23.06.10, 19:29
Niestety moje dziecko ma ospę wiadomo jak to jest w przedszkolu wink.Mówi sie
trudno, przejdzie teraz i bedzie ok. Problem w tym ze w sobotę miał jechac nad
morze. Lekarz powiedziała ze nie widzi przeciwskazań aby nie jechał- już nie
zaraza tak twierdzi kwestia dobrej opieki czyli aby sie nie przyziebił itd. to
akurat bedzie miał zapewnione.Ja mam obiekcje i sama nie wiem co robić-moze
ktoś był w podobnej sytuacji i coś doradzi? tak naprawde wysypało go wczoraj
(wtorek) a wyjazd jest w sobotę- oczywiście we fioletowych kropkach
Obserwuj wątek
    • mamaigiiemilki Re: Ospa 23.06.10, 22:18
      podejrzewam, że co lekarz, to inna opiniawink
      u nas też ospa - też szaleje w naszym przedszkolu; u pierwszej córy
      po 3 dniach krostki zaczęły przysychać, nowe nie pojawiały się;
      druga dostała ospy w ten poniedziałek czyli dzień prxed twoim
      synkiem...i tak się zastanawiam co ja bym zrobiła na twoim
      miejscu...ale raczej bym nie pojechała, odległość za duża no i
      jednak ospa osłabia organizm; przez miesiąc podobno odporności nie
      ma wcale, organizm musi ją odzyskać; pierwsze spacery po
      przyschnięciu krostek zalecane są w spokojnych miejscach, zdala
      odskupisk ludzdzi, ale nie przy silnym wietrze i nie na słońcu- a
      akurat tego nad morzem nie brakuje;
      także nie zazdroszczę położeniasmilemi zresztą ospa też w tym czasie
      nie pasuje...ale takie życiesmile
    • kasiek_aa Re: Ospa 23.06.10, 22:29
      Moja bratowa w zeszłym roku miała podobny problem jej córkę wtedy
      2,5 letną wywsypało w poniedziałek, a wyjazd mieli w sobotę lekarz
      także nie miał przeciwskazań do wyjazdu dodam, że była porządnie
      zsypana. Pojechali chronili małą przed słońcem nie kapała się
      wrócili i nic się złego nie wydarzyło. Oczywiście decyzja o
      wyjeździe z chorym dzieckiem należy tylko i wyłącznie do Ciebie. Ja
      sama osobiście wyjeżdżałam co prawda nie z ospą, ale z gorączką i po
      dwóch dniach było OK. Ponoć nad morzem dzieci łapią odporność.
      • anna7704 Re: Ospa 24.06.10, 17:36
        dzięki za rady smilejeszcze wczoraj byłam na nie z wyjazdem ale dzisiaj widze ze
        wszystko ładnie przysycha nie gorączkuje czuje sie b.dobrze -zresztą od początku
        nie gorączkował. generalnie ma zsypane plecy a wiec bedzie musial siedzieć w
        bluzeczce na plaży a ze jedzie z dziadkami to oni raczej na plazy też nie beda
        chcieli siedziec cały dzień - mysle ze bedzie ok i raczej podejme ryzyko i
        pojedzie w końcu czekał na to cały rok.smile
        • leyla76 Re: Ospa 24.06.10, 20:34
          niexwiem czemu wszyscy sa ta ospa tak przerazeni. jak dziecko jest
          normalnie zdrowe i specjalnie nie choruje a do tego ospe przechodzi
          lagodnie to wczym problem. moje dzieci dopiero co przeszly ospe.
          wysypalo je w sobote a juz w srode byly z powrotem w szkole. dodam ze
          oprocz krostek nie mialy zadnych innych dolegliwosci z tym ze corke
          wysypalo pozadnie synka troche mniej. smarowalam je tylko takim kremem
          pudrowym bez zadnych fioletow. spadku odpornosci po ospie tez nie
          zauwazylam.
          • mamaigiiemilki Re: Ospa 24.06.10, 23:20
            bo po ospie mogą być różne powikłania;
            i dzieci różnie przechodzą ospę- u mojej Emili 5 dnia krostki
            przysychały, wychodziła już na chwilę na dwór, u Igi - nie i mam ich
            zresztą duuuuuuuużo;

            a co do odporności - to po ospie faktycznie ona spada, z tym, ze
            teraz nie ma raczej sezonu na choróbska, więc akurat możemy tego
            niezauważyćsmilegorzej mają ci, którzy ospę przechodzą w sezonie
            infekcji;
            • tretka Re: Ospa 24.06.10, 23:31
              no bo to wszystko zależy i od dziecka i od jego odporności. Niektóre jak widac
              choruja krótko i łatwo, inne długo i z komplikacjami. Dlatego się teraz te leki
              przeciwwirusowe dzieciakom daje, żeby jak najłagodniej przechodziły, bo wszystko
              sie może zdarzyć
              • beaokey Re: Ospa 28.06.10, 12:15
                Mojego synka zsypało w sobotę, w niedzielę miał temp.ok 39 , od dzis
                rano temperatura spadła wróciły siły witalne , czuje sie duzo
                lepiej.Pokropkowany na fioletowo calutki , a nad morze jedziemy w
                niedziele i nie widze powodu aby odwoływac wyjazd. Jak nad morzem
                strupki odpadną,można się spokojnie opalać i bedziemy sie szorować
                oczywiście wink
                • rybalon1 Re: Ospa 29.06.10, 13:00
                  opalac nie radzę tak ze 2-3- tyg po ospie ...syn jest tydzien po
                  ospie ( nie miał dużego wysypu)ale ślady różowe są po strupkach nie
                  nalezy ich opalać , smarowac trzeba kremem z wysokim filtrem.
          • b.bujak Re: Ospa 28.06.10, 12:40
            leyla76 napisała:

            > niexwiem czemu wszyscy sa ta ospa tak przerazeni.

            ospa nie jest przerazająca ale jej ewentualne powikłania...
            każdy robi jak uważa, ale ja w czasie choroby syna wolałam byc trochę za bardzo
            ostrożna, niz płakać z powodu nonszalancji...
            • tretka Re: Ospa 29.06.10, 21:55
              Zgadzam się z tobą w 100%... Dlatego wolałabym żeby moje dziecko zachorowało
              małe, bo wtedy najlepiej się to przechodzi i nie trzeba się w dorosłości męczyć.
              A jak się nie chce żeby się męczyło bardzo to dac leki przeciwwirusowe, które
              osłabiają namnażanie wirusa i o wiele łagodniej się przechodzi. Tak samo chyba
              bym nie wzięła na plażę. Na wakacje może, ale w sumie to zmiana klimatu też jest
              pewnym obciążeniem dla organizmu
              • anna7704 Re: Ospa 30.06.10, 12:32
                Widze ze temat sie rozwinął i bardzo dobrze - kazdy coś wyciągnie z
                tych wypowiedzi dla Siebie. Powiem Tak moje dziecko jest nad morzem
                od soboty -wczoraj minął tydzień od wysyspki i czuje sie bardzo
                dobrze jest przeszczęśliwy cały dzień siedzi na plaży z dziatkami i
                nic sie nie dzieje. Oczywiście musi siedzieć bidak w bluzeczce
                (najwiekszy wysyp miał na plecach)i wiadomo zakaz kąpania w morzu -
                ale wystarcza mu moczenie nóg smile tak wiec wszystko wgł. mnie
                wszystko zalezy od tego jak dziecko przechodzi ospę -w naszym
                przypadku było ok.brak gorączki brak drapania (może dzięki
                Haviranowi) i jest oki.
                • tretka Re: Ospa 30.06.10, 18:25
                  O, no to aż jestem zdziwiona w takim razie. Do tej pory byłam przekonana, że
                  najlepiej byłoby zostać w domu w tej sytuacji, a tu dziecko zdrowieje w oczach.
                  Pewnie w dużej mierze to zasługa leków, dobrze że takie są. Pamiętam jak ja
                  byłam mała i miałam ospę, to się przynajmniej tydzień wcale nie ruszałam z
                  domu... W takim razie jak już na moje przyjdzie kolej to się nie będę tak tego
                  wirusa obawiać smile
              • aszyrl To jest MIT że nabiera się odporności po 1 razie 06.07.10, 15:48
                Wirus mutuje (jak z resztą wszystkie inne - np. grypa) i coraz więcej ludzi
                zapada na ospę dwukrotnie (raz w dzieciństwie, raz po 30-tce) - poczytaj
                amerykańskie fora...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka