Dodaj do ulubionych

Co z nadżerką?

IP: *.* 06.11.01, 23:09
Mam niewielką widzę na temat tzw. nadżerki. Ostatnio dowiedziałam się podczas kontrolnej wizyty u lekarza, ze widzi u mnie niewielką nadżerkę i trzeba będzie coś z nią zrobić. Nie miałam czasu wtedy na rozwinięcie tematu, ale będę pewnie musiała zrobić to"coś" - słyszłam o "wypalance" i zamrażaniu, słyszłam, że można mniej drastycznie, ale jak i co. Może macie doświadczenie i chcecie się podzielić? Ps.To podobno dzieje się po porodzie, ja rodziłam moje dziecko 18 miesięcy temu i teraz mam niespodziankę w postaci nadżerki - HA!
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Co z nadżerką? IP: *.* 06.11.01, 23:57
      Pierwsze co, to musisz sobie zrobić cytologię(lub Twój ginekolog)a póżniej na podstawie wyników lekarz oceni co z nią zrobić. W najlepszym wypadku skończy się na leczeniu farmakologicznym, a jeśli nie będzie tak różowo to wtedy już lekarz zaleci odpowiedni zabieg. Ja parę lat temu miałam wypalana nadżerkę laserem czyli tzw.elektrokoagulację. W moim przypadku ból był znośny. Obecnie czekam na wyniki cytologii i drżę ze strachu. Nie chciałabym Cię tu straszyć więc może resztę opowiem kiedy indziej. W każdym bądź razie do lekarza trzeba chodzić regularnie!
      • Gość: guest Re: Co z nadżerką? IP: *.* 07.11.01, 09:05
        Swięta racja, Gosiu! Trzeba chodzić regularnie zwłaszcza po porodzie, a nie wtedy gdy cos się dzieje! Ja też mam teraz za swoje że zaniedbałam te sprawy po porodzie. Teraz już też nie jest tak różowo.Aha Ika! Usuwanie nadżerki nie boli, jesli masz stracha jak ja to popros o znieczulenie! Ale skoro jest mała to może pomogą same leki. Oby tak było! Nie zaniedbaj tego!Zdrówka życzęMarta
        • Gość: guest Re: Co z nadżerką? IP: *.* 07.11.01, 12:42
          Jezeli chodzi juz o nadzerke to ja mam tez jedno pytanie.Mieszkam w Niemczech ale jak bylam w Polsce poszlam do lekarza i on powiedzial mi ze mam nadzerke 2 stopnia i na tym bylo koniec bo nie dlugo wyjezdzalam do domu.Po powrocie do Niemiec poszlam jeszcze raz do ginekologa i on powiedzial ze wszystko jest w porzadku i teraz jestem w kropce bo niewiem ktory ma racje dodam ze w Polsce bylam u dwoch i powiedzieli to samo czy mozecie mi cos podpowiedziec.
    • Gość: guest Re: Co z nadżerką? IP: *.* 07.11.01, 13:18
      mnie nadżerkę lekarz potraktował lakimś lekiem w płynie, chyba dwa razy lub trzy, to było przed ciążą - powiedział, że nie chce drastycznie bo jeszcze nie zaszłam itd. nadżerka zniknęła. Wróc lepiej jak najszybciej do lekarza, a jak masdz wątpliwości udaj sie na konsulatcje do drugiego pozdrawiam - maria
      • Gość: guest Re: Co z nadżerką? IP: *.* 07.11.01, 13:38
        Ika!Ja po porodzie miałam wymrażaną nadżerkę. Bólu żadnego nie czułam, jedynie czasami pobolewanie dołem brzucha takie jak przy okresie. 10 minut i po sprawie. Potem 4 tygodnie "abstynencji" i kontrola po miesiączce. Wynik cytologii jest ważny, ponieważ nieleczona nadżerka prowadzi do raka szyjki macicy... a to już nie jest takie proste. Jeśli chodzi o dziewczyny, które nie rodziły to nadżerkę powinno się leczyć farmakologicznie. Po prostu po tzw. "wypalance" zostają na szyjce blizny, które przy akcji porodowej przeszkadzają w obkurczaniu się szyjki i poród bywa trudny!Nic się nie martw. Po 18 miesiącach od porodu nic złego jeszcze sie nie dzieje. Tylko załatw to już i miej problem z głowy i z... szyjki ;).Magda :hello:
        • Gość: guest Re: Co z nadżerką? IP: *.* 08.11.01, 09:07
          Magda, czyli co po wypalance już się "nie da urodzić" po raz drugi czy po prostu trzeba odczekać aż te blizny sie dobrze zagoją?A co do bezbolesnoci (posty powyżej) to moja koleżanka miała b. bolesne likwidowanie nadżerki, lekarz uprzedził ją że ból jak przy porodzie i tak było!?ap
          • Gość: guest Re: Co z nadżerką? IP: *.* 08.11.01, 13:17
            Ja miałam wypalaną nadżerkę zajściem w ciążę. Jakiś rok może dwa wcześniej. Nie bolało, poza uczuciem dyskomfortu. Nie miałam problemu z zajściem w ciążę, ani z porodem. Rodziłam ok. 5 godz. Z tym, że poród miałam wywoływany i cały czas byłam podłączona do oksytocyny. Lekarz mi powiedział, że wypalanie nadżerki nie ma wpływu na późniejszą ciążę i poród. U mnie się sprawdziło.Pozdrawiam,Ludek
    • Gość: Agata Re: Co z nadżerką? IP: *.* 08.11.01, 10:15
      Stwierdzono u mnie nadżerkę ok. 7 lat temu. Miałam laserową koagulację, nie bolało mnie (nie pamiętam, czy miałam znieczulenie), tylko tak dziwnie mdliło. 1,5 roku temu urodziłam synka, poród był dość krótki i łatwy (co prawda zakończył się vacuum, ale synek był ogromny i pewnie dlatego). Tak więc w moim przypadku koaguacja nadżerki nie miała żadnego wpływu na zajście w ciążę oraz na poród. Moja lekarka nawet nie podejmowała ze mną tego tematu, że ten zabieg może mieć jakiś wpływ.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka