Maciek skończył 2 latka.Możecie mi powiedzieć jak poradzić sobie z
małym egoistą. Oczywiście to za mocno powiedziane, bo to dzieciaczek
jeszcze.Chodzi mi szczególnie np o plac zabaw, piaskownice.Małly
absolutnie nie podzieli się swoimi zabawkami, wręcz potrafi
powiedzieć jeśli chodzi o ulubiona koparę "to jest Maciusia".Niech
tylko jakiś maluszek dotknie Maciek od razu wyrywa.Oczywiście
zabawki innych dzieci badzo chętnie ogląda i bawi się nimi, ale
swoimi się nie podzieli. Zdaraja się różne sytuacje i nie zawsze
jest właśnie tak bywa milej

.Jak Wy radzicie sobie w takich
sytuacjach - wychodzicie z piaskownicy, tłumaczycie?