Młoda jest jeszcze niezbyt kumata, więc wersja z serduszkiem i
      zaświatami nie przejdzie. Spróbuję z aniołkami.
      • meduza_79 współczuję ... 08.12.08, 21:59
        mój tata zginął w czerwcu jak marek miał ponad półtora roku. Ja mu
        nic nie tłumaczyłam, wydawało mi się że jest za mały i nie zrozumie
        żadnych wyjaśnien. Po prostu jeżdzimy teraz do babci. I on tez nie
        pytał o nic. I niestety wydaje mi się że nie będzie nawet pamietał
        dziadka.
        A jesli twoja mała już rozumie, to ja też bym powiedziała że umarł i
        jest w niebie. I nie rozwodziłabym się więcej, chyba ze zaczełaby o
        coś dalej pytac...
        • asienka247 Re: współczuję ... 09.12.08, 10:28
          Własnie to przeczytałam....współczuje.....
    • anna_sla Re: Poradżcie :( 09.12.08, 17:45
      cokolwiek powiesz/zrobisz nie pozwól jej oglądać zwłok dziadka.. z doświadczenia
      wiem, że nie odbija się to za często dobrze na dzieciach
      • fajnyrobal Re: Poradżcie :( 09.12.08, 18:00
        No tak makabrycznego pomysłu nie miałam, wystarczy, że ja to
        musiałam widzieć. Ola nie była nawet na pogrzebie, bo jest za mała.
        Dzięki jeszcze raz za dobre słowa.
        • baenshee Re: Poradżcie :( 10.12.08, 00:14
          mój brat ma 3 lata.jak zmarł nasz ojciec miał ponad 2 ,troszkę ponad
          2. mama mu powiedziała,że tata był chory i umarł i poszedł do
          nieba , do aniołków i teraz na niego patrzy<mój ojciec ,ateista, do
          aniołkówtongue_out>jakoś to przełknął . może tak jej powiesz? ja swojej 2
          latce też tłumacze,że dziadzia , 1 i drugi, są u aniołków w
          niebie ,bo umarli.
        • anna_sla Re: Poradżcie :( 10.12.08, 06:34
          no tak na wszelki wypadek napisałam, bo niektórzy niestety mają takie pomysły i
          mało kiedy kończyło się to dobrze..
          • fajnyrobal Re: Poradżcie :( 10.12.08, 21:57
            Ania wiem, brak wyobraźni niektórych jest porażający. Osobiście znam
            takich, którzy robili nawet fotki dziadka w trumnie...
            • ninotshka Re: Poradżcie :( 11.12.08, 11:45
              wspolczuje bardzo sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka