Dodaj do ulubionych

Atak kaszlu szczekajacego??

12.01.09, 19:10
Co wtedy robicie?? Moja corka miala 2 razy ten szczekajacy atak
kaszlu i podawalam encorton.Przechodzilo.Kilka dni potem tez
podawalam encorton stopniowo zmniejszajac dawki.Tak zalecal
lekarz.Dzis juz ma chrype i obawiam sie znowu kaszlu nocnego.Czy
konieczny jest ten encorton? wiem ze to silny lek.Ale czy tylko to
jest na ta krtan?? Ma 4,8.
Obserwuj wątek
    • rybalon1 Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 12.01.09, 19:28
      przy zap. krtani podaje zazwyczaj Prometazine lub Difergan. Pomaga też chłodne
      powietrze jesli jest atak.
      • fogito Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 12.01.09, 19:43
        Zwykle podaje się sterydy wziewne - pulmicort. W razie ataku
        duszności steryd hydrokortyzon lub encorton (my mamy 20g) lub jak
        nie pomaga to zastrzyk domięśniowy z dexavenu (też steryd. A jak to
        nie pomaga to trzeba leciec do szpitala lub wzywać karetkę.
        Oczywiście zimne powietrze to pierwszy sposób na obkurczenie krtani.
        • madaw Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 12.01.09, 20:25
          a czy wasze dzieci sa alergikami?? albo astmatykami?? bo moja nie,i
          nie wiem skad sie biora te krtanie?? nigdy mi nie chorowala czesto.
          A tu w ciagu 2 mcy 2 razy atak krtani...I nie wiem jak bedzie dzis w
          nocy,bo ma teraz chrype-a tak to sie zaczynalo poprzednimi
          razami.Jestem troche przerazona,czy to moze miec jakies inne
          podłoże.Planuje isc do laryngologa z mała bo jeszcze nie bylysmy
          nigdy.
          • biaemi Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 12.01.09, 23:07
            Mozecie mi opisac (o ile to mozliwe) jak brzmi taki szczekajacy
            kaszel.
            Synek ma od 2 dni temperature i zadnych innych objawow, choc dzis
            sporadycznie wydawal z siebie takie chrzakniecia (cos jakby sie
            delikatnie krztusil) - no taki kaszel-niekaszel, tez trudny do
            opisania. No i pomyslalam, ze to moze jest taki wlasnie krtaniowy,
            choc szczekania to nie przypomina. Czy ten krtaniowy rzeczywiscie
            przypomina "hau, hau", to sa takie wysokie tony?
            Z lekarzem na razie sie wstrzymuje, bo oprocz temperatury nie mam co
            pokazac, a maly nie mial jeszcze trzydniowki, wiec licze, ze moze to
            to, tym bardziej, ze ma apetyt normalny i zachowuje sie dopoki
            temperatura nie osiagnie 39 stopni zupelnie normalnie.
            • phantomka Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 12.01.09, 23:31
              Moja nie miala zap. krtani,, jedynie podejrzenie. Lekarka mowila
              wtedy, ze ten kaszel jest tak charakterystyczny, ze nie pomyle go z
              zadnym innym.
              A powiedzcie mi, czy szczepilyscie dzieci szczepionka przeciw Hib?
    • pchelka831 Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 12.01.09, 23:52
      Witam ostatnio przeżyłam atak "szczekania" córki. To było coś strasznego.
      Dostała w ambulatorium Dexavene domieśniowo i jako alergiczka Eurespal i Zyrtek
      , syropy przeciwkaszlowy na noc a na dzień wykrztuśny , inhalacje sola
      fizjologiczną, antybiotyk bo już osłuchowo coś zaczynało być na oskrzelach i
      przykaz że w razie ataku otwierać okna lub z dzieckiem na balkon lub podwórko,
      próbować dziecko uspokoić(bo jak się denerwuje to może dostać bezdechu), układać
      do spania prawie na siedząco ( miała lekki katar , który dodatkowo utrudniał
      oddychanie), temperaturę w pokoju gdzie dziecko śpi utrzymywać na poziomie 16-18
      stopni( córka w dzień pokasływała ale tak normalnie bez duszenia się, to babcia
      hipochondryczka podkręciła ogrzewanie a prababcia co zobaczyła że dodatkowy
      grzejnik olejowy jest wyłączony to go włączała i podkręcała na maksa bo dziecko
      chore i musi być w ciepełku - doprowadziło to do bardzo mocnego ataku z
      dusznościami). Nie przegrzewajcie dzieci.
      • lila1974 Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 13.01.09, 00:13
        Potwierdzam, jako notorycznie zapadająca na krtań.
        Nie ma przy tej chorobie nic gorszego jak wpakowanie dziecka w
        pościel i wygrzewanie.
        W pokoju powinno być raczej chłodno i świezo.
        Żadnych ciepłych herbat.
        Przy ataku kaszlu, dziecko owinąc w koc, ale zanieśc do okna, aby
        odetchneło świezym powietrzem - czapka na głowę przy tych mrozach.
      • biaemi Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 13.01.09, 00:16
        Napiszcie jak to brzmi to "szczekanie" wink?
        Tez mi lekarz mowil, ze na pewno rozpoznam, ale z sepsa tez mowili,
        ze trudno pomylic wybroczyny przy sepsie z czymkolwiek innym a ja
        wzywalam lekarza w srodku nocy, bo maly dostal takich wybroczynek,
        ale jak sie okazalo bylo to od intensywnego placzu przy goraczce.
        Pewnie latwo to rozpoznac, jak sie raz z tym zetknie, a dopoki sie
        nie zetknie, to nie wiadomo czego sie spodziewac.
        • pchelka831 Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 13.01.09, 09:58
          Hej też od razu nie rozpoznałam. Ten kaszel brzmi jak szczekanie psa, u nas
          dodatkowo jeszcze było charczenie bo córka miała katar , który spływał do
          gardła a nie wypływał przez nos i to dodatkowo męczyło córkę, Pani doktor
          powiedziała że to choroba nocy i jak dziecko kaszle w dzień to trzeba w nocy
          uważać i już chłodniej robić w pokoju. A co do trzymania w chłodzie to dobry
          pomysł ale jak choroba złapie u dziadków na święta to babcia i prababcia
          hipochondryczki co maja u siebie w domu po 30 stopni maja zawsze dobre pomysłu z
          wygrzewaniem dzieci, i takie tam podgrzewanie do 40 stopni i niewietrzenia w
          domu bo przeciągi to nie jest łatwo, my rodzice stosujemy raczej zimny wychów .
          • kadewu1 Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 13.01.09, 11:11
            Ataki są u nas najczęściej 23-24.00. Mój mały jest alergikiem. Wtedy po pierwsze
            śpimy przy otwartym oknie (całkiem fajne wrażenia). Jak jest gorzej, dostaje
            Flixotide. Radzę unikać antybiotyków, zarówno zapalenia krtani, jak i oskrzeli
            są w 95% wirusowe. Mijają same z siebie (nebulizacja jak najbardziej pomaga). U
            nas zapalenie krtani dwukrotnie skończyło się po jednym dniu - po prostu dziecko
            wróciło do formy. Aha, mały nigdy nie ma gorączki.
        • daga_j Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 13.01.09, 11:29
          A mój wówczas 13 miesięczny synek miał w grudniu zapalenie krtani i oskrzeli,
          które przeszło w zapalenie płuc. Ale ja nie rozpoznałam jego kaszlu jako
          szczekający. No kaszlał brzydko, i w dzień i w nocy (nie non stop) ale nie jakoś
          tak by nie mógł zaczerpnąć powietrza. Po dobie byliśmy u teściowej lekarki i
          mówię jej "zwróci mama uwagę jak O. kaszle, bo jakoś tak brzydko" No i jak
          usłyszała to mówi rany on ma przecież duszności, okropnie kaszle! Pojechaliśmy
          do lekarza dziecięcego i dostał Dexaven w zastrzykach i Zinacef, i w ogóle
          okazało się, że tak ciężko chory jest - nawet płuca, nawet na oddział się
          nadaje.. A dla mnie był to po prostu brzydki kaszel.. nie rozpoznałabym w tym
          nic szczekającego i duszącego. Synek dostał łącznie 17 zastrzyków i wyzdrowiał
          bez szpitala.
          • madaw Do lila1974: 13.01.09, 14:14
            A Ty od dawna masz czeste zapalenia krtani? Rozumiem ze jestes
            dorosla osoba,i czy jestes alergikiem czy masz jakies inne
            dolegliwosci?? Czy takie czeste łapanie krtani wiąże sie tylko z
            alergią? CZy tez nie.
            • pchelka831 Re: Do lila1974: 13.01.09, 14:27
              Witaj nie jestem Lilą ale też mam częste zapalenie krtani lekarz już się śmieje
              że mam chorobę zawodową (studiuję pedagogikę). Jako tako nie mam udokumentowanej
              alergii , ale zdarza mi się brać zyrtek albo smarować się fenistilem. Zapalenie
              krtani ,odkąd mąż pracuje w szkole i przynosi zarazę do domu 3,4 razy do roku
              przeważnie kończy się to antybiotykiem chyba że zdążę przepłukać gardło
              spirytusem lub jakąś nalewka jak tylko zaczynam chrypieć i gardło zaczyna drapać
              to wtedy szybko się kończy i nie trzeba antybiotyku tylko polopiryna , ale jak
              przegapię ten moment to jest ciężko we wrześnio przez 2 tygodnie wcale nie
              mówiłam tak mi zawaliło struny głosowe, ja przeważnie mam bakterie w gardle i
              antybiotyk to mus. Na zapalenie krtani częściej chorują alergicy i osoby
              pracujące głosemnp. nauczyciele.
            • lila1974 Re: Do lila1974: 14.01.09, 18:00
              Nie, nie jestem alergiczką.
              Pracuję głosem.
    • zena24 Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 13.01.09, 15:05
      Witam wszystkie mamy! Mam podobny problem więc się przyłączam do
      rozmów. Syn odkąd poszedł do przedszkola zaczął miewać dziwne ataki
      kaszlu,bez gorączki,nawet większego kataru.Od pazdziernika dokładnie
      co drugi tydzień- jeden tydzień przedszkole,drugi w domu.I tak na
      zmianę do dziś.Zastanawiałam się,czy w tym przedszkolu nie jest
      czasem na coś uczulony, gdyż zaczęło mi sie to wydawać już bardzo
      dziwne.Jak posiedział w domu przechodziło.Podczas jednego takiego
      ataku dostał obskurczu krtani,zaczął się dusić i wylądowaliśmy w
      szpitalu.Podano mu jednorazowo inhalację z adrenaliną,hydrocortyzon,
      a po wypisie z zaleceniem- antybiotyk w zastrzykach "Zinacef" i
      Allertec"Cały grudzień w domu i nie było żadnego kaszlu.Od stycznia
      posłałam go do przedszkola,pochodził parę dni i znów kaszel-odrazu
      krtaniowy,szczekający ,ale na szczęście bez obskurczu.Obecnie ma
      przepisane- środek uodparniający,syropy min.Diphergan" ,ale już bez
      antybiotyku.Szczerze nadal nie wiem co jest tego powodem,tym
      bardziej,że dziecko nigdy wcześniej naprawdę mi nie chorowało.
      • 0.gaba1 Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 18.01.09, 11:14
        antybiotyk na szczekajacy kaszel? Moj syn ,ktory ma w okresie
        zimowym tak co 1,5 miesiaca dostajew razie napadu inhalację z
        berodualu i od razu kaszel robi sie mokry.Pozniej pulmicort przez
        tydzien. To dziwne,że jak niektorzy piszą,ze dzieci dostaja
        antybiotyki.Przeciez to sa glownie sprawy wirusowe albo alergiczne.
    • blanka.g1 do ataku kaszlu szczekającego dziecka w kodzie K1 13.01.09, 15:10
      tak jexdzi pogotowie tzn w ciągu minuty od wezwania musi wyjechać
      przeżyłam atak takiego kaszlu u starszej córki o mało sie nie
      udusiła (masakra) skończyło sie szpitalem i antybiotykami nie bójcie
      się dzwonić i prosić o pomoc !!
    • grazynarosa Re: Atak kaszlu szczekajacego?? 13.01.09, 17:06
      Tak ,zgadza sie....moj syn ma teraz 6,7 i zapalenia krtani o 8 miesiaca zycia-ostre! jak byl maly -dostal w nocy atak i do lekarza-tu u nas-dal zastrzyk-nie pomoglo wiec pedem na szpital--od 1 szczekniecia do przyjazdu do szpitala minelo 1/2 godz.a lekarka sie drze-czego tak pozno!!! mogl sie udusic!!!
      wiec trzeba szybko interweniowac.Teraz jak wiekszy juz wiem co robic i nie ma szpitala,wlasnie jestesmy w trakcie "kuracji domowej"
      pozdrowki!
      • madaw dzieki pchelka i innym:-) 13.01.09, 19:21
        • fogito Re: dzieki pchelka i innym:-) 13.01.09, 19:46
          Mój Mały też pierwszy atak kratniowy w wieku około 2 lat zakończył
          na OIOMie. W godzinę od pierwszego szczeknięcia już był zaintubowany
          i jechal karetka do Pozania. Też nie było żadnych niepokojących
          objawów - tylko był markotny i zaczął ciężko oddychać. Pojechałam do
          lekarza do sąsiedniej wsi, bo akurat odwiedzałam dziadków. A babcia
          na odchodnym powiedziała mi, że przecież nic mu nie jest i po co ja
          go po lekarzach ciągam surprised Synek zaczął szczekać podczas wizyty więc
          lekarka wysłała nas biegiem do szpitala. Chociaż wtedy powinna była
          raczej wezwać karetkę.
          Od tamtej pory zawsze mam przy sobie pen z adrenalina (Anapen
          junior) kiey jadę z Małym gdziekolwiek poza W-wę. Przez rok po tej
          historii nie mogłam spać normalnie.
          Uważam, że pediatrzy każdemu nowo upieczonemu rodzicowi powini
          wręczać ulotke z informacją o postępowaniu w razie ataku kaszlu
          krtaniowego. Nie robią tego podobno, żeby ludzi nie straszyć uncertain i
          tak to się potem kończy.
          • madaw Do fogito: 13.01.09, 22:48
            MAm pytanie:czy ten encorton ktory wy posiadacie to 20g? czy 20 mg?
            My mamy w domu 5mg.
            • fogito Re: Do fogito: 14.01.09, 08:41
              pewnie 20 mg, sorki za pomyłkę. Ja go nigdy nie podałam jeszcze, ale
              mam go w razie ataku. Chociaż w takim wypadku najlepszy jest chyba
              domięsniowy daxaven. Od czasu trafienia na OIOM mój synek miał tylko
              jedno zapalenie krtani i zwalczyliśmy je wziewami z pulmicortu. Ja
              generalnie bardzo pilnuje nawilżenia (50% lub więcej) i temperatury
              w pokoju (20-21C) i reaguję na każdą chrypkę, żeby nie doszło do
              stanu zapalnego.
              • madaw Re: Do fogito: 14.01.09, 14:56
                Dzieki,A powiedz mi jak reagujesz na chrypke,tzn. co robisz jak sie
                zaczela juz?Bo u nas to jest tak ze chrypka po poludniu i w nocy juz
                atak.Tak ze niewiele czasu jest na zwalczenie tej chrypy.Pozdrawiam.
                • fogito Re: Do fogito: 14.01.09, 15:22
                  Mój syn w sezonie zimowym jest na antyhistaminie prewencyjnie 3,5 ml
                  w ciągu doby.
                  Dodatkowo jak zaczyna chrypić to zwiększam nawilżenie - czasami do
                  70%. Kaloryfery zawsze zakręcone. Temperatura max 21 C.
                  Mam takie zmyślne urządzenie kupione w Smyku za jedyne 59 zł, które
                  pokazuje zakres temperatury i wilgotności najlepszej dla dziecka.
                  Daję mu też dużo ciepłej wody do picia + siemie lniane do picia po
                  zaparzeniu. Świetnie nawilża śluzówki. Poza tym do ssania przed snem
                  Isla - jest miękka więc jest mniejsze ryzyko zachłyśnięcia.
                  Są też w aptece spraye do nawilżenia gardła. I oczywiście bez
                  przerwy przepłukuję mu nos sterimarem, zeby przegonić wirusy i
                  alergeny z nosa.
                  Od czasów OIOIM'u miał tylko jedno zapalenie krtani, które wymagało
                  podania pulmicortu. Ja oczywiście zawsze mam zapas wszytskich leków
                  kratniowych - czyli właśnie sterydów i adrenalinę do ratowania życia.
                  • velvetglove Re: Do fogito: 16.01.09, 10:06
                    Witam!
                    Przez cały poprzedni rok (pierwszy rok życia naszego brzdąca)
                    walczyliśmy z atakami krtaniowych duszności w nocy - średnio raz na
                    miesiąc mieliśmy atak, który zwalał nas z nóg - szczekanie, płytki
                    oddech, sine usta ... Raz wylądowaliśmy w szpitalu, potem
                    uodporniliśmy sie trochę na stres i radziliśmy sobie sami: szybko na
                    balkon, inhalacje z Pulmicortu i Atroventu, Diphergan. Szukaliśmy
                    pomocy u kilku różnych lekarzy, próbowaliśmy znaleźć przyczynę. W
                    ciagu roku mały dostał niepotrzebnie 7 antybiotyków (nigdy nie
                    gorączkował, kaszel po antybiotykach i tak pozostawał). Pod koniec
                    grudnia trafiliśmy do lekarki, która przepisała leki
                    przeciwalergiczne, przeciwastmatyczne oraz leki na refluks żołądkowo-
                    przełykowy (rzeczywiscie refluks miał wczesniej stwierdzony na USG,
                    natomiast lekarze bagatelizowali sprawę mówiąc, ze wyrośnie). Od
                    pierwszej godziny!!! gdy podałam leki wszystkie objawy zniknęły! (to
                    było jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżkismile). Dziś dostaje
                    już tylko Gasec i Debridat na refluks oraz Sinulair 4mg na astmę,
                    dodatkowo kładziemy go wyżej w łóżeczku a w nocy jest zawsze
                    chłodno. Od tamtego momentu te okropne ataki nie wróciły! Czeka nas
                    teraz wizyta u specjalisty alergologa, który zajmuje się też
                    refluksem. Mam nadzieję, ze tym razem poradzimy sobie! Te ostatnie
                    dni dodały mi dużo optymizmu! Pozdrawiam!!!
                    • madaw Do velvetglove: 16.01.09, 16:23
                      A po czym stwierdziliscie refluks??jakie to objawy refluksu??
                      • velvetglove Re: refluks 17.01.09, 21:40
                        przede wszystkim jeszcze długo po jedzeniu małemu odbijało się
                        głośno i wracał mu pokarm do jamy ustnej - czasem ulewał, czasem tak
                        dziwnie mu bulgotało na wysokości przełyku; po takiej akcji często
                        krzywił sie i mlaskał. Najczęściej zdarzało się to po wieczornym
                        posiłku - często budził sie przez to w nocy, długo sie wiercił.
                        Czasem miał brzydki zapach z ust. Pediatra wytłumaczyła nam, że
                        powracający pokarm drażni nerwy w przełyku, które następnie powodują
                        reakcję w oskrzelach (to tak w skróciewink) tak, że w efekcie
                        dochodzi do kaszlu, kataru no i duszności... Ciągłym objawem
                        refluksu bylo na pewno takie specyficzne 'bulgotanie" w okolicach
                        gardła - miał to w zasadzie ciągle.
                        Oprócz podania leków, zasugerowano nam karmienie częściej,
                        mniejszymi porcjami, nie kładzenie po jedzeniu i układanie do snu
                        pod kątem 30 st.
                        • madaw Re: refluks 18.01.09, 21:17
                          dzieki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka