Dodaj do ulubionych

Pomocy drogie mamy...

05.03.09, 09:46
Moja corka ma 8 lat i juz od dawna ma problem z "wypowiedzią".Nie
potrafi nic skladnie opowiedziec.Bardzo ciężko jej idzie
rozmowa,chociaż codziennie próbuje z nia rozmawiać.Raz wydaje
sie ,ze jest lepiej a nieraz to juz calkiem nie moge zrozumieć co
ona probuje mi opowiadać.Może ja popelniam blad wychowawczy?Jakie
cwiczenia powinna wykonywac moja corcia ,zeby zaczela ladnie
opowiadac,moze powinnam pojsc z nia do logopedy?Poradzcie coś
prosze..Czasami to jestem zalamana bo corcia nie potrafi logicznie
nawet powtórzyc tego co dzialo sie np;w domu godzine temu..
Obserwuj wątek
    • drosophila.melanogaster Re: Pomocy drogie mamy... 05.03.09, 10:17
      Na pewno nie jest to Twoj blad wychowawczy.Dobrze,ze rozmawiasz z nia i rob tak dalej.Zadawaj pytania zeby w ten sposob wymusic na niej jakas rozbudowana odpowiedz(co robilas w szkole,w co sie bawilyscie z kolezanka itd).Z tego co piszesz wynika,ze nie rozumiesz jej poniewaz nie potrafi opowiadac skladnie,logicznie a nie dlatego,ze mowi np niewyraznie bo ma wade wymowy.Dlatego nie wydaje mi sie zeby logopeda jakos pomogl.Proponowalabym raczej wizyte u psychologa.Moze on ma np problem z koncentracja i nie potrafi sie skupic na tym co robi (mowi)?Jesli jest rozkojarzona,to moze byc jej trudno zbudowac niechaotyczna wypowiedz.
      • verdana Re: Pomocy drogie mamy... 05.03.09, 10:40
        Konieczna jest wizyta u psychologa, ktory być może bedzie w stanie
        powiedzieć, dlaczego dziecko nie potrafi rozmawiąc. Na pewno to nie
        Twoja wina.
    • semi-dolce Re: Pomocy drogie mamy... 05.03.09, 19:12
      Rozmawiaj rozmawiaj i jeszcze raz rozmawiaj. I dużo czytaj, albo niech sama
      czyta książki.
    • kasiak37 Re: Pomocy drogie mamy... 05.03.09, 19:24
      a czytaliscie od malego do poduszki?Jak teraz u niej z czytaniem?Rozumie co
      czyta?Potrafi opowiedziec czytany tekst?
    • nangaparbat3 Re: Pomocy drogie mamy... 05.03.09, 20:40
      A co mówi nauczycielka? Jak to wychodzi w szkole - i na tle innych dzieci?
      jeśli ma taką samą opinię jak Ty, to trzeba do psychologa.
    • green_land Re: Pomocy drogie mamy... 05.03.09, 20:52
      Oprócz problemów z wypowiedzią, czy ma problemy z logicznym
      myśleniem?
    • dzieciuchy2 Re: Pomocy drogie mamy... 06.03.09, 15:06
      Czytalam jej ksiązki codziennie wieczorem jak byla mlodsza,teraz ona
      czyta plynnie ,ale nie zawsze rozumie tekst.Ja moze powinnam znowu
      zaczac jej czytac i rozmawiac z nia o tym co przeczytamy. Moze
      powinnam zachecac ja do opowiadan jeszcze czesciej ,tylko nie chce
      jej zniechecic do tych ciaglych opowiadan.Teraz czs dla niej jest
      podzielony,bo rok temu urodzila sie jej siostrzyczka i poswiecam
      mlodszej jej sporo czasu.Pani w szkole nie zglasza do mnie zadnej
      uwagi na temat jej wypowiedzi i uczy sie dobrze ale zwrocila uwage
      na problem z jej koncentracja.Ona jest ogólnie zywym dzieckiem i nie
      bardzo potrafi sie skupic .Logiczne myslenie raczej ok,uwielbia
      warcaby,domino ,gry planszowe,puzzle-slicznie maluje i na
      temat.Troche jest za bardzo emocjonalna i nieco roztargniona,bo
      niekiedy przy zadaniu domowym jak jej cos nie wychodzi to zamiast
      pomyslec i probowac go rozwiazac to od razu placze.Moze ta wizyta u
      dobrego psychologa bylaby calkiem niezlym pomyslem?
      • nangaparbat3 Re: Pomocy drogie mamy... 06.03.09, 22:38
        To odpusc to opowiadanie i zajmuj sie tym, co wychodzi, graj z nia w warcaby,
        baw sie, bądź znowu mama a nie korepetytorką.
        Moim zdaniem cos sie jej zablokowało i skupiajac sie na tym, co jej nie
        wychodzi, tylko pogarszasz sprawę.
      • semi-dolce Re: Pomocy drogie mamy... 06.03.09, 23:20
        Ty jej opowiadaj. Nie proś żeby ona opowiadała tobie, tylko ty, najlepiej
        codziennie o stałej porze, przy kolacji na przykład, opowiadaj jej swój dzień.
        Możesz zapytać po tym, jak minął jej, ale jeśli nie chce mówić, to nie i nie
        wypytuj za bardzo.
        • a.nancy Re: Pomocy drogie mamy... 07.03.09, 11:49
          semi-dolce napisała:

          > Ty jej opowiadaj. Nie proś żeby ona opowiadała tobie, tylko ty, najlepiej
          > codziennie o stałej porze, przy kolacji na przykład, opowiadaj jej swój dzień.
          > Możesz zapytać po tym, jak minął jej, ale jeśli nie chce mówić, to nie i nie
          > wypytuj za bardzo.

          no i od tego trzeba bylo zaczac, najlepiej od urodzenia...
    • triss_merigold6 Re: Pomocy drogie mamy... 07.03.09, 18:19
      A nie jest poniżej granicy normy intelektualnej?
      • verdana Re: Pomocy drogie mamy... 07.03.09, 18:26
        Fakt, ze dziecko nie potrafi opowiadac nie jest sygnalem alarmowym.
        Ale jesli nie potrafi rozmawiać, powinien je koniecznie zobaczyc
        psycholog, nawet jesli szkola nie zglasza problemu. To sa dwie
        zupelnie rózne sprawy i nieumiejetność prowadzenia zwyklej,
        potocznej rozmowy nie ma tez związku z tym, czy dziecko duzo czyta
        czy nie.
      • asia_i_p Re: Pomocy drogie mamy... 11.03.09, 14:37
        Autorka wątku pisała, że wychodzą jej warcaby i puzzle i płynnie
        czyta, więc raczej nie.
        Do autorki - możliwe, że ma rozwiniętą inteligencję matematyczno-
        logiczną i wizualną przy słabo rozwiniętej lingwistycznej - to
        kwestia nie tylko ćwiczeń, ale i predyspozycji. Ale rzeczywiście,
        jak Verdana radzi, idź do specjalisty, bo przez net trudno ocenić,
        czy chodzi po prostu o wrażliwe bystre dziecko, któremu trudno się
        wypowiedzieć z powodu emocji, czy też może wrażliwe bystre dziecko z
        jakimiś lekkimi zaburzeniami rozwojowymi. Specjalista widział pewnie
        niejeden taki przypadek i będzie ci umiał pomóc np. doradzi, czy
        skłaniać córkę do rozmowy czy pozwalać jej być biernym słuchaczem
        twoich opowieści, czy coś pośredniego.
        I staraj się - jeśli to się uda - pomimo tej wizyty u specjalisty
        nie robić za dużego szumu wokół tej sprawy. Dziecko wygląda na
        wrażliwe i bardzo ambitne, więc się może przyblokować.
        • raczek47 Re: Pomocy drogie mamy... 12.03.09, 20:55
          co do ćwiczeń-czytać krótkie opowiadania(sama lub ty jej czytaj)i
          niech próbuje opowiadać.Pomagaj je, zadając proste pytania do tekstu.
          Opis obrazka-co tu widzisz?To można ćwiczyć wszędzie, w domu-
          ilustracje w książce, na ulicy-jakaś reklama swietlna, wystawa itp.
          Ty jej czytasz lub opowiadasz jakąs historyjkę(krótką)-ona próbuje
          to namalowac, potem omawianie malunku-co pominęła, co narysowała
          inaczej, co jest , jak byc powinno itp.
          I dużo czytać dziecku-codziennie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka