mama-olenki
23.09.05, 12:53
Mam 2,5-miesięczną córeczkę. Po wizycie lekarskiej stwierdzono u niej
dyskoordynację ruchową. Do specjalisty zarejestrowano nas dopiero na
grudzien. Natomiast polecony lekarz, który prowadzi prywatną praktykę
wyjechał na miesięczny urlop. Córeczka ma skłonność przekręcania sie na prawy
bok, zezuje, podczas wizyty lekarskiej stawała na palcach. Czytałam o
porażeniach. Podobno bardzo trudno jest wykryc porazenie u niemowlaka, ale
najlepiej zacząć rehabilitalcję w 3,4 miesiącu.Jak postępowac w tym
przypadku? Czy to rzeczywiście jest porażenie? Może ktoś miał podobne
doswiadczenia?