Dodaj do ulubionych

Kiedy komputer? Czy 2,5 latek powinien?

18.03.05, 13:52
Witam,
jestem mama 2,5 letniego Kubusia. Jakis miesiac temu kupilismy gazete, w ktorej byla plytka
?Multimedialny swiat Tuwiam?. Moje dziecko za wierszami Tuwima przepada. Zna ok 20 na pamiec,
czytamy codziennie, a w samochodzie czasm sluchamy jak wiersze te czyta Piotr Fraczewski.
Wlaczylam gre na komputerze. Dla mnie bomba. Grafika dostosowana do wieku, mnostwo atrakcji,
proste gierki, kolorowanki, puzzle, teatrzy, piosenka, wiersze czyta Malajkat.

Podam przyklad dwoch:
Wszyscy dla wszystkich:
Na obrazku jest miasto. Obok siebie 4 kamienice. Kolejno piekarz, szewc, murarz, krawiec. Wchodzi
sie w brame piekarza. Stoi stol, a na nim 4 koszyki: z kajzerkami, chlebkiem, bagietkami i
rogalikami. Pojawia sie chlebek i trzeba na niego kliknac i przeniesc do odpowiedniego koszyka.
Potem rogalika, itd. U murarza trzeba dopasowac cegly do dziurawego muru. U szewca polaczyc buty
w pary, a u krawca analogicznie dokonczyc szyc ubrania (kieszen, guzik, nogawka...)

Lokomotywa:
Stoi sobie lokomotywa. Triche stara. Trzeba naciskajac na rozne jej czeci znalezc wszystkie ruszajace
sie elementy (kolo, piec, komin, okno...). Gdy sie to zrobi, lokomotywa rusza i Malajkat czyta caly
wiersz a na ekranie pojawiaja sie rozne efekty.
Wierszy jest 25. W kazdym mnostwo rzeczy do odkrycia. Oprocz tego kazdy wiersz mozna
wysluchac, do niego ulozyc puzzle, znalezc 10 roznic w obrazkach.
Od tamtej pory wlaczalismy raz w tygodniu (w sobote) na 1 godzine. Kuba wniebowziety. Albo tylko
patrzyl, albo trzymal reke na myszce, ja nia poruszalam, a Kuba klikal. Po 3 seansach zostawilam go
na chwile samego (poszlam do lazienki). Gdy wrocilam, nie moglam uwerzyc. Sam calkiem sprawnie
poruszal myszka i ukladal buleczki. Bylam w szoku. Nastepnym razem dalam mu wolna reke i
patrzylam tylko z boku jak sie swietnie porusza miedzy wierszykami, wie gdzie kliknac, co nacisnac,
gdzie cos sie rusza, a gdzie cos gra.

Teraz sama nie wiem czy sie cieszyc, ze tak szybko zalapal, czy raczej powinnam sie bac, bo jesli
teraz, majac niecale 3 lata tak go to wciaga, co bedzie za lat 5, czy 10. Czy powinnam zamknac
komputer na kluczyk przed dziecmi, czy pogodzic sie z procesem komputeryzacji naszego zycia? Ale
czy to przypadkiem nie jest jeszcze za wczesnie? Kiedy zaczely Wasze dzieci? Jak dlugo siedza przed
kompem? Ile razy w tygodniu? Czy zawsze pod czujnym okiem rodzicow?
Pozdrawiam Gosia.
Obserwuj wątek
    • castellano33 Re: Kiedy komputer? Czy 2,5 latek powinien? 18.03.05, 14:51
      Cześć,
      nie wiem czy 2,5 latek powien, ale spróbuj mu teraz nie pozwolić jak juz
      zasmakował smile)) Moja córeczka ma 2 lata, a od conajmniej pół roku codziennie
      conajmniej godzinę siedzi przed komputerem. Lubi Multimedialny świat Brzechwy
      (czytają Malajkat i Trzepiecińska), obie części Shreka, Pszczółke Maje i wiele
      innych. Mam wyrzuty sumienia, że niszcze jej wzrok, ale ona tak lubi i tak
      bardzo prosi, że nie mam sumienia nie włączyć jej komputera.
      Tak więc - skoro obie pokazałyśmy, to trzeba się z tym pogodzić i z rozsądkiem,
      nie za długo, ale jednak pozwolić
      Pozdrawiam Laura
      • michmaja Re: Kiedy komputer? Czy 2,5 latek powinien? 18.03.05, 22:13
        Co najmniej godzina dziennie przed komputerem dla dwulatki to nie za dużo?Mój
        synek ma 5 lat i trzymamy go z dala od komputera( a tatuś informatyk),
        wystarczy,ż enie obejdzie się bez porannych bajek i dobranocki, czasem jakaś bajka.
    • rozalk Re: Kiedy komputer? Czy 2,5 latek powinien? 21.03.05, 13:36
      Rozalka 2,5latka gdybym Jej pokazała jakie cuda można robić i oglądać w
      komputerze to zapewne domagałaby się tego codziennie i chciałaby jesce,
      duzo,...Uważam, że moja mała ma jeszcze czas.Na razię radzę sobie czytając
      książki i bajki.A tak poza tym mam 2 kroki do lasu a tam tyle ciekawostek...
      • etato1 Re: Kiedy komputer? Czy 2,5 latek powinien? 21.03.05, 16:57
        Nie rozumiem zupelnie tworzenia problemu z czegos co problemem nie jest ?
        nie rozumiem dlaczego nalezy robic zakazany owoc z czegos co jest elementem
        zwyklego codziennego zycia ?
        nie rozumiem dlaczego rodzice obawiaja sie gier i zabaw edukacyjnych na
        komputerze ?
        przeciez te programy sa robione specjalnie dla dzieci aby sie rozwijaly
        przeciez posiadaja walory edukacyjne przed którymi je chcecie chronic !
        nie rozumiem tego ...

        czy przyczyna jest to ze rodzice po prostu sami nie mieli komputerow w domu i z
        nieufnoscia podchodza do wszystkiego co nowe?
        wszak zazwyczaj boimy sie tego czego nie znamy!
        czy moze rodzice nie chca zadac sobie trudu aby sprawdzic co tam ciekawego w
        sieci jest dla dzieci i co by je zainteresowalo?
        czy moze jest potrzeba stworzenia sobie jakiegos wroga i akurat padło na
        komputery ? szkoda ze nie padlo na samochody albo lalki!
        przypomina mi to troche negatywne nastawienie ludzi do telefonów komórkowych w
        początkowych latach...

        dla mnie rodzice chwalący sie tym ze ich dzieci to komputer widza raz w
        tygodniu i to przez szybe
        mogą sie rownie dobrze chwalic ze zamiast kalkulatora do obliczen uzywaja
        liczydlo !
        albo ze nie używają komórki - świetny powód do dumy...

        i prosze nie odbierac tego co napisalem jako nawolywania do sadzania dziecka na
        8 godzin przed komputerem
        bo w zadnej dziedzinie nie nalezy przeginac
        moge zrozumiec to ze dziecko ma tak zorganizowany dzien ze na komputer nie ma
        po prostu czasu ale i to nie wiem czy jest sluszne
        bo czy pochwalilibysmy rodzicow ktorzy by uznali ze ich chlopczyk nie moze
        bawic sie samochodami i zadnego samochodu-zabawki w domu nie ma ?
        dlatego uwazam ze nie ma co prowadzic krucjaty przeciwko komputerom tylko
        nalezy nauczyc sie je wykorzystywac do edukacji i rozwoju naszych dzieci

        taaa... tylko to jest duzo trudniejsze niz zamknac komputer na kłódke
        • gopio1 Re: Kiedy komputer? Czy 2,5 latek powinien? 22.03.05, 09:00
          Nie chcę zamykać przed dzieckiem komputera. Zresztą, to trochę niemożliwe, bo
          jestem grafikiem komputerowym i pozbawiłabym się tym samym narzędzia pracy.
          Chodzi mi o coś zupełnie innego. Jak długo może dziecko siedzieć przed kompem
          bez szkody dla siebie, dla swoich malutkich oczu, żeby go potem nie piekły
          (mnie czasem pieką po dłuższej pracy), dla plecków, żeby go nie bolały (nie
          siedzi na swoim małym krzesełku przy małym stoliczku, tylko na dużym krześle
          przy biurku, do którego sięga trochę bardziej niż brodą). Chodzi mi też o to,
          kiedy tak naprawdę zacząć zabawy z kompem. Przecież nie posadzą dziecka 8-
          miesięcznego, bo mu się komputer podoba i po to, by mogło się nim bawić, tak
          jak to robi samochodami. Wszystko ma swoje granice i o to właśnie pytam w tym
          wątku.
          Pozdrawiam Gosia
        • amb25 Re: Kiedy komputer? Czy 2,5 latek powinien? 24.03.05, 12:05
          Ależ spędzanie czasu przed komputerem i telewizorem przez Dzieci, szczegolnie
          małe jest problemem, a może być dużym problemem.
          Wielu Rodzicom po prostu nie chce bawić się z Dziećmi więc korzystają z
          komputera - bo tak łatwiej - a Dziecku na pewno się spodoba - włączysz,
          poklikasz trochę Ty, trochę Dziecko - i oboje bawicie się doskonale. A na
          dodatek pretekst jest równie doskonały - eudkacja przez zabawę czy grę. Zabawa
          np. klockami, samochodami czy lalkami z Dzieckiem wymaga jednak torchę więcej
          zangażowania. W rzeczywistości jest to czyste lenistwo.
          Teraz bez komputera zyć się nie da. To prawda. Ale dwu czy trzy latek ma
          jeszcze czas. Gwarantuję wszystkim, że jesli będzie chcialo to mając lat 6,8,10
          czy 12 nauczy się równie dobrze obslugiwać komputer i nie będzie wcale gorsze
          od malucha który robi to od urodzenia. Natomiast może mieć ciekawsze
          dzieciństwo.
          Dziecko które spędza dużo czasu przed komputerem po pewnym czasie ma kłopoty ze
          zdrowiem (kręgosłup, oczy itp.); przestaje dostrzegać otaczający świat - bo
          ciekawszy jest ten wirtualny nikt mu nie pokazał niczego innego; nie potrafi
          nawiązywac kontaktów z rówieśnikami - bo kiedy i jak mial się tego nauczyć itp.
          Po pewnym czasie Dziecko takie po prostu nie zna innej formy zabawy czy
          spędzania wolnego czasu. MA problemy w rozróżnieniu śiwata wirtualnego od
          realnego. To tylko niektóre z zagrożeń.
          Komputer i gry uzależniają a to bepośrednio przekłada sie na rozwój psycho-
          fizyczny Dziecka. Ale tego od razu nie dostrzeżemy, potrzeba lat. Mechanizm
          uzależnienia jest taki sam jak uzależnienia np. od alkoholu. I z takiego
          uzależnienia leczone sa już coraz młodsze Dzieci (są w Polsce ośrodki leczące
          takie uzależnienia). Dlaczego więc nie podajemy Dzieciom alkoholu w dużych
          dawkach - na pewno też dobrze będą się bawiły? (Alkohol nieświadomie podajemy
          w niektórych porduktach żywnościowych w sladowych ilościach i nie ma wpływu na
          zdrowie Dziecka, co porównując do komputera - komputer w malych ilościach tez
          nie ma wpływu negatywnego a może mieć korzystny).
          Niestety żadne zdobycze techniki nie są obojętne dla zdrowia - telefony
          komórkowe także, a organizm rozwijającego się czlowieka jest znacznie bardziej
          narażony na niż cżlowieka dorosłego. Więc sensowny jest izolowanie dziecka od
          źrodla takich zagrożeń przynajmniej we wczesnym dzieciństwie.
          Robiono badania dzieci szkolnych w zeszłym roku. Okazało się, że Dzieci
          wykorzystują w dmou komputer gó..e do grania a dzieci te generalnie miały
          gorzej rozwinięte zdolności matematycznych i językowe. Natoamist komputer
          uzywany w szkole w celach naukowych - wprost preciwnie zdolności te podnosił.
          To potwierdzenie tezy, że komputer może stymulować rozwój dziecka.
          Może pisałam nieco przydługo i chaotycznie, ale chciałam wam wszystkim
          uświadomić, że komputer nie jest obojętny dla zdrowia i w przypadku małych
          Dzieci może przynieść więcej szkody niż pożytku.
          Oczywiście rozsądnie "dawkowany" może Dziecku pomóc w rozwoju ale rozsądnie to
          znaczy w ilości dostosowanej do wieku i kondycji psychofizycznej dziecka i nie
          jednostronnie (np. tylko inernet i gry). Tylko, który nawet najbardziej
          rozsądny trzy czy pięcio latek będzie umiał wykorzystywać komputer "do edukacji
          i rzowju"?
          Krucjata przeciwko komputerom miałaby duży sens - ale musiałaby być prowadzona
          przeciwko rodzicom którzy nie zdają sobie sprawy jakie zagrożenia niesie ze
          sobą komputer.
          I nie mogę się z tobą zgodzic, że programy edukacyjne sa pisane po to żeby
          nauczyć czegoś nasze Dzieci. To nie jest ich główny cel. Nikt bezinteresownie
          programów nie pisze - one przede wszystkim mają przynieść zysk - a rodzice
          kupią każdą rzecz, jeśli wmówi im się, że jest "edukacyjna" bądź pomoże w
          rozwoju ich Dziecka. Dzieci, a właściwie ich rodzice to doskonałe "dojne
          krowy" dla wielu gałezi przemysłu.
          Więc zachowajmy we wszystkim umiar i przede wszystkim poświęcajmy czas
          dzieciom, rozwijajmy ich wyboraźnię, pokazujmy świat, głównie realny sprawmy,
          żeby miały co wspominać z dzieciństwa.
          • gopio1 Re: Kiedy komputer? Czy 2,5 latek powinien? 24.03.05, 14:25
            amb25 napisał:
            >Oczywiście rozsądnie "dawkowany" może Dziecku pomóc w rozwoju ale rozsądnie to
            >znaczy w ilości dostosowanej do wieku i kondycji psychofizycznej dziecka.

            No właśnie: co to znaczy? Czy ktoś może wie ile to jest "rozsądna ilość"? Kto
            wymyśla kryteria? Lekarz? Psycholg? Informatyk? Pedagog? Może ktoś się spotkał
            z jakąś mądrą opinią?
            Pozdrawiam Gosia
          • etato1 Re: Kiedy komputer? Czy 2,5 latek powinien? 31.03.05, 21:45
            dokladnie taki sam tekst moge napisac na temat takiego wynalazku jak "samochod"
            otoz ludzie w miejsce zdrowego, naturalnego spacerku wolą jezdzic samochodem
            czym walnie przyczyniaja sie do pogorszenia swojego stanu zdrowia (brak ruchu
            otylosc) oraz do zanieczyszczenia srodowiska
            koncerny samochowe natomiast aby podniesc swoje zyski mamią i oszukuja biednych
            ludzi wmawiajac im ze to taki fajny wynalazek itd. itp.
            w tem sposob mozna pisac dlugo i namietnie a sensu nie ma to zadnego
            i dotyczy to kazdego wynalazku i tak samo kalkulator skutuje brakiem
            znajomiosci tabliczki mnozenia...

            oczywistym jest nie nalezy z niczym przesadzac ale glupota tez jest
            wyolbrzymianie problemow jakbys miala do czynienia z dzicmi w wieku 2 lat ktore
            siedza po 8 godzin dziennie przed komputerem a wlasnie w takim tonie piszesz!
            Dlatego wyglada to tak jakbys strzelala z armaty do komarow. Sa czasami
            sytuacje ze komarow trzeba unikac ale nawet wtedy ktos kto wytacza armate aby
            je pozabijac nie wyglada powaznie i nie budzi zaufania ...
            A teksty w stylu "a za pare lat to dopiero zobaczycie..." to czysta manipulacja
          • etato1 Re: Kiedy komputer? Czy 2,5 latek powinien? 01.04.05, 09:40
            amb25 napisała:

            > Wielu Rodzicom po prostu nie chce bawić się z Dziećmi więc korzystają z
            > komputera - bo tak łatwiej - a Dziecku na pewno się spodoba - włączysz,
            > poklikasz trochę Ty, trochę Dziecko - i oboje bawicie się doskonale.

            Jak ja lubie gdy na dany temat wypowiada sie osoba ktora nie ma o tym za
            wielkiego pojecia
            kurcze ja to jednak jakis dziwny jestem bo spedzam na prawde duzo czasu na
            roznych forach dyskusyjnych rodzicow, w internecie przegladajac dzieciece
            strony jak maly spi zeby znalezc cos ciekawego, bo tak sie sklada ze z
            dzieckiem na kolanie szukanie gier nie wchodzi w rachube bo po 1 minucie
            dziecko sie nudzi, zasiadajac do komputera musze miec juz wszystko gotowe
            sporo czasu zajmuje mi odcedzanie gier dla dzieci starszych od tych dobrych dla
            dwulatkow a i z tych nie wszystkie sie podobaja a wiec nie widze w tym nic
            prostego, banalnego jak sugeruje to amb25

            a tu prosze jaki prosty sposob kolezanka amb25 podaje "wystarczy poklikac i
            wszyscy sa zadowoleni" - kurcze jakie to genialne proste - ze tez na to nie
            wpadlem sam !
            - jakos głupie klikanie w byle co mojego dwulatka nie satysfakcjonuje
            no coz ale moze my taka dziwna rodzina jestesmy ?!

            a moze... ty, amb25, po prostu nie za wiele wiesz o grach edukacyjnych, nie
            chcialo ci sie nigdy poszukac w internecie czegos ciekawego bo nie masz czasu i
            chceci i idziesz w zaparte uwazajac ze komputer to cos zlego znajdujac
            usprawiedliwienie dla swojego lenistwa ? Po prostu wolisz z gory odrzucic
            komputer i dorobic sobie do tego ideologie zamiast sie przylozyc i cos
            pozytecznego z tego wyciagnac ?
            Co sadzisz o takiej teorii? wg mnie ma wiecej wspolnego z rzeczywistoscia ...
    • johana2 Re: Kiedy komputer? Czy 2,5 latek powinien? 22.03.05, 10:45
      Napisałam już w innym wątku co myślę na temat zakazu dotykania przez dzieci
      komutera więc teraz tylko zacytuję:
      "Dwulatek spokojnie poradzi sobie z tymi grami, najpierw z pomocą a potem bez.
      Trzeba tylko mu na to pozwolić. Moi znajomi i rodzina naokoło byli zaskoczeni
      albo wręcz zszokowani, gdy widzieli gdy mój wtedy 1,5 roczny maluch zupełnie
      sam nie tylko puszczał sobie bajki na wideo ale także wkrótce na dvd (bez
      pilota). I wcale nie skończyło się to popsuciem sprzętu. Trochę zaufania do
      włąsnego dziecka! Otwierali oczy ze zdziwienia , a jeśli tego nie widzieli to
      po prostu nie wierzyli. Obecnie mój 3,5 latek zupełnie swobodnie porusza się po
      internetowych stronach dla dzieci (ma powyciągane linki w jego katalogu) i
      praktycznie wcale nie potrzebuje pomocy. Sam włącza komputer i odpala ulubione
      strony. Uczy się literek polskich i angielskich, uczy się angielskich słówek,
      ma niesamowity zasób słów, inny niż jego rówieśnicy w przedszkolu - znacznie
      bardziej wyrafinowany. Umie szybko reagować i podejmować decyzje. Ma
      wygimnastykowaną pamięć. Doprawdy zupełnie nie rozumiem rodziców którzy
      zabraniają dzieciom dostępu telewizji, komputera itp - oczywiście pod określoną
      kontrolą. No i co w tym złego jak dzieciak nawet godzinę dziennie posiedzi na
      tych swoich stronkach???? A może nieraz dwie??? Grozi mu że będzie miał za dużo
      wiedzy??? Czy może za szybko będzie mu się rozwijał mózg? Co w tym złego że
      ruchliwe zazwyczaj dziecko w ramach przerwy w bieganiu poćwiczy swoją głowę???
      Dla mnie jest szokujące to, gdy słyszę jak dzieci mają zakaz
      dotykania "zdobyczy cywilizacji" . Dlaczego ograniczacie dzieciom dostęp do
      wiedzy???"
    • bielkate Re: Kiedy komputer? Czy 2,5 latek powinien? 22.03.05, 15:41
      Mój 2- letni syn, lubi od czasu do czasu, popatrzeć w komputerze na różne
      programy. Nie trwa to długo, ale wie jak włączyć, wył. komputer, gdzie
      załadować płytę, gdzie włączyć program o zwierzakach itd.
      Myślę, że niedługi kontakt z komputerem wcale nie jest szkodliwy, to też jakaś
      forma rozwoju.
      Chyba we współczesnym świecie nie mozna izolować dziecka od techniki.
      A może pamiętasz w jakiej gazecie była ta płyta, czy jest ona jeszcze do
      zdobycia?
      Pozdrawiam
      • gopio1 Multimedialny Tuwim 23.03.05, 07:55
        Plytka z wierszami Tuwiam byla w Przyjaciolce, ale dosc dawno, bo kupowalam ja
        pod koniec stycznia albo na poczatku lutego. Nie wiem, gdzie mieszkasz, bo np w
        Warszawie powstaja jak po deszczu takie budki, w ktorych sprzedaja stare numery
        gazet razem z dodatkami za jakies smieszne pieniadze (1-2 zl). Tam moze by sie
        znalazlo. Najwieksze takie stoisko widzialam w podziemiach dworca wschodniego.
        Pozdrawiam Gosia
        • bielkate Re: Multimedialny Tuwim 29.03.05, 09:37
          Dzięki, poszukam w starszych numerach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka