Dodaj do ulubionych

zatkany nosek

16.05.03, 18:19
Witam wszystkie mamy malych alergików,

Jasiek ma 4 miesiące i już od 2 miesięcy ma lekko zatkany nosek.
Raz dziennie udrażniam mu nosek gruszką po uprzednim napsikaniu
Sterimaru - jeśli mu nie udrożnię, to czasem przytyka się przy ssaniu. Ale
nawet jeśli nosek jest czysty, to mam wrażenie, że "świszczy" mu w zatokach
i nie da sie tego usunąć. Czasem mam wrazenie, że trochę "charczy". Nie jest
to typowy katarek, nic mu się z nosa nie
leje, ta wydzielina nie jest duża, ale jednak mu trochę przeszkadza.
Zasugerowano mi, że mogą to być pierwsze objawy alergii. Jak zaczęłam myśleć
o tym, to przypomniałam sobie, że miał przez jakiś czas troszkę szorstką
skórę na łydkach - teraz zeszło, kąpię go w Oilatum. Teraz ma ładną, miekką
skórę, nie ma szorstkich policzków. Wczoraj odstawiłam mleko, nabiał i jajka -
może (jeśli ten zatkany nosek to uczulenie)pomoże. I teraz nie wiem, co mam
robić? Pediatra nic nie mowil o tym, że może to być alergiczne. Iść od razu
do alergologa? Poczekać czy dieta coś zmieni? Na dodatek ostatnio zaczął
strasznie rzadko robić kupy - raz na 4, 5 dni. Dzis nawet posunęłam się
do "wywołania" mu kupy. Nie była zielona czy sluzowata, ale raczej taka o
konsystencji pasty. Lekarz powiedział, żebym zaczela dawac mu soczki (dostał
juz 3 razy) to może ureguluje to stolce.
Obserwuj wątek
    • isma Re: zatkany nosek 16.05.03, 22:36
      Moja corka tez walczy od kilkunastu dni ze swoim noskiem, demonstrujac z
      wdziekiem tzw. powitanie alergika, czyli energiczne tarcie tegoz, zwlaszcza po
      powrocie ze spaceru albo po wizycie w naszym lozku. Kataru w sensie lejacej sie
      wydzieliny nie ma, ale woli oddychac ustami, a odpsikana Sterimarem zostawia
      odrobine krwawego sladu na chusteczce. Niestety, mocno podejrzewam, ze to
      jednak alergia na alergeny wziewne - pylki i roztocza (wysypki zwalczylismy
      radykalna dieta eliminacyjna).
      Trzymaj sie dzielnie, zapytaj moze pediatre o ketotifen - po kilkunastu dniach
      stosowania powinno byc widac, czy pomaga (aaa, chyba maly za maly, niestety).
    • adanka Re: zatkany nosek 20.05.03, 23:05
      Witaj,
      Moja corka (6miesiecy) juz od 3 czy 4 miesiecy dostaje ketotifen na zatkany
      nosek i kaszel. Ketotifen podaje sie przewlekle (dobrych kilka miesiecy, ale z
      moich i kolezanek obserwacji wynika, ze jest dosyc skuteczny, choc dopiero po
      kilku tygodniach). Ponadto wzmaga apetyt. Lekarze czasami polecali nam tez
      Euphorbium (homeopatyczny) do noska. Tez troche dziala, ale mojej chyba nasilal
      kaszel.
      Zycze zdrowia,
      Adanka
      • kama_ Re: zatkany nosek 20.05.03, 23:37
        Dziś właśnie byliśmy u alergologa. Nie stwierdził nic nieprawidłowego,
        powiedział, że lekkie przytykanie noska może się zdarzać i jeśli nie towarzyszą
        temu inne objawy (wydzielina w oczkach, krztuszenie się przy jedzeniu, kaszel)
        to nie ma się co martwić na zapas. Mówił też, żeby udrożniać nosek tylko wtedy,
        jeśli jest to niezbędne i najlepiej nie obie dziurki na raz, tylko na zmianę.
        Ulżyło mi, że na razie wszystko jest ok smile
        • dorka_mama_jakubka Re: zatkany nosek 26.05.03, 10:15
          Kama,
          a mogłabyś mi podać namiary na tego alergologa.Mój 14miesięczny Kuba też ma
          bardzo długo zatkany nos i lekki kaszelek i cały czas oddycha buźką i słyszę
          charczenie w nosku. dwa tygodnie temu nawet brał antybiotyk, zaobserwowałam
          poprawę ale teraz znowu widzę że przy jedzeniu np.Kuba nie chce oddychac
          noskiem.Lekarka kazała podawać Zyrtec i syropki na kaszel ale ja nie bardzo
          wiem czy w dobrą stronę to "leczenie"zmierza.

          dorka-również z Kurdwanowasmile
          dorka94@wp.pl
          gg 669552
          • kama_ Re: zatkany nosek 26.05.03, 22:54
            dorka_mama_jakubka napisała:

            > Kama,
            > a mogłabyś mi podać namiary na tego alergologa.Mój 14miesięczny Kuba też ma
            > bardzo długo zatkany nos i lekki kaszelek i cały czas oddycha buźką i słyszę
            > charczenie w nosku. dwa tygodnie temu nawet brał antybiotyk, zaobserwowałam
            > poprawę ale teraz znowu widzę że przy jedzeniu np.Kuba nie chce oddychac
            > noskiem.Lekarka kazała podawać Zyrtec i syropki na kaszel ale ja nie bardzo
            > wiem czy w dobrą stronę to "leczenie"zmierza.

            Dorka
            ten alergolog przyjmuje w MediMedzie (czy jakoś tak) - to są nowe gabinety
            lekarskie na Bujaka (przecznica z Halszki, ale tuż przy Herberta, czyli przy
            tej nowej drodze z ekranami). Telefonów niestety nie znam, bo mam tam rzut
            beretem i podeszłam sobie po prostu. Alergolog przyjmuje we wtorki, myśmy byli
            na 14 umówieni, pracuje chyba do 16. Nazywa sie Czajka - o ile mnie pamięc nie
            myli. Przez ten upal gotują mi się zwoje mózgowe i pamięć szwankujesmile
            Moj Jasiek niestety zaczal jeszcze kaszlec, bylismy jeszcze u homeopaty, ktory
            kiedys leczyl starszego syna. I on tez nie wie, czy to alergia (bo wtedy
            jeszcze nie kaszlal). Juz nie wiem, co mam robic, rece mi normalne opadaja.
            Aha, wizyta u tego alergologa kosztuje 50 zl.

            Marta
            • dorka_mama_jakubka Re: zatkany nosek 27.05.03, 10:27
              Marta
              dzięki za namiary też mam tam bliziutko także podejdę.
              Ja już jestem załamana tym noskiem zatkanym, raz jest dobrze, a za jakiś czas
              Kuba nie może spać w nocy.A ile można stosować kropelki, syropki.Nie powinno
              się zbyt długo stosować kropelek udrażniających nos.
              może popiszemy na priva
              dorka94@wp.pl
              gg669552

              dorka
    • filemona1 Re: zatkany nosek 05.06.03, 23:58
      Moja córeczka ma teraz cztery miesiące i też gdzieś od drugiego tygodnia życia
      miała ciągle katar i żadne specyfiki nie pomagały. Przy tym bardzo dużo płakała
      i była niespokojna. Kupy miała raczej normalne. Dopiero później pojawił się
      śluz i było coraz gorzej. Lekarze twierdzili, że to nie alergia bo nie ma
      wysypki, ale to nie prawda. Katar przeszedł dopiero gdy odstawiłam mleko i
      wszystkie przetwory mleczne, bąź produkty zawierające jakąkolwiek ilość mleka.
      Ciągły płacz, kolki i niepokój ustąpił dopiero jakieś trzy tygodnie póżniej. W
      końcu zrobiłam jej test z krwi na białko mleka krowiego i okazało się, że ma
      alergię II stopnia. Kieruje nami teraz pani doktor, która sama ma alergiczne
      dzieci i wie, że obiawy alergii mogą być różne.
      Pozdrawiam Ania
    • renata.wiktor Re: zatkany nosek 11.06.03, 00:07
      Witam.
      Mój syn ma teraz 14 m-cy. Odkąd pamiętam, zawsze ma "coś" w nosie (biała
      wydzielina), albo głębiej w gardle.Przy ssaniu piersi charczał. Pediatra
      zapisywał mu Eurespal- nie pomagało,krople do nosa, odsysanie- nie pomagało,
      Bactrim- nie pomagało. Dostał kaszel. Wynik wymazu z nosa -ok. Poszłam do
      alergologa (Wiktor ma skłonności do alergii na białko krowie)- myślałam, że
      to"marsz alergiczny"- po alergii pokarmowej wziewna.Okazało się, że nie. Pani
      alergolog-pulmonolog stwierdziła, że kaszel wywołany został przez spływającą
      wydzielinę z nosa. Pokierowała nas do laryngologa. Ja dostałam opieprz, że
      dawałam dziecku tyle niepotrzebnych lekarstw. Laryngolog przepłukał nosek solą
      fizjologiczną, kazał wkrapiać sól fizjologiczną do nosa kilka razy dziennie
      (można strzykawką), I NIE GRZEBAĆ DZIECKU W NOSIE !!!!!, bo organizm się broni
      wytwarzając śluz. A na kaszel - Mucosolvan i oklepywać plecki. Przeszło po 5
      dniach. Teraz czasem też się pojawia-wtedy wstrzykuję mu sól fizj. lub
      Sterimar. To się dzieje od suchego powietrza - zimą od ogrzewania, latem od
      suchej pogody. Laryngolog mnie pocieszył: na katar się nie umiera.
      Pozdrawiam serdecznie
      Renata (26) i Wiktor (1,2)
      • dorka_mama_jakubka Re: zatkany nosek-do Renaty 23.06.03, 11:11
        Renatko,
        czy mogłabyś mi podać namiary na tego laryngologa?


        z góry dzięki,
        dorka
        dorka94@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka