katpru
28.08.06, 15:39
Witam wszystkich bardzo serdecznei. Jestem mamą Kacperka, mój synek skończył
wczoraj roczek i jest ślicznym chlopcem. Od razu po porodzie dowiedizeliśmy
sie, że ma chore serduszko i do dnia dzisiejszego nic sie nie zmieniło. Ma
drożny otwór owalny i ubytek w przegrodzie międzykomorowej. Od samego
początku informowano nas, ze takie wady kwalifikują sie do operacji, która
miałaby nastąpić ok 2 roku życia Kacperka. W poprzedni czwartek przy wizycie
w szpitalu dzieciecym, nasz kardiolog oznajmil nam ze jedizemy za mc na
operacje. To był dla nas szok po mimo iż spodziewalismy sie operacji. Wiec
25.09 br jedziemy do Łodzi. Jestem przerażona i nie mam pojęcia na czym
bedzie taka operacja polegać. Może jest ktoś kto mógłby naświetlić jak sie to
odbywa, czy taka operacja niesie ze sobą duże ryzyko i jakie mogą być
konsekwencje. Za pomoc bardzo dziekuje. Dodam jeszcze ze nasz synek swietnie
sie rozwija, nie meczy sie, przybiera super na wadze (waży 11 kg) nie ma
zadnej sinicy, juz nawet chodzi. pozdrawiam Kasia