spella 25.09.07, 14:32 ktoś ma? warto? fajniejsze np od ciastoliny? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
2peet Re: piaskolina 26.01.08, 09:34 Chciałbym ostrzec wszystkich tych,którzy mają zamiar uszczęśliwić swoje pociechy PIASKOLINĄ.Produkt ten kupiłem w Smyku a inf. o nim otrzymałem od mało komp. pani,która strasznie ją zachwalała,pomijam koszt zakupu(dużo droższy od ciastoliny)produkt jest bublem a dlatego,że:-nic nie można ulepić,strasznie się kruszy,przykleja się po wszystkiego,zostawia trwałe plamy na dywanie,po zabawie jest wszędzie.Nigdy wcześniej nie pisałem takich recenzji bo podchodzę do życia na luzie ale PIASKOLINA doprowadziła mnie do białości.Wybór oczywiście należy do państwa,ja jedynie żałuję,że nie mogłem nigdzie przeczytać takiej inf. o tym "cudownym produkcie" pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze-zosia Re: piaskolina 26.01.08, 11:34 Przyłączam się do recenzji. Wyrzucone pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
panekd Re: piaskolina 06.02.08, 21:26 Moje dziecko bawilo sie tym raz i juz wiecej nie bylo zainteresowane. Odpowiedz Link Zgłoś
trojakowamama Re: piaskolina 07.02.08, 20:24 Moim dzieciom bardzo piaskolina się podoba. Uwielbiają zabawę w piaskownicy, piaskolina daje im namiastkę piaskownicy w zimowe wieczory Robią babki z foremek, które latem zabierają do piaskownicy. Nie wiem jak cenowo, bo dostały w prezencie, więc nawet mi nie szkoda, ze tak szybko zmniejsza się ilość piasku - wiadomo, część zostaje na podłodze, część w jakimś samochodziku itp. Odpowiedz Link Zgłoś
oleniek Re: piaskolina 10.02.08, 14:41 Cześć super sprawa. Lepi się rewlacyjnie. W zestawie były "foremki" imitujące zamek, wieżę, most z tak drobnymi szczegółami że z piasku nigdy by coś takiego nie wyszło, a tu wychodzi. Taką "babkę" mozna nawet wziąć do ręki i się trzyma w kupie!. Lepimy z nich "pączki" Zabawy sporo. Ostatnio nawet bawiliśmy się w .....wykopaliska Synki zafascynowane są dinozaurami więc najpierw z masy solnej polepiliśmy kości, czaszki, pazury i zęby. w piecu to wysuszyliśmy a potem zakopywaliśmy w piaskolinie i pędzelkami "odkopywaliśmy". Super zabawa.!!! średnio zabawa piaskoliną trwa godzinę dziennie i tak od listopada. Piaskolina ciągle w rewelacyjnym stanie, nic się nie kruszy w sposób opisany powyżej. Być może kwestia firmy? może tamte były stare? Może podróby? Nie wiem. Naszą dostaliśmy w prezencie, nie wiem ile kosztowała ale naprawdę polecam. Nie wiem jakiej jest firmy ale pisze na niej MOON SAND - księżycowy piasek - ładnie brzmi Odpowiedz Link Zgłoś
oleniek Re: piaskolina 10.02.08, 14:44 Acha . "Nasza piaskolina" schodzi z wykładziny zamiatana na szufelkę lub odkurzana. Żadnej plamy nie zrobiła, ale nie jest barwiona - ma kolor piasku. Z ubranek ładnie schodzi. Więc nie wiem naprawdę co było nie tak z piaskoliną poprzedniczek. Piszę tylko że nie każdej firmy piaskolina jest bublem. Nasza jest rewelacyjna Odpowiedz Link Zgłoś