Dodaj do ulubionych

Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wnuczką

31.05.09, 13:42
Chciałabym prosić o poradę. Mam córkę w wieku przedszkolnym i, tak mi się
przynajmniej wydaje, problem z moimi rodzicami.
Otóż nie przejawiają oni chęci do kontaktów z jedyną wnuczką. Muszę tu
zaznaczyć, że córka "mieści się w normie", tzn. jest dzieckiem grzecznym i nie
sprawiającym kłopotów, jest wesoła i fajna po prostu.
Moja mama już nie pracuje, ojciec tak. Mam wrażenie, że on lubi kontakty z
wnuczką. Niestety, kiedy proponuję mu wizytę u nas (mieszkamy bardzo niedaleko
od siebie), wspólny wyjazd do kina, zazwyczaj słyszę w tle głos mamy: nigdzie
nie jedź, odpoczywaj. No i ojciec nie jedzie.
Ponadto rodzice nigdy nie proponują, że wezmą wnuczkę do siebie na popołudnie
albo kilka godzin w weekend. Tak więc córka praktycznie, poza przedszkolem,
czas spędza z nami. Czasem oczywiście muszę poprosić o pomoc rodziców, bywają
okoliczności, kiedy córka nie może z nami gdzieś jechać. Doświadczenie
nauczyło mnie, że nie mogę przesadzać - okoliczności muszą być dobrze
uzasadnione, ma być szybko i z odpowiednim wyprzedzeniem, a i tak zazwyczaj
widzę stężałą twarz mojej matki, i słyszę to jej: "Nie wiem..."
Powiedziałam ostatnio córce, że jeśli chce się umówić z dziadkami, ma załatwić
to sobie sama. Więc zadzwoniła do babci, prosząc o odebranie jej z
przedszkola. Odpowiedzi nie było, tylko śmiech. W ogóle nie wchodzą w rachubę
niezapowiedziane wizyty, a nawet jeśli czasem pytam, czy można do nich wpaść,
poza oczywiście jakąś specjalną okazją, wydają się średnio zadowoleni.
Proszę, powiedzcie mi, może przesadzam, może mam głupie wymagania i chcę
uszczęśliwiać kogoś na siłę.Jest to dla mnie przykra sytuacja. Będę wdzięczna
za każdą odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 31.05.09, 15:23
      Faktycznie, jest to przykra sytuacja: i dla Ciebie, i dla wnuczki.
      Może po prostu Twoi rodzice nie lubią dzieci i spędzanie czasu z
      wnuczką zwyczajnie ich nie cieszy? Tak bywa i raczej małe szanse, by
      sie zmieniło.
    • wieczna-gosia Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 31.05.09, 16:30
      a jaka jest twoja mama w kontaktach z toba? Bo moja ma tak samo, z tym ze mnie
      to nie dziwi nic a nic. I przyjmuje to po prostu i egzekwuje okazjonalna opieke
      i tyle. Moje dzieci sa duze i moi rodzice zaczynaja zbierac owoce wlasnej
      olewczosci. I nawet bywa im przykro.
      • grzalka Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 31.05.09, 16:59
        zapytałabym dlaczego i uświadomiła, że potem na budowanie relacji może być za
        późno, jeśli na relacji im(jej) nie zależy to pewnie przestałabym się starać

        chociaż byłoby mi bardzo przykro
    • easyblue Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 31.05.09, 17:39
      Więc nie odwiedzaj ich. Skoro nie chcą, nie ma sensu ich zmuszać.
      A córce wytłumacz, że dziadkowie tacy już są, babcia jest osobą
      starszą i po prostu woli siedzieć spokojnie w domu. Że ni umie
      okazywać uczuć i taka już jest i tyle. Ale że na swój sposób ją
      kocha. I broń Boże nie mów córce, że ma sobie coś sama załatwić -
      jeszcze nabierze przekonania, ze babcia jej nie lubi i że to jej
      wina.
      Moja mama jest ok, za to mój ojciec wyjątkowo marudny - więc moje 6
      letnie wie, ze dziadek czasami marudzi, ale ma się nie przejmować bo
      dziadek taki jest i tyle. Czasami wpada do niego na chwilę
      przekonana, zę jest babcia. Ale jak jej nie ma, to zostaje na chwilę
      i czymś tam się zajmuje - więc mojemu ojcu zdarza sie ją prawie
      wyganiać. Czasami przychodzi z płaczem, a wtedy powtarzam jej, że
      dziadek jest starszy i marudny i ma się tym nie przejmować. Czasami
      dodaję zę dziadek zachował się brzydko i nie powinien był tego
      robić. Ale podobnie mówię ja o swoim zachowaniu, więc nie są to
      słowa zarezerwowane li tylko pod adresem dziadka.
      Nie przejmuj się więc stosunkiem swojej matki do Twojego dziecka -
      tego nie zmienisz i tyle. Odwiedzaj wtedy, gdy musisz, żadnego
      zapraszania na święta /po co sobie psuć humor i narażać się na
      odmowy pod byle pretekstem/, przyjeżdżania z dzieckiem, bo ono chce
      pokazać coś babci. Mała jest już na tyle duża, że doskonale
      zrozumie, że nie wszyscy dorośli są tacy, jacy powinni być. Nic jej
      się nie stanie, jak pozna prawdę.
      Pozdrawiamsmile
    • szarsz Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 31.05.09, 22:28
      Ktoś mi kiedyś napisał, że nikt nie ma obowiązku kochać moich
      dzieci. Nawet dziadkowie. Pamiętam, że to mną odrobinę wstrząsnęło.
      Ale takie jest życie. Są dziadkowie szaleńczo zakochani we
      wnuczętach i tacy, co generalnie mają ich gdzieś. I jest całe
      mnóstwo takich pomiędzy. I trudno chcieć to zmienić, chociaż
      chciałoby się najlepiej dla naszych najbliższych...

      Jeśli słusznie oceniasz postawę swoich rodziców, to może warto choć
      zawalczyć o dziadka? W końcu to dwoje osobnych ludzi, nie muszą mieć
      we wszystkim takich samych poglądów.
      • efidorek Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 01.06.09, 10:39
        racja, jeśli dziadek ma ochotę na kontakty z wnuczką a babcia nie,
        to może niech dziadek sam widuje się z małą. Tylko czy żona mu na to
        pozwoli wink?
    • tata.kasi Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 01.06.09, 13:49
      To chyba Twoja mama w domu rządzi, ojciec się podporządkowuje. A z
      drugiej strony nie przejawia inicjatywy do kontaktu, bo o czym on
      będzie z przedszkolakiem gadał....
      • widosna Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 01.06.09, 14:13
        To bardzo przykre jednak w tej sytuacji nie zabiegałabym o kontakty a i córce
        nie mówiła, że ma zawalczyć o nie sama. Starałabym się wytłumaczyć, że babcia
        kocha ją na swój sposób ale potrzebuje ciszy i spokoju dlatego nie spotyka się z
        nią często. Swoją drogą, sama chyba też bym się odsunęła, skoro moje dziecko nie
        jest ważne dla mojej mamy - tak myślę, że kiedyś, gdy będzie sama (oczywiście
        źle nie życzę) może nadejść taki dzień, że będzie pragnęła kontaktu z wnuczką a
        ta będzie ją miała w d...
        Jeśli chodzi o dziadka to chyba postarałabym się o sam na sam i wtedy spróbowała
        wysondować czy ma ochotę na kontakty z wnuczką a jeśli tak, próbowałabym
        przekonać by nie poddawał się presji żony (że ma siedzieć i odpoczywać, bo
        odpocząć to i można z wnuczką na spacerze albo przy wspólnej grze)
        Byłoby mi jednak bardzo przykro z takiego zachowania mamy.
    • lila1974 Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 01.06.09, 14:21
      Zapytałabym babcię wprost jakie są powody jej postępowania a tacie
      powiedziałabym, ze obu nam jest przykro, że kochany tata i dziadek mimo, że ma
      ochotę na kontakt z wnuczką to pod wpływem żony rezygnuje z nich.

      Po reakcji rodzicó wiedziałabym, co robić dalej.
      • kiniak22 Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 02.06.09, 10:28
        odpusc sobie
        ani moi rodzice ani tesciowie nie sa chetni np dp zabrania dziewczynek na
        spacer, owszem moge je zostawic pod ich opieka jak potrzebuje cos zalatwic ale
        to tez przewaznie musi byc szybko i dzieci do matki wedruja uncertain nic na sile,
        dodam ze mieszkam blok obok moich tesciow o ile tesciowabyla u mnie w domu jakis
        czas temu ale tylko dlatego ze pilnowala dzieci, to tesc byl ostatni raz na
        chrzcinach mlodszej czyli prawie 2 lata temu, zdaje sobie sprawe jednak ze jak
        sie przeprowadzimy za jakis czas to dzieci beda mialy bardzo ograniczony kontakt
        z dziadkami, ich wybor...
        • madz-ia30 Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 02.06.09, 15:01
          ja mieszkam z teściami na jednej posesji, teściowa nie pracuje ,a od stycznia
          2007 do dziś do dziecka przyjeżdza moja mama z innej zupełnie dzielnicy.Teściowa
          spokojnie chodzi sobie po zakupy , na bazar, robi obiadek...a moja biega wokół
          dziecka...mało tego mama ma raka kości, choroba nbieuleczalna ,postępująca ,
          polega na tym że stawy potrafi jej nienaturalnie powykręcać stwarzając przy tym
          nieznany nam ból ale mimo to nigdy się nie skarżyła .Kiedy nie mogła małej nosić
          posługując się dłońmi trzymała je skrzyżowanymi rękami ...pomyślcie jak ja się
          czuję ....jak mi ciężko...teraz jest łatwiej ,mała ma 2 lata i nie trzeba już
          jej tak nosić ale trzeba biegać a w stopach też ma miejsca gdzie pod spodem
          wychodzi kostka i nie można dopasować żadnych butów.... mogę jeszce wiele o tym
          pisać ,ale...A teściowa dalej nic od siebie ,jeszcze ani razu nie zaproponowała
          że zastąpi mamę jakiegoś dnia , wyobrażacie sobie to ????
          • gyba madz-ia30 02.06.09, 16:47
            wspolczuje twojej mamie sad
            nie dosc, ze chora, to jeszcze dzieckiem sie musi zajmowacsad sad
            a nie daloby sie przedszkola zalatwic? opiekunki?? tylko chora
            matke ....
            ech, szkoda slow.....
            a tesciowa, nie ma obowiazku sie twoim dzieckiem zajmowac - proste.
          • kontaminacja Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 02.06.09, 19:47
            Nie wyobrazam sobie, ze tak chora mame obciazylas opieka nad dzieckiem...
    • kol.3 Re: Dziadkowie, którzy nie chcą się spotykać z wn 02.06.09, 19:14
      Wymusić miłosci i zainteresowania się nie da. Z opisu dziadków
      wynika obraz ludzi starych, zmęczonych życiem, może schorowanych,
      skoro żona mówi do męża "Odpoczywaj, nie jedź". Ileż oni mają lat,
      czy są zdrowi? Może po prostu rodzice nie są skłonni do okazywania
      uczuć (jacy byli wobec Ciebie)?
      Powiedziałabym, że nie są takim znowu odosobnionym przypadkiem,
      chociaż na stare lata będą chcieli, żeby wnuczka ich odwiedzała i
      pomagała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka