29.04.08, 18:18
zakupiłam na allegro inhalator z nebulizatorem.powiedzcie proszę czy
sól fizjologiczną do uzycia muszę podgrzać?Kiedy i jak uzywac
końcówki do nosa?czym moge jeszcze inhalować małego i jak długo?Mamy
problemy z wiecznymi atakami pneumokoka w nosie!oprócz tego
uczulenie na roztocza>Dzieki!a ja zapalenie zatok!
Obserwuj wątek
    • mama_misi Re: inhalacje 29.04.08, 21:43
      Solą fizjologiczną możesz bezpiecznie inhalowac maluszka i siebie bez
      konsultacji lekarskiej. Soli się nie podgrzewa. Nie wiem w jakim wieku jest
      Twoje dziecko ale z 3ml powinien wysiedziec. Nie czas się liczy a ilośc
      "wciągniętego" leku. Myślę, że 2 x dziennie powinno wystarczyc. Jeżeli
      zamierzasz także używac inhaltora koniecznie kup sobie oddzielny nebulizator.
      Bardzo ważna jest higiena nebulizatora bo to świetne siedlisko dla bakterii.
      I jeszcze, lepiej udaj się do laryngologa - na pewno przepisze Ci jakieś leki do
      inhalacji na te zatoki, bo sama sól nie wystarczy. Pozdrawiam
      • kalimera8 Re: inhalacje 29.04.08, 22:09
        mama misi
        a jak należy "wciągać"?Bo ja zakładam maseczkę i mały normalnie pod
        nia oddycha, ja też.Przecież nie moze 10 min cały czas głeboko
        wciagac?a moze się mylę?
        • mama_misi Re: inhalacje 30.04.08, 14:47
          Wiesz to wszystko zależy od dziecka. Jeżeli maluch oddycha przez maskę, to
          sprawdz ile leku ubędzie przez te 10 minut. Moje dziecko "wciąga" czyli głęboko
          oddycha nawet przez 20 minut. Jeżeli dziecko nie ma kataru a tylko kaszel
          skuteczniejsze są inhalacje przez ustnik.
          • mruwa9 mala uwaga 30.04.08, 15:05
            nikt jeszcze nigdy nie wyleczyl pneumokoka inhalacjami z soli
            fizjologicznej. Sol fizjologiczna jest zupelnie neutralnym
            preparatem, nie leczy, jedynie nawilza, wiec tak naprawde nie ma
            znaczenia, czy bedzie sie inhalowalo 2 razy dziennie po 0.5ml, czy 4
            razy dziennie po 2 ml. Pod maska dziecko powinno/moze oddychac
            normalnie, w przypadku np.20-minutowej hiperwentylacji (glebokie
            wdechy) dziecko moze zaslabnac. Znaczeie w nebulizacji ma
            konstrukcja samego nebulizatora, od tego zalezy, jak bardzo rozbite
            zostana czastki preparatu, a wiec, jak gleboko one trafia: do
            gardla, krtani, tchawicy czy oskrzelikow. W przypadku inhalacji z
            soli fizjologicznej nie ma to znaczenia, mozna inhalowac jak czesto
            sie chce, bo taka nebulizacja ma wylacznie dzialanie nawilzajace,
            nie lecznicze. Mamo_misi, masz dziecko z mukowiscydoza, a to juz
            zupelnie inna sytuacja.
            • mama_misi Re: mala uwaga 30.04.08, 19:07
              Faktycznie mam dziecko z mukowiscydozą, ale chyba ta ilośc wciągniętego leku ma
              znaczenie, podobnie jak przy dawkach leku. Nie sądzę aby 0,5 ml soli przyniosło
              jakiś efekt, bo połowa i tak wyleci bokiem. Sol fizjologiczna jest pomocna przy
              duszącym kaszlu, czy gęstej wydzielinie z nosa - myślę że tak samo działa u
              zdrowych dzieci jak i u mojej córki. Wydaje mi się, że aby był efekt jednak te 2
              ml to min. no ale nie upieram się smile nie jestem lekarzemsmile
              No i oczywiście solą niczego się nie wyleczy - jedynie łagodzi męczące objawy.
    • kalimera8 Re: inhalacje 30.04.08, 19:17
      no jasne ,że pneumokoka nie da się wyleczyc solą, mały jest po
      kuracji antybiotykowej.Lekarz zalecił teraz inhalacje sola i
      mucosolwanem.Ten pneumokok ciągle wraca, myslę sobie, że może dzięki
      inhalacji będzie rzadszym gosciem.dodatkowo mały ma niewielka
      alergię na roztocza, może w tym wypadku inhalacja też pomoże,nie
      wiem, ale myslę sobie , że chyba nie zaszkodzi nawilżać śluzówkę?!
      Czy ktos pozbył się u dziecka tego paskudnego pneumokoka?czy on tak
      długimi latami bedzie siedział mojemu dziecku w nosku?
      • mruwa9 Re: inhalacje 30.04.08, 19:48
        Ja bym zrobila tak , choc nie musze miec racji, bo zaden ze mnie
        specjalista: po pierwsze, czy dziecko ma objawy kliniczne
        spowodowane obecnoscia pneumokoka, czy nie? Jesli ma (np.
        nieustajace ropne katary), rozwazylabym posiewy z nosa wszystkich
        domownikow i kompleksowa kuracje antybiotykowa, zgodna z
        antybiogramem, u wszystkich nosicieli pneumokoka w domu, bo jesli
        wraca, to znaczy, ze albo nie zostal doleczony do konca, albo
        antybiotykiem nieskutecznym w przypadku tego drobnoustroja, albo
        ktos dziecko w kolko zaraza ta bakteria. Jesli objawow chorobowych
        nie ma, tzn.katary maja charakter typowy, wirusowy i mijaja w
        normalnym czasie, potraktowalabym pneumokoka jako neutralnego
        mieszkanca nosa i nie robila nic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka