Zazdrosc

28.03.09, 12:46
Mam coreczke ,ktora ma 4 latka i synka 7.miesiecznego. Maly jest bardzo
grzeczny wiec naprawde duzo czasu poswiecam corce zeby niebyla zazdrosna ale
nic niepomaga crying Jak tylko coreczka jest sama z malym to probuje go bic. A
ostatnio nawet polozyla mu stopy na twarz i go dusila !!!!!!! Niemoge jej na
seukunde z nim zostawic. Jak z nia rozmawiac zeby tak nierobila ?? Z jednej
strony niechce na nia krzyczec ale przeciez tak niemozna jej pozwolic. Jak
zwalczyc u niej ta zazdrosc ??
    • krwawakornelia nie zwalczac, zazdrosc jest ok 28.03.09, 22:11
      zadbaj tylko o bezpieczenstwo maluchow.
    • pytkasia Re: Zazdrosc 30.03.09, 17:51
      U mojego trzylatka pomógł system motywacyjny. Jak przez cały dzień nie zrobi
      bratu krzywdy to przesuwa na lodówce misia-magnes. Jak nie macha widelcem
      podczas posiłków - drugi miś. Jak przesunie wszystkie misie z jednej strony
      lodówki na drugą to wybiera co chce zrobić, np, czy chce jechać w sobotę do zoo
      czy na basen. Okazało się że bicie brata nie jest niepohamowanym atawizmem:
      udało się już pierwszego dnia! Oczywiście pierwszego dnia "nowej gry" były
      wyjazdy i atrakcje, żeby zminimalizować mozliwości starć, żeby mu pokazać że
      potrafi to zrobić. I generalnie jest duuuużo lepiej, nawet jak akurat nie bawimy
      się w "przesuwanie misiów".
    • pytkasia Re: Zazdrosc 30.03.09, 17:56
      Aha, oprócz marchewki jest jeszcze kij: z każdym razem jak skrzywdzi brata idzie
      do kąta. Musi wiedzieć że jest to zachowanie niedopuszczalne, i kropka. Tylko
      bez ględzenia, krzyków. itd. Idzie do kąta, a potem próbujemy jeszcze raz: może
      z nami być, ale tylko wtedy kiedy nie bije, kopie, popycha, itd.
      Tylko że kij nie jest zbyt efektywny; natomiast marchewka działa cuda.
    • stypkaa Re: Zazdrosc 31.03.09, 10:59
      Zazdrość to jedno, a sposoby jej wyrażania to drugie.
      O ile zazdrość jest naturalnym elementem bycia siostrą/bratem o tyle
      bicie siostry/brata już nie.
      Naucz małą, że ma prawo być zazdrosna, że akceptujesz to jej
      uczucie, że ma prawo powiedzieć jeśli ją brat denerwuje.
      Jednocześnie naucz ją, że NIE MA PRAWA bić brata NIGDY.
      U nas jest to 1. zasada w naszym domu - NIKT NIKOGO NIE BIJE. I
      obowiązuje zarówno dzieci jak i nas.
      I widzę, ze moje tłumaczenia i cierpliwość powoli zaczynają
      przynosić efekty. Starszy (4 lata) coraz częściej zamiast bić brata
      (2 lata)(popychać etc.) próbuje mu na swój sposób tłumaczyć "nie rób
      tak" "tak nie wolno" "zostaw, to moje" etc.
      Wiem, że u Ciebie to jeszcze nie ten etap bo 7-miesięczniak raczej
      nie zabiera niczego 4latce, ale chodzi o samą ideę, żeby nauczyc
      dziecko inaczej wyrażać złość niż poprzez bicie.
      Ale nie broń jej być zazdrosną, ma prawo do takiego uczucia.
Pełna wersja