Gość: Ewa
IP: 213.76.48.*
09.01.02, 09:15
Wydaje mi się, że dużo czasu poświęcam na zabawę z moją 5-miesięczną córeczką i obu nam sprawia to wiele przyjemności. Czasem jednak muszę zająć się czymś innym i wówczas kładę ją na macie z zabawkami czy leżaczku, gdzie bawi się sama. Nie jest wtedy taka wesoła, jak gdy bawimy się razem, ale nie płacze i jest zainteresowana zabawkami. Ja jednak mam wyrzuty sumienia. Gdzieś przeczytałam, że dziecko musi czasem bawić się samo, bo ciągłe zabawianie go przez osobę dorosłą ogranicza jedo inwencję, jednak to mnie wcale nie uspokaja. Jak postępują inne matki ?