Dodaj do ulubionych

Wogóle się nie słucha!!

14.04.09, 14:39
Co zrobić zeby moje dziecko bylo bardziej posłuszne!!!
Moja mala ma 19 mc i ostatnoi nic do niej nie dociera,nie chce iść
za rączkę na spacerze,biegnie jak opętana,w domu tez się nie słucha-
wszystko zrzuca ze stołu,rzuca zabawkami,nie chce myć zębów.A
pójście z Nią na zakupy kończy się tylko moimi nerwami.Wiem że wiele
dzieci tak ma,ale jak nauczyć dziecko dyscypliny???
Obserwuj wątek
    • gizmaaa Re: Wogóle się nie słucha!! 14.04.09, 15:09
      No na pewno nie swoimi nerwami smile
      Dziecko w tym wieku lubi zwracać na siebie uwagę i postawić na swoim ja choćby
      to było głupie czy nie mądre.
      Im bardziej denerwujesz się ty tym bardziej dziecko odbiera Ciebie jako osobę
      zainteresowaną w problem akurat w tym momencie. Ciężko jest stwierdzić z czego
      dokładnie wynika ten problem, ale z własnego doświadczenia wiem że nerwy trzeba
      schowac do kieszeni, mimo to być konsekwentnym i dużo tłumaczyć. Nie jest to
      trudne ale wymaga od nas więcej czasu którego musimy poświęcić.
      W każdym razie dziecka dyscypliny swoją złością nie nauczysz.
    • efidorek Re: Wogóle się nie słucha!! 16.04.09, 10:12
      niektóre zachowania trzeba ucinać od razu. Jak moja mała na spacerze
      ewidentnie nie reaguje na moje prośby czy zakazy (np. zdarzyło jej
      się celowo wybiec samej na ulicę - myślałam, ze mi włosy z głowy
      wypadną ze stresu), sadzam ją do wózka i wracamy do domu. Po dwóch
      czy trzech takich przypadkach małej odechciało sie buntować na
      spacerze. Ale w niektórych sytuacjach musi być żelazna dyscyplina,
      są przewinienia (takie, jak wybieganie na ulicę), które zawsze muszą
      być ukarane. Inna sprawa, ze nie każę jej cały czas iść za rękę,
      jeżeli przestrzega ustalonych zasad, to po chodniuku może iść sobie
      swobodnie sama (zasadą jest np. to, że trzeba się zatrzymać, gdy
      mama zawoła). Jeśli czymś rzuca, zabieraj to albo zamieniaj na coś,
      czym można rzucać, np. "nie wolno rzucać talerzem ale jeśli chcesz
      porzucać weź sobie piłeczkę". U nas problem pojawiającej się raz na
      jakiś czas niechęci do mycia zębów lub do umycia buzi, rozwiązuję
      stwierdzeniem "teraz jest czas na mycie, dopóki się nie umyjesz, nie
      można się bawić". Mała potrafiła przez pół godziny wyć w łazience a
      w końcu się poddawała. Teraz juz nie próbuje walczyć z myciem,
      chociaż też zdarzają się dni, kiedy toaleta zajmuje jej dużo czasu,
      bo nie może się skupić smile
      Wszystkie dzieci się buntują, każde na swój sposób, zależnie od
      temperamentu. Myśl pozytywnie: buntuje się, czyli prawidłowo się
      rozwija smile
    • e-kieszonka Re: Wogóle się nie słucha!! 16.04.09, 11:56
      Nic oprócz tłumaczenia i czekania nic zrobić się nie da. Ja tłumaczyłam, że nie wolno rzucać ... czymś tam, a jak nie skutkowało zabierałam zabawkę, po prostu koniec fajnej zabawy - ja rzucam ty podnosisz. A przy posiłku niech na stole będzie minimum rzeczy i maksimum uwagi smile Oj znam powroty ze spaceru zanim się jeszcze zaczął - z bólem serca, ale konsekwentnie, a mam uparciucha w domu i do tego też jestem uparta smile
      Moją gadułę można zagadać - niekiedy też przychodzi niechęć do mycia zębów, a zauważyłam że lubi opowieści jak to mama była mała, sama o to niekiedy pyta, może takie opowieści ja zainteresują, oderwą myśli od nielubianej czynności. W sklepie włącz ją w kupowanie - niech pokaże gdzie są np. jabłka, gdzie ulubiona kaszka, kupuj szybko z listą, o ile się da nie wypuszczaj jej z wózka smile nie wiem, może to coś da.
      Pozdrawiam.
    • birmanek Re: Wogóle się nie słucha!! 16.04.09, 12:01
      Mój 17-to miesięczny synuś przez jakiś czas właził gdzie się dało,
      na ławę, na stół, na stolik w pokoju siostry, a z niego na komodę,
      na komputer, z niego na kaloryfer, a z tamtąd na okno!! Nie
      wiedziałam już jak go od tego dowodzić, bo groźby, prośby nie
      pomagały, za każdym razem śmiał siew oczy i dalej to samo. W końcu
      zaczęłam go stawiać do konta. Najpierw groziłam, zejdź po pójdziesz
      do konta, jak nie słuchał zabierałam i stawiałam do konta. Nawet na
      pół minuty, jak odchodził cofałam go spowrotem w miejsce kary. Po
      kilku dniach przestał się wspinać na niebezpieczne miejsca.
      Pozostaje mu teraz zjeżdżalnia i drabinkasmile
      powodzenia
      • anet81 Re: Wogóle się nie słucha!! 21.04.09, 17:59
        kąta smile
    • alkara Re: Wogóle się nie słucha!! 21.04.09, 16:37
      U nas są rzeczy , kórych po prostu nie odpuszczam a są rzeczy w
      których mogę troszkę przymknąć oko, nie zabraniam dosłownie
      wszystkiego bo dziecko też musi się rozwinąć a najlepszym
      nauczycielem jest niestety samodzielne próbowanie niektórych
      zachowań.
      Mycia zębów nie odpuszczam, po prostu mała płacze a ja myję, na
      drugi dzień już płaczu nie ma ,ale czasami problem wraca np paru
      tygodniach.Podobnie z myciem głowy.
      Na spacerze jest umowa, teraz idziemy za ręką do tego drzewa a potem
      idziesz sama, jak nie skutkuje, to mała ląduje w wózku (wózek mam
      zawsze ze sobą bo mam jeszcze 7 miesięcznego synka)
      Ostatnio mała wygrzebała z szuflady takie urządzenie do strzenia
      noży (bezpieczne) i udawała że to młotek, pukała w ściane smile
      powiedziałąm że w ścianę nie pukamy tylko ma pukać w drzwi - są
      metalowe więc nic im nie grozi. Pozwalam czasami latać w majtkach i
      podkoszulce jak akurat nie ma ochoty się ubrać, a nie musimy wyjść,
      ale bywa że ubieram ją prawie siedząc na niej bo mie mamy czasu na
      bunt.
      Jednak w sytuacjach ewidentnie dla niej niebezpiecznych i
      koniecznych nie ma zmiłuj się - lekarstwa musi pić, nie chodzi
      samopas obok ulicy, jak pakuję małego do samochodu to stoi obok i
      trzyma sie wózka albo mnie, zawsze jasno określam czego od niej
      oczekuje.
      Jeśli widzę że jest bezpiecznie to pozwalam jej iść własnymi
      drogami, wchodzić na różne rzeczy.
      Owszem są czasem kary, aktualnie walczymy z biciem i gryzieniem sad
      Acha, rzucane zabawki po prostu chowam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka