Dodaj do ulubionych

7,5 miesiąca- problem

28.09.06, 20:53
Od kilku dni cały czas się martwię. moja córa 7,5 miesięczna nie siada, nie
próbuje raczkować czy nawet pełzać. w piątek 15 .09 byliśmy u neurologa.
Powiedziała że trzeba z
nią ćwiczyć, zachęcać do leżenia na brzuszku, oddalać zabawki, żeby po nie
sięgała. Ćwiczymy już prawie dwa tygodnie, po kilka razy dziennie ale efekt
ciągle taki sam. Położona na pleckach leży, bawi się ale jeśli zabierzemy
zabawki i położyny dalej od razu w płacz, nawet nie próbuje sięgać po nie.
Jeszcze gorzej na brzuszku. Sama w życiu nie chce się przekręcić,
przeciągnięta od razu próbuje odwrócić się na brzuch. Po udaremnieniu próby w
ryk. O raczkowaniu czy choćby pełzaniu nie ma mowy - nie pomaga pojkazywanie
ulubionych "zabawek"-gazety, pilota telefonu. Widzi ze nie sięga i w płacz,
nie próbuje się przesunąć. Nie wiem, co robić, do lekarza w Siedlcach
neurologa dziecięcego nawet prywatnie czeka się 3 tygodnie. Czy to normalne?
Neurolog badała ją dokładnie, ale stwierdziła, że mała po kilku próbach
powinna załapać. Poza tym ok. Nie wiem, to lenistwo, czy jakiś problem.
Poradzcie!!!

Obserwuj wątek
    • tabaluga0 Re: 7,5 miesiąca- problem 28.09.06, 20:57
      nie martw sie,z czasem zalapie, moze jest pulchniejsza? Takie dzieci są
      leniuszkami. ja doradzalabym wizyte u neurologa badz lekarza rehabiltacji np w
      osrodku wczesnej interwencji, taki lekarz zobaczy czy malej potrezbna pomoc
      rehabilitanta.
      nie wolno pociagac dziecka do siadu!
      • annanaska Re: 7,5 miesiąca- problem 28.09.06, 21:25
        Z moją byłam u neurologa gdy skończyła 7m. Nie siedziała sama,pochylała się do przodu, nie opierała się na rączkach. Dostała skierowanie na specjalistyczne badanie krwi (m.in. na żelazo) no i szczęśliwie wykluczono wszelkie choroby mięśniowe. Miała po prostu małe opóźnienie. Dostała tylko syrop Nootropil i zalecenie ćwiczeń pod kontrolą rehabilitantki. No i ćwiczyłyśmy,m.in. na piłce (takiej jak do porodu)Pierwszy raz samodzielnie siedziała po ukończeniu 8m. Potem przez jakiś czas było ok, ale postępy cały czas są bardzo powolne, ale SĄ. Pełzać zaczęła tydzień przed ukończeniem 11m, a raczkować, tydzień po. Niedługo kończy roczek i byłyśmy u neurologa na kontroli. Okazuje się, że znowu jest małe opóźnienie bo mała nie próbuje wstawać. Znowu daję jej Nootropil i ma góra 2 mies na opanowanie tej umiejętności. Mam nadzieję, że się wyrobi. Myślę, że jest po prostu trochę leniwa. Myślę, że powinnaś bacznie obserwować czy twoje dziecko robi w ogóle jakiekolwiek postępy. Nawet minimalne. Jeśli tak, to po prostu czekać na więcej.
        Pozdrawiam.
        Ps. Moja starsza sama wstała w łóżeczku po ukończeniu roczku i w tym samym czasie zaczęła raczkować. Teraz ma 4l iwszystkojest ok
        • jonaska Re: 7,5 miesiąca- problem 28.09.06, 22:23
          a może pochodź z mała do przychodni na rehabilitacje? skąd jesteś? jeśli z
          warszawy, to ja chodziłam z moim synkiem jak miał ok pół roczku na
          Romera..super Pani Dorotka z takim grubym warkoczem tam jest..dwa tyg
          ćwiczyliśmy siadanie...kilka wskazówek i mmały siadał szybciutko..byliśmy chyba
          na 4 spotkaniach tylko...polecam bardzosmile a nawet jeśli nie jesteś z Warszawy,
          to poproś neurologa albo ortopede o skierowanie na takie ćwiczonka dla
          maleństwa..i zabawa i ćwiczenia od razu..sa naprawdę przyjemnoe dla maleństwasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka