Dodaj do ulubionych

"suprniania"dla roczniaka

29.07.09, 12:26
Znacie może jakieś fajne książki o wychowywaniu malutkich dzieci? Nie chodzi
mi o jakąś psychologie tylko coś w rodzaju porad superniani. Wiadomo, że każde
dziecko jest inne, ale czasem warto znać pewne schematy zachowań żeby dobrze
reagowac. Nie mam zbytniego doświadczenia wychowawczego a nie chciałabym na
początku czegoś "zepsuć". Staram sie być konsekwentna, ale czasem nie wiem jak
reagować- jak np dzieciak bije po twarzy, czy gryzie- mały z niego nerwusek i
tak rozładowuje emocje, ale jak mu pomóc jednocześnie zachowując twarz wink itp.
Obserwuj wątek
    • jaad33 Re: "suprniania"dla roczniaka 30.07.09, 10:31
      Nie ma dobrych książek. Wszystkie są trochę dobre, trochę nijakie. Opisują mniej lub bardziej "naukowe" metody postępowania, które często nie przystają do naszych warunków bo autorami są np. amerykanie, albo nie przystają do dzieci (metoda nie działa). Sam mam 2 czy 3 książki, ale żadnej ci z premedytacją nie polecę smile

      Bije po twarzy, tzn. poznaje otoczenie. Bada jak zareagujesz. Daj mu komunikat, że tego nie lubisz, że tak nie wolno. Zmienionym wyrazem twarzy, zmienionym tonem głosu, postawą. I nie licz na szybki efekt - nasz dwulatek nadal nas próbuje testować jeszcze co jakiś czas, jak by się chciał upewnić, że nadal nie wolno smile
      • camel_3d Re: "suprniania"dla roczniaka 30.07.09, 11:21
        mysle, ze wiekszosc ksiazek na rynku to pozycje obeicujace cuda na kiju i
        jarmarki. Dzieci sa malo schematczne...i nie wszytsko da sie w pryktce
        wykorzystac. Mnie przypadla do gust ksiazka "dlaczego nasze dzieci staja sie
        tyranami". ..niestety po niemeicku. Ale ogolnie sprowadza si edo tego, ze
        pozwalamy dzieciom wejsc sobei na glowe, a potem ciezko jest je stamtad zdjac i
        szuka si ewlasnie porad super niani.
        A wystarczy od poczatku stawiac dziecku granice w zachownaiu i konsekwentnie
        przestrzegac.
        Jezeli znasz niemeicki to polecam ci te ksiazke. Bazuje na opisywaniu i analizie
        przypadkow dzieci i ich rodzicow. Bo najczesciej to nie dzieci sa zle, tylko
        rodzice zawalili sprawe..gdzies po drodze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka