Dodaj do ulubionych

RACHUNKI...MNIE PRZERAZAJA

24.06.09, 18:04
czy was tez przerazaja rachunki placone w sklepach, za mieso, za warzywa.....
za normalne jedzenie....
mam nadzieje ze ciagle cos drozeje,
wpisujemy z mezem rachunki do excela zeby bylo wiadomo na co ida prawie
wszystkie pieniadze i jestem coraz bardziej przerzona
konsumpcja konsumpcja + koszty stale.
a przeciez nie bede oszczedzac na jedzeniu....

czy tez macie takie wnioski?
Obserwuj wątek
    • asienka247 Re: RACHUNKI...MNIE PRZERAZAJA 24.06.09, 20:23
      mnie tez to przeraza;/
      ide kupic chleb, bułki, troche wędliny masło itp i płace 30 zł.....
      nie wspomne juz o mięsie na obiad.....
      • bubasio Re: RACHUNKI...MNIE PRZERAZAJA 24.06.09, 21:51
        ech, kiedyś nie przywiązywałam większej wagi ile za co płacę, ale ostatnio to
        wyszukuję gdzie co taniej z naszych produktów mogę kupić, np po mleko jeździmy
        do makro bo jest różnica na butelce 80 gr niż w sklepie u mnie, nie oszczędzam
        jedynie na mięsie, serach, jajach i owocach/warzywach, a tak to szukam albo
        zamienników tańszych albo gdzie najtaniej, a i tak kasy ubywa w zastraszającym
        tempie, nawet nie wiem kiedy sad
        • circa.about Re: RACHUNKI...MNIE PRZERAZAJA 25.06.09, 09:07
          No niestety ja też to zauwazyłam.
          Mimo, że mój mąż dosyć dobrze zarabia, to starcza nam na co raz mniej. Jeszcze
          rok temu w zasadzie mogliśmy nie liczyć wydatków, a teraz niestety co raz
          częściej zaglądam na forum "Oszczędzamy" w poszukiwaniu sposobów by coś w tym
          portfelu zostało. I powiem Wam, że ciężko mi idzie. Większość środków czystości
          zamieniłam na tańsze (lidlowe lub biedronkowe), mleko też kupuje w tańszych
          sklepach, nawet z podstawowym jedzeniem już tak nie szaleję, ale i tak
          oszczędności są niewielkie..
          Ostatnio mój mąż dostał premię - mogłam wreszcie pójść do dentysty (2 zęby),
          kupiłam córce rower, który jej już dawno obiecałam, kupiłam sobie 2 staniki w
          prawidłowym rozmiarze i koniec, na nic więcej nie starczy.
          Mieliśmy zacząć odkładać na "ciężkie czasy", a okazało się że te "ciężkie czasy"
          chyba już są, bo ledwo starcza..
    • gosiak781 Re: RACHUNKI...MNIE PRZERAZAJA 25.06.09, 10:37
      no widze ze wy tez macie takie odczucia...
      tez staram sie kupowac zamienniki chemiczne, tansze,
      ale wiele nie da sie oszczedzic,
      przy niedługiej perspektywnie 2ki dzieci, jak przyjda wakacje i
      kazde bedzie chcialo wyjechac to ja nie wiem....
      ahhhh zobaczymy jak to bedzie.
      wazne ze zdrowie jest, ale niestety nachodza mnie czasem mysli ze
      nie bede w stanie dac wszystkiego dzieciomsad

      dobra koncze juz smile
    • dzika41 Re: RACHUNKI...MNIE PRZERAZAJA 25.06.09, 21:46
      nic nie mów.....

      powoli boję się zakupów...
      wink
    • anna_sla Re: RACHUNKI...MNIE PRZERAZAJA 26.06.09, 00:56
      niestety.
    • ciaraciara Re: RACHUNKI...MNIE PRZERAZAJA 26.06.09, 09:00
      nawet nie mów...
      kiedyś standarwowo w biedronce płaciłam 30 teraz min 55 i to czasem
      dzień za dniem...
      też pisze wszystkie wydatki w exelu, żeby wiedziec na co ile poszło,
      choć mam wszystko czarne na białym to i tak czasem wydaje mi sie, że
      ja te pieniądze jem...
    • azzure1 Re: RACHUNKI...MNIE PRZERAZAJA 26.06.09, 17:11
      Szczerze powiedziawszy nie zastanawiałam się nad kosztami np. jedzenia, bo
      zakupy robię 2x w tygodniu i zawsze dużo płacę, ale rachunki co chwilę idą w
      górę. Sam prąd w ciągu roku podrożał o stówę, już 500 zł wychodzi.
      Nie mówiąc o gazie, wodzie i śmieciach.

      W tej sytuacji zaczynam uważać, że buty za 200 zł są stosunkowo...tanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka