Zapalenie jamy ustnej:(

12.08.09, 16:35
Drogie Mamy! Jak pomóc dziecku,które ma zapalenie jamy ustnej?Lekarz przepisał
Nystatynę i Sachol.Córcia już 3 dzień nie je i nie pije,chyba że na siłę,ma
gorączkę i ciągle płacze.Męczy się okropnie.Nie wiem co jeszcze mogę zrobić
aby jej pomóc.Doradzicie coś?
    • 18buzka Re: Zapalenie jamy ustnej:( 12.08.09, 18:10
      hej
      przechodziłam juz to 3 razy, wiec moze cos poradze
      1. srednio zapalenie trwa 7 dni i potem przechodzi, skrócic rzadko
      sie udaje, wiec trzeba zacisnąc żeby
      2. jedzenie podawac tylko letnie (zimne, gorace nie) i zmiksowane
      (nawet jesli dziecko jest juz odchowane). ja w najgorszym momencie
      podawałam letnią zupę przez słomkę (zalecenie lekarza)
      3. rano i wieczorem do herbatki po 20 kropli witaminy C (to była
      dawka dla 3 latka)przez 5 dni, mocno przyspieszało gojenie
      4. kup gencjanę (roztwów wodny) jest bez recepty i pędzluj 2 razy
      dziennie- moim zdaniem jest najskutczniejszy. uwaga brudzi!. jesli
      sobie nie da to na wacik od uszu, latarka i na spiącego. sukces
      gwarantowany.
      po nystatynie i sacholu nie szło na tak szybko, jak wg powyzszych
      wskazówek
      zyczę zdrówka
      18buzka
    • ata99 Re: Zapalenie jamy ustnej:( 12.08.09, 21:57
      Miałam to samo jakiś miesiąc temu. Masakra!!!Gorączka ponad tydzień.O
      jedzeniu, czy piciu nie było mowy w ostrej fazie.Szczęśliwie dziecko
      jeszcze na piersi.Lekarka z ośrodka zapisala Zinnat, ale po dniu
      leczenia było jeszcze gorzej, więc pojechałam na dyżur do szpitala.
      Okazało się, że to wirusowe, dziecko dostało Heviran i już po dwoch
      dawkach była poprawa. Współczuję, to paskudne choróbsko.Trzymajcie się.
      • verdana Re: Zapalenie jamy ustnej:( 15.08.09, 23:02
        Radze bardzo zimne napoje, lody i kostki lodu do ssania.
    • monika19782 Re: Zapalenie jamy ustnej:( 16.08.09, 09:05
      Daj jej lek przeciwbólowy i przeciwgorączkowy w czopku bo inaczej
      dziecko może się odwodnić, jak tylko lek zaczynał działać moja córka
      mogła jeść pić bawić się i tak do następnej dawki.
      • mirszy Re: Zapalenie jamy ustnej:( 16.08.09, 14:29
        Przechodziłam przez to 2 razy - masakra. Moja pani doktor do Nystatyny
        dodaje 1 ampułkę Gentamycyny (tylko na receptę). Wstrząsnąć i pędzlować -
        ulga była już nastęnego dnia, a całkowite wygojenie chyba po 5. Nie
        stosuję nic innego.
        Powodzenia i zdrówka życzę.
    • olunia882-to-ja Re: Zapalenie jamy ustnej:( 17.08.09, 09:28
      nam po pau dniach pomogła nystatyna plus tantum verde 3xdziennie plus
      cebionmulti 10 kropelek 2xdziennie, wzmaga apetyt też.
      • kristii Re: Zapalenie jamy ustnej:( 20.08.09, 20:11
        Drogie Mamy!
        Bardzo Wam dziękuję za rady.Niestety u nas zapalenie jamy ustnej skończyło się w
        szpitalusad Córa miała 39,4 temp przez 4 dni nic nie jadła,piła niewiele i
        zaczęła się odwadniać.Konieczne były kroplówki.W szpitalu zastosowano wszystko
        to co radziłyście:Vit.c,fiolet do smarowania buzi,Nystatynę i Hascosept.Po
        tygodniu jesteśmy w domu.Nareszcie mała jest zdrowasmile
        • ata99 Re: Zapalenie jamy ustnej:( 20.08.09, 22:23
          Najważniejsze, że macie to już za sobą! Pozdrawiam.
    • dorek3 Re: Zapalenie jamy ustnej:( 20.08.09, 20:44
      Mój 6 latek ma jedną aftę ale za to jakąś oporną. Juz 5 dni smaruje gencjaną, od 4 równiez nystatyną i dalej to cholerstwo jest. W sumie nawet bardzo mu nie przeszkadza, troche marudzi tylko przy smarowaniu, ale bez wylecznia tego cholerstwa nie możemy iść na zabieg usunięcia migdałków, który juz raz został przez to przełozony.
      Jutro wybieram sie do pediatry, może ona cos poradzi.
    • aliklo Re: Zapalenie jamy ustnej:( 01.09.09, 13:12
      współczuje, w tym roku przerabiałam to u dwójki dzieci
      synowi smarowałam (gaza na palec i do buzi) gencjaną. 4 razy
      dziennie, aż krew leciała) i po trzech danich mu przeszło. nie miał
      dni, ze nie jadł- ogólnie nie było aż tak źle.
      Ale póżniej córka -przeszła okropnie - nie dała sobie gencajnować (
      trzy próby podania gencjany kończyły się wymiotami). Przez ok 5 dni
      nie jadła nic!!! dostała antybiotyk, podanie antybiotku to była
      walka ok 2-3 h aby połknęła.
      JEdynę co mogę polecić to Orofar (taki do psikania do buzi). On ma
      własciwości przeciw-bakteryje i przeciw wirusowe, ale najważniejsze,
      ze miejscow znieczula.
      Na poczatku nie chciała sobie dawać psikać tym orofarem. Ale sama
      się przekonała, ze to pomaga i w nocy czasai płakała i mówiła aby
      jej psiknąć.
      Po takim psiknięciu po 2-3 minutach dawał jej się coś napiś - bo
      inaczej z bolu nie chciała.
      Współczuję- nie chciałabym już tego przechodzić raz jeszcze.
      Przyznam, ze to chyba najgorsza choroba na jaką chorowała (a
      chorowała prawie całą zimę - początki pzredszkola)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja