mmmm...zapachniało

U mnie dziś w takim razie będzie zupa z soczewicy.
Dodałabym do tego zestawy herbatę ze świeżym imbirem, cytryna i miodem, a
wieczorem najprostsze danie świata kojarzące się z dzieciństwem u babci:
pokruszona bułka zalana gorącym mlekiem i posypana cukrem waniliowym (nie
wanilinowym!).