maretta111
20.10.08, 09:05
Już przerabiałam to z córcią w ubiegłym roku, ciągle kaszlała od jesieni do
wiosny, robiliśmy przeróżne badania i nic. miałam robione badanie w kierunku
refluksu, też nic. Miała wskazanie do zmiany klimatu. Byliśmy 5 tygodni nad
morzem, było dobrze, gdzieś do września tak od połowy znów się zaczęło, rok
temu miała krztusiec. Ma 4 latka, kołdry zmienione na hipoalergiczne.
zauważyłam że zgrzyta ząbkami. Wiosną badaliśmy szczegółowo kał i nic nie
było. Gdzie szukać przyczynę, wyraźnie kaszle w okresie jesienno zimowym do
późnej wiosny już drugi rok. Przerwa była(z której bardzo się cieszyłam) do
czerwca gdzieś do połowy września. Nie wiem co robić. Pediatra rozkłada ręce,
bo żeby ona gorączkowała to by wskazywało na zapalenie płuc, ale nie
gorączkuje. U Synka było podobnie, on ma stwierdzony refluks. Poprzednia
kuracja pomogła po 2 tygodniach od rozpoczęcia, teraz bierze 3 tydzień inne
leki i niewielka poprawa, no może nie kaszle on tak w nocy, ale w dzień nic
się nie zmieniło. Jednak z nim to czekam do końca kuracji, myślę że będzie
dobrze i leki zadziałają, ale co z nią, zal mi jej, bo pomijając to ze my się
budzimy w nocy, to ona sama nie może spać, meczy ja ten kaszel, podaję
sinecod, ale nie zawsze działa i on. Poradzcie coś prosze