Gość: ania
IP: [62.29.255.242] 62.29.194.*
18.03.03, 18:51
No właśnie. Problem może nie taki wielki, ale już nie wiem. Moje dzieciaki bardzo lubią lepić. Ciastolina jest w ciągłym użyciu. Kiedyś ze starszą córeczką ulepiłyśmy pieczywo dla lalek. Chcemy ulepić więcej, poza tym teraz planujemy owoce i inne rzeczy, w Jedyneczce tyle wspaniałych pomysłów... Jagódka zaczyna lepić całkiem niezłe rzeczy, chciałabym je utrwalić. Ale co kupię jakąś modelinę, to nie mogę osiągnąć miękkości, która pozwoliłaby na łatwe lepienie z niej, międlę i międlę w rękach pół godziny, aż tracę cierpliwość, a co dopiero niespełna czteroletnie dziecko, które siły w rączkach ma jeszcze mniej. Może są jakieś oczywiste sposoby, których ja nie znam. Kiedyś nie miałam takiego problemu. Czy kiedyś modelina była inna? Poradźcie, proszę. Ania.