anet01 23.02.10, 08:56 Dziewczyny jak moge dziecku zupki w słoiczkach zapasteryzowac?czy to jest bezpieczne i sie nie psuje jedzonko,czy takie jedzonko trzeba trzymac w lodówce i ile czasu moga postac własnorecznie pasteryzowane słoiczki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lukkoko Re: pasteryzacja zupek 23.02.10, 12:53 Ja pasteryzuję zupki/sosy na wyjazdy lub jak mi po prostu zostanie coś z obiadu, ale kiedy wiem, że zużyję to w ciągu góra tygodnia, dłużej bym się bała trzymać dla dziecka. Wlewam np zupę lub sos do 3/4 wys wyparzonego słoika, zakręcam, wkładam do garnka z wodą i gotuję ok 20 min. Wyjmuję, po ostygnięciu wkładam do lodówki. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: pasteryzacja zupek 23.02.10, 13:22 bardziej wydajne i bezpieczne jest mrożenie zupek..pasteryzowanie w warunkach domowych musiałoby byc pasteryzowane dwie godziny przez dwa dni, by byc "bezpieczne"..w takiej zupce juz raczej żadna witaminka by się nie uchowała..taki sposób jak podałe dziwczyna wyżej może byc dobry do przechowania w lodóce posiłku i faktycznie na b.krótki okres..Zamrozone mozna przechowywac kilka miesięcy (w zaleznosci od modelu lodówki, onformacje znajdziesz w instrukcji do niej), w głebokim zamrożeniu, warto opisac zawartość tj kiedy zamrozona i co zawiera. Do mrożenia najlepiej wykorzystać wireczki do mrozenia lub pojemniki plastykowe przeznaczone do przechowywania żywnosci z szczelną pokrywką..moim zdaniem szklane słoiczki i pojemniki bez pokrywek się nie nadają, nie wszystkie opakowania np. po margarynie też sa odpowiednie, bo niekoniecznie moga się nadawac do przechowywania miesa lub jarzyn, moga reagowac z kwasami zawartymi w potrawie np. w zupce pomidorowej..lepiej juz zaopatrzyć sie w odpowiednie do tego pojemniki lub woreczki, które wcale nie zrujnuja budzetu a pojemniczki będa przydatne w kuch przez lata, po tym jak dziecko wyrośnie juz z papek Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: pasteryzacja zupek 23.02.10, 14:08 ale czy wszystkie warzywa mozna mrozic na surowo,raczej nie czy najpierw gotujecie chwilke? Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: pasteryzacja zupek 23.02.10, 15:10 mozna mrozić surowe, po obraniu, pokrojeniu np na specjalnej tacy (niektóre lodówki je maja np. moja) i potem przesypać do woreczków, brac odpowiednią ilość..mozna zamrozić kazdy rodzaj warzywa oddzielnie lub przygotowac rodzaj podstawowej mieszanki warzywnej, do której póxniej doda sie warzywo, które bedzie stanowiło o smaku i wykonczeniu zupki (tez z mrożonki np. brokuł, dynia) taki sposób jest dobry gdy kupuje się np. warzywa eko i szkoda by sie zmarnowały w czasie przechowywania w stosunkowo wysokiej temperaturze..zamrozone głeboko mozna przechowywac nawet do roku, tak jak mrozone owoce. Mozna też warzywa ugotowac w małej ilosci wody, uparować i po zmiksowaniu zamrozic w wyparzonej kostkownicy do lodu..również kazde osobno lub w mieszance warzyw. Nie mrozi sie ziemniaków, szczególnie w kostce, bo tracą smak a często tez zmieniaja konsystencje..można go szybciutko dogotować, pokrojone w mała kosteczkę (0,5 cm, wystarczy 10 min), w małej ilosci wody do której dorzuci się kostki warzyw bez rozmrazania bezposrednio na wrzątek, gdy dziecko bedzie jadło jeszcze gładkie papki, przed dorzuceniem pozostałych warzyw mozna ziemniaczka zmiksować, gdy sam się nie rozpadnie Można też ugotowac zupkę w wiekszej ilosci, zostawić porcje na dziś i ew. na jutro (przechowac ja w lodówce w osobnym pojemniczku) a reszte poporcjowac do woreczków lub pojemników i zamrozić. Do takiej zupki nie dodaje się zóltka i masła lub oliwy, lepiej je dodac po rozmrożeniu porcji przy odgrzewaniu, będa miały lepszy smak zapach, równiez z tego powodu nie dodaje sie do zamrażanej zupki świezych ziół jak natka czy koperek..lepiej dodać przed podaniem, z tego tez powodu nie zabiela sie tez zupki przed mrożeniem, tj. nie dodaje mleka lub dla starszego dziecia jogurtu. Do zupki, która będzie zmiksowana przed zamrozeniem mozna dodac tez ziemniaka, w takiej formie można go mrozic. Czasem bywa, że rozmrozona zupka jest rozwarstwiona i sprawia nieapetyczne wrażenie ale wystarczy ja zagotowac by znów była ok. Zupla która nie wymaga zabielenia czy zaciągnięcia żółtkiem (zagotowanie g,o po wlaniu na wrzatek wraz z odrobina wody w której zostało rozmieszane) lub nie chce sie dogotowac w niej kluseczek lanych itp wystarczy rozmrozic o podgrzac do odpowiedniej temperatury, choc niektóre mamy wolą jednak zawzsze ja zagotować na wszelki wypadek. Ugotowane warzywa bedace "półproduktem" i gotowe dania (zupki, papki) mozna przechowywac w zamrażalniku krócej niz surowe, w mojej lodówce np. do 3 miesięcy ale to równiez zalezy od modelu trzeba poczytac instrukcje. Gotowe zupki dobrze jest opisać co zawiera opakowanie a na wszystkich napisac kiedy zamrozone by wykorzystywać najpier najstarsze..woreczki o których pisałam maja miejsce na którym mozna to napisać zwykłym długopisem, do plastykowych pojemników są specjalne tasmy, podobne jak te do metkownicy, tylko łatwiej odchodza w myciu i troche większe..mozna tez wykorzystać inne "wynalazki" np żóltą taśmę stosowaną do ochrony okien przy malowaniu itp Odpowiedz Link Zgłoś