somebody1234
05.08.09, 17:51
Witam
No dziś moja sześciolatka przeszła samą siebie.
Zacznę od początku, od jakiegoś czasu zdarzają jej się napady histerii, tzn
dziecko ogólnie fajne normalne wesołe inteligentne i nagle sobie coś ubzdura i
zaczyna dziką awanturę, tzn szarpie wrzeszczy ciągnie mnie (bo np chce
osiągnąć swój cel itp)Przypomina to trochę bunt dwulatka ( a że mam również w
domu dwulatka więc wpisz wymaluj jego zachowanie). No i dziś pojechałam
zawieść ją do babci (bardzo lubi tam jeździć była już niejednokrotnie). Od
paru dni cieszyła się na ten wyjazd, dziś całą drogę opowiadała mi co będą z
babcią robiły itp.
No i zawiozłam zbieram się do odjazdu a młoda zaczyna że ona chce do mamy że
ona nie zostanie itp.
No ale jakoś dała się przekonać, jednak okazało się że ja wyjechałam a młoda
zrobiła babci scenę, zaczęła wrzeszczeć że chce do domu, prężyć się walic w
stół itp (skończyło się na tym że w podskokach dziadek odwiózł ją do domu)
Kurcze i nie wiem co dalej, babcia zszokowana, ja też, dziecko skruszone i do
ran przyłóż i że ona już chce do babci.