maminka21
11.05.09, 21:29
Jezu, przeszliśmu bunt dwulatka ale teraz to dopiero jest masakra....
Mój syn od 2, 3 tygodni zrobił się nie do zniesienia, zrobił się
bardzo bardzo złośliwy, z uśmiechem na twarzy wszystko robi na
złość, ewidentnie na złość, wszystko inaczej niż ja chcę. Do tego
cholernie się popisuje, wygłupia, nie umie na niczym skupić uwagi,
zabawy w domu też nie - najlepiej na plac zabaw . Jedzenie też
nie ,wszystko na odwrót, chwilami zachowuje się jak niesprawny
umysłowo-wiem że to beznadziejnie brzmi ale robi takie dziwne miny,
tak się wydurnia ( bo inaczej nie umiem tego nazwać )....Głupio mi
to moje dziecko, ukochane ale teraz nie do zniesienia, ja tego juz
też nie wytrzymuję , zrobiłam się nerwowa, krzykliwa - gdzie jest
mój dawny syn...... Przeczytałam już książkę super niani ale jakoś
chyba bez efektów, jestem go przekonać , że trzyba się słuchać
rodziców, że nie wszystko będzie tak jakby chciał, że nie zawsze
będzie pierwszy.... - to moje pierwsze jedyne dziecko, pewnie trochę
rozpieszczone ale.... jakie argumenty, sposoby trafiają do 3 latka (
skończone 2 tygodnie temu )- pomocy............