Dodaj do ulubionych

co na drugie sniadanie dla 16 mieisecznego

30.09.09, 15:33
Witam.Malemu rano daje albo kaszke ryzowa z owocami, albo kasze
kakukrydziana, albo jajka 2 usmazone na maselku z mlekiem.
potem za 3 godziny przyhcodzi pora na drugie sniadanie.albo deserek
ze sloiczka, lub jogurt z owocem, lub serek homogenizowany,lub serek
bakus. Moze macie jeszcze jakies inne propozycje.
Obserwuj wątek
    • karro80 Re: co na drugie sniadanie dla 16 mieisecznego 01.10.09, 16:24
      Racuchy lub placki dowolne - w tinie dużo smakowitych przepisów
      jest, ale można pokombinowac i samemy i z ciastem i dodatkami.
      Kanapka z miodem, lub wędliną z warzywami czy serkiem. Moja akurat
      dostaje zwykle "bombę kaloryczną" w postaci banana miodu i serka z
      dodatkiem zmielonych ziaren słonecznika i czasem dyni.Albo zamiast
      serka daję awokado do banana - tyle, że u nas "tuczenie" trwa.
      • magdzikm do karro80 06.10.09, 22:31
        Czy możesz napisać co je Twoja córa. Moja ma 17mcy i waży 9kg, więc
        też mam polecone aby ją tuczyćsmile
        • baranek326 Re: do karro80 06.10.09, 22:45
          My dajemy właśnie kaszkę z owocami, bo na pierwsze śniadanie jest u nas mleko.
          Ale 2 śniadanie nie powinno być bardzo syte, więc myślę, że w Waszym przypadku
          owoc/deser owocowy w zupełności wystarczy.
          • babcia47 Re: do karro80 06.10.09, 23:19
            to pierwsze śniadanie ma być bardzo syte i dostarczyć kalorii na
            poczatek dnia..drugie jest mniejszym posiłkiem zazwyczaj
            bardziej "deserkowym" i o mniejszej ilosci..na drugie śniadanie
            nadają się owoce same lub z biszkoptem, jogurt z owocami, kisiel z
            owocami, budyń, twarożek na słodko ale w mniejszej ilości..u nas na
            I śniadanie twarożek "na pikantnie" z ziołami, warzywkami, dodatkiem
            jogurtu lub kefiru był podawany w ilosci 150 ml + pół kromki chleba
            albo kromka bułki z masłem + 100ml mleka lub kakao. Na II sniadanie
            twarozek był podawany z owocami "na słodko" w ilości ok 100ml +
            soczek do picia, czyli w sumie duzo mniej kalorii. Lekarz prowadzący
            ustalił minimalne przerwy po "duzych" posiłkach jak pierwsze
            sniadanie i obiad na 3-4 godziny, po "małych" jak II sniadanie i
            podwieczorek na 2- 2,5
            babyonline.pl/niemowle_rozszerzanie_diety_artykul,6467.html
        • karro80 Re: do karro80 06.10.09, 23:09
          Hm - najlepszy miks deserowy to jest awokado z bananemwink-kaloryczna
          masakra.

          Jeśli nie jest alergikiem dodawaj zmielone na pył migdały orzechy
          czy nasiona do deserów - dobrego oleju do kaszki, zupki czy
          czegokolwiek - my dajemy do porannych i wieczornych dań(płatki,
          kasze gotowane na mleku, bądź ostatnio gotowe kaszki cukrowe także
          znów -nie chcę teraz rozwijać czemu, ale jednak u nas trzawink).
          Teraz robię też te mleczne kaszki na sokach - zawsze parę kalorii na
          plus - tylko, że u nas ma być duuużo kalorii, bo w skrócie mała jest
          wczesniakiem i jak się okazuje ma ogromne zapotrzebowanie.
          Ty się skoncenrtuj może nad rozbujaniem metabolizmu - to sie robi
          cukrami(ale nie koniecznie cukrem z cukierniczkiwink) - między
          posiłkami podajesz małe przekąski zawierające cukry - najlepsze są
          kawałeczki owoców -nie duże - może być słodka gruszka czy
          brzoskwinia, malinka, śliwka(banan troszkę tu za syty)podawaj
          kawalątek dosłownie, ale między posiłkami. Powinno na
          tyle "uruchomic się ssanie", że dziecko po paru dniach zacznie po
          prostu więcej jesć i niejako samo się podtuczy.Tylko uważaj, bo to
          może naprawdę szybko pójśćwink

          U nas był problem, że mała jadła kolosalne ilości jedzenia i to
          zdrowego, kalorycznego, urozmaiconego, ale mało przybierała, a ma
          jeszcze troche do nadrobienia - ale teraz wiem, juz o co idzie.

          Aha super odżywcze jest mleko kokosowe - warto stosowac zamiennie z
          normalnym - można z niego deserek zrobić czy kaszkę.

          Moja waży 8,5 z czego to pól jest po ostatniej modyfikacji diety -ma
          19 mies.
          • babcia47 Re: do karro80 06.10.09, 23:38
            ło matko z córką..duzo Wam brakuje, by górą wypaść z siatki..a jak
            córcia reaguje na typowo włoską węglowodanową diete warzywno-
            kluskowo-makaronową? Doczytałam sie niedawno, ze nie tyle tłuszcze
            tucza ile wszelakie weglowodany w tym cukry. Z tego na co kazał mi
            uwazać dietetyk to gotowane warzywa w tym zupy..tuczą straszliwie
            wbrew pozorom..a "najgorszajsza" pod tym względem jest ponoć
            gotowana marchewka i ziemniaki..cóś w tym jest bo gdy moim
            nastoletnim "odkurzaczom" robołam ziemniaczane puree (z masłem i
            śmietaną) do tego 3 jajka sadzone o opruszona marchewka z groszkiem
            + kwasne mleko lub kefir to ledwo wstawali od stołu..a lepiej ich
            było ubierac niz karmic. Opruszoną marchewkę gotuje sie w kostce,
            dodaje groszek (2:1, przynajmniej ja tak lubię) ,wody tyle by
            przykryło + troche masła..gdy miekkie posypuje się łyżką mąki,
            rozsypując ją równą warstwą na powierzchni "jarzynki" i dodaje łyżkę
            masła, dokładnie miesza by zrobił się sos (pychotny), doprawia solą
            do smaku (dla dorosłych), mozna nieco dodac soku z cytryny, ale ja
            nie daję. "jarzynka" robi sie dośc gęsta, wnuk bez problemu nabierał
            sobie łyżeczką..wbrew pozorom w połaczeniu z takim puree jak ja
            robie (+ masło i smietana) i jajcami jest to bomba
            kaloryczna..kefir, kw. mleko lub jogurt dodatkowo dostarczają białko
            i ułatwiają strawienie tego
            • karro80 Re: do karro80 07.10.09, 01:08
              He na razie żadne siatki jej nawet od dołu nie grożąwink Nawet dla
              takich konusów nie ma siatki a tabelki orientacyjne - i tu się
              mieści i nawet jeszcze nie wypadabig_grin

              W każdym razie - nie je już co 40 min w dzień i co 2-4 godzin w nocy
              co jest fajne dla mnie i dla jej brzucha pewnie też- i wlaśnie je
              mniej a przybywa.
              Babcia, ja jej warzyw rozmaitych full dawałam w zupkach, sosikach,
              placuszkach - tylko niedawno wróciłam do "bibli" wcześniaków i tam
              stoi, że właśnie w tym sęk, że potrzebuje o wiele więcej kalorii niż
              normalne dziecko(nawet chude)z racji większego dużo spalania na
              rozmaite sprawy związane z wcześniactwem(w tym dużo tych, które
              występują u nas). To trudno wytłumaczyć na szybko, ale tam zalecaja
              również podawanie preparatów weglowodanowych do uzupelnienia. I
              piszą, że sa problemy bo dzieci te powinny jeśc bardzo kalorycznie,
              a maja małą pojemnośc i często różne zaburzenia jak refluksy czy
              problemy z wchlanianiem(stad stosowanie mct ułatwia tuczenie)- i są
              po prostu niedożywione - zresztą moja też - ma większą głowkę
              jeszcze niż powinna - neurolog tłumaczył, że to własnie w głowę
              wszystko idzie w pierwszej kolejności, a reszta "głoduje".

              I myslę, że mi dziecina spalała te wartościowe substancje na
              energię, ale żeby je prztworzyc to wymagało kalorii i kółko sie
              zamyka -żarcie całą dobę - a węglowodany są "czystą" energią na"już"
              i nie trzeba ich obrabiać i wydatkować na to znów.

              W każym razie mam nadzieję hipopotama nie wyhodowaćsmile, a dobrnąć
              tylko do regularnych kształtów wszelkich odnózy, główek itp.

              Tylko zaznaczam - to jest "dieta"(i to przejściowa) dziecka z
              pewnymi problemami -pasienie normalnych dzieciaków w tak ohydny
              sposób może skutkować doprowadzeniem pociechy do monstrualnych
              rozmiarówwink
    • magdzikm Re: co na drugie sniadanie dla 16 mieisecznego 07.10.09, 00:13
      A twarożek - jaki podajecie? No i kaszki - na jakim mleku
      modyfikowanym, a jeśli zwykłym to jakim?
      • karro80 Re: co na drugie sniadanie dla 16 mieisecznego 07.10.09, 01:17
        Twarożki wiejskie, serki homo i bieluchy - patrzę po składzie jak ma
        sam serek to gitwink-resztę se domieszam wedle uznania.

        U nas mleko krowie jest lepsze, bo nie ma po nim zaparć, ale teraz
        częściowo wróciliśmy do kaszek mlecznych, z racji wyżej wym. powodów
        tucznych, ale serdecznie polecam płatki pelnoziarniste z normalnym
        mlekiem - dobrze się trawią, nie mają niepotrzbenych kalorii.
        Córka lubi też kaszkę mannę i kukurydzianą na mleku(można każde z
        nich na modyfikowanym jeśli wolisz -tylko musisz sobie ugotwać to na
        wodzie i tyle).

        A krowie to z lodówki biorę nie UHT. No i często na kokosowym robię
        kaszki lub deserki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka