Dodaj do ulubionych

jogurty i serki

01.03.10, 10:49
Witam,mam pytanie.Mój syn za kilka dni skończy 15 miesięcy.Jakie jogurty i serki może już jeśc?Chodzi mi o te ogólnie dostępne w sklepach typu:danonki czy bakusie.Podzielcie się proszę swoim doświadczeniem.Z góry bardzo dziękuję.
Obserwuj wątek
    • zxcvb503 Re: jogurty i serki 01.03.10, 15:44
      Może wszystkie ,mojej córce smakuje najbardziej danio a po danonkach wymiotuje
      choć ma już 23 miesiące.
      • marghe_72 Re: jogurty i serki 01.03.10, 15:45
        Danonki i inne cudeńka tego typu sa od 3 roku zycia.
        Twoje dziecko może spokojnie jeść jogurty naturalne i serki typu
        Bieluch.
        Im mniej przetworzone i dosmaczone wink tym lepiej
        • anettchen2306 Re: jogurty i serki 02.03.10, 13:26
          Danonki i inne cudeńka tego typu sa od 3 roku zycia.
          > Twoje dziecko może spokojnie jeść jogurty naturalne i serki typu
          > Bieluch.
          ... w Polsce po 3 roku zycia, w innych krajach europejskich po 1-
          szym roku zycia smile(wystarczy porownac strony internetowe z
          zaleceniami "pediatrow", tych "danonkowych pediatrow"). Po polskim
          bieluchu moja sie zrzygala - natychmiast, podobnie jak
          po "bakusiach". Danonow nie lubi. Czasem zje Monte, bo starszy brat
          jada. Ogolnie najbardziej lubi zwykle jogurty, owocowe, nawet te ze
          zbozami. Naturalnych nie zjada - sa jej za kwasne. Chyba, ze
          wymiksuje z mrozonymi truskawkami i doslodze miodem. Twarozkow nigdy
          nie lubila - w zadnej postaci.
          • aniaa80 Re: jogurty i serki 03.03.10, 00:18
            Jeśli chodzi o deserki - to tylko jogurtowe od "smakija" zdaje się coś z serii
            disney. Opłaca się bo cena przystępna oraz dobra marka no i dziecku smakuje a
            nie krzywi się jak np z innymi produktami na bazie jogurciku.
            • rusalka78 Re: jogurty i serki 03.03.10, 23:23
              aniaa80 napisała:

              > Jeśli chodzi o deserki - to tylko jogurtowe od "smakija" zdaje się coś z serii
              > disney. Opłaca się bo cena przystępna oraz dobra marka no i dziecku smakuje a
              > nie krzywi się jak np z innymi produktami na bazie jogurciku.

              Ja tam na markę nie zwracam uwagi, ale to fakt, że te z serii disneya robią
              wrażenie na maluszkach, choć nie są najtańsze. Raczej z tej półki cenowej co
              monte, etc. Mój synek uwielbia te puddingi z toy story, wraz z mężem potrafią
              zjeść po 6!!! opakowań... Choć wolą czekoladowe od orzechowych (i słusznie,
              orzechowe są za słodkie).
              • eggostarte Re: jogurty i serki 04.03.10, 23:12
                rusalka78 napisała:

                > aniaa80 napisała:
                >
                > > Jeśli chodzi o deserki - to tylko jogurtowe od "smakija" zdaje się coś z
                > serii
                > > disney. Opłaca się bo cena przystępna oraz dobra marka no i dziecku smaku
                > je a
                > > nie krzywi się jak np z innymi produktami na bazie jogurciku.
                >
                > Ja tam na markę nie zwracam uwagi, ale to fakt, że te z serii disneya robią
                > wrażenie na maluszkach, choć nie są najtańsze. Raczej z tej półki cenowej co
                > monte, etc. Mój synek uwielbia te puddingi z toy story, wraz z mężem potrafią
                > zjeść po 6!!! opakowań... Choć wolą czekoladowe od orzechowych (i słusznie,
                > orzechowe są za słodkie).

                A te bardzo dobre są przyznaje, sama czasem podjadam dziecku- ale tylko malutko,
                bo sam je bardzo lubismile)
                • czarnajagodka :) 07.03.10, 11:55
                  (...)
                  > A te bardzo dobre są przyznaje, sama czasem podjadam dziecku- ale tylko malutko
                  > ,
                  > bo sam je bardzo lubismile)

                  Ciekawe co na to dzieckosmile Chyba nie zbyt byłoby zadowolone jakby zobaczyło że
                  mama zjada mu coś co jest przeznaczone tylko dla niego;-P


                  • rusalka78 Re: :) 07.03.10, 14:28
                    czarnajagodka napisała:

                    > (...)
                    > > A te bardzo dobre są przyznaje, sama czasem podjadam dziecku- ale tylko m
                    > alutko
                    > > ,
                    > > bo sam je bardzo lubismile)
                    >
                    > Ciekawe co na to dzieckosmile Chyba nie zbyt byłoby zadowolone jakby zobaczyło że
                    > mama zjada mu coś co jest przeznaczone tylko dla niego;-P
                    >
                    >

                    O tak, moje w takich sytuacjach, nie chce już an dane jedzonko patrzeć...wink
                    Takie są uroki macierzyństwawink hehhe
              • dz4kczyl Re: jogurty i serki 07.03.10, 13:48
                rusalka78 napisała:

                > aniaa80 napisała:
                >
                > > Jeśli chodzi o deserki - to tylko jogurtowe od "smakija" zdaje się coś z
                > serii
                > > disney. Opłaca się bo cena przystępna oraz dobra marka no i dziecku smaku
                > je a
                > > nie krzywi się jak np z innymi produktami na bazie jogurciku.
                >
                > Ja tam na markę nie zwracam uwagi, ale to fakt, że te z serii disneya robią
                > wrażenie na maluszkach, choć nie są najtańsze. Raczej z tej półki cenowej co
                > monte, etc. Mój synek uwielbia te puddingi z toy story, wraz z mężem potrafią
                > zjeść po 6!!! opakowań... Choć wolą czekoladowe od orzechowych (i słusznie,
                > orzechowe są za słodkie).

                Czekoladowe disneya według mnie są pyszniejsze, ale to kwestia tego, że od
                dziecka sam uwielbiam czekoladęwink
                • rusalka78 Re: jogurty i serki 07.03.10, 14:39

                  > Czekoladowe disneya według mnie są pyszniejsze, ale to kwestia tego, że od
                  > dziecka sam uwielbiam czekoladęwink

                  Orzechowe są bardzo słodkie, a czekoladowe - prawdziwie czekoladowesmile
                  • misztalekar Re: jogurty i serki 30.03.10, 01:15
                    rusalka78 napisała:

                    >
                    > > Czekoladowe disneya według mnie są pyszniejsze, ale to kwestia tego, że o
                    > d
                    > > dziecka sam uwielbiam czekoladęwink
                    >
                    > Orzechowe są bardzo słodkie, a czekoladowe - prawdziwie czekoladowesmile

                    No właśnie to te smaki, których nie da się uświadczyć u konkurencyjnych firm na
                    półkach. To tak jak z szamponem rumiankowy zawsze pozostanie rumiankowym-
                    chociażby z nazwy i innowacji nie wdrażają w postaci innego zapachuwink Może po
                    prostu mi i dzieciom się przejadły niektóre smaki, ale smakija wychodzi ciut
                    naprzód i oferuje lepsze smaki- ale to tylko moje zdaniewink
        • argazelate przyłączam się do wypowiedzi 07.03.10, 12:47
          marghe_72 napisała:

          > Danonki i inne cudeńka tego typu sa od 3 roku zycia.
          > Twoje dziecko może spokojnie jeść jogurty naturalne i serki typu
          > Bieluch.
          > Im mniej przetworzone i dosmaczone wink tym lepiej

          - Ech chyba podobnie przyłączam się do wypowiedzi poprzednika, bowiem mojemu
          dziecku także ten serek nie smakował a dałam może mu do spróbowania dwukrotnie ,
          dwukrotnie także z tą samą reakcją.
          • dz4kczyl Re: przyłączam się do wypowiedzi 07.03.10, 13:47
            argazelate napisała:

            > marghe_72 napisała:
            >
            > > Danonki i inne cudeńka tego typu sa od 3 roku zycia.
            > > Twoje dziecko może spokojnie jeść jogurty naturalne i serki typu
            > > Bieluch.
            > > Im mniej przetworzone i dosmaczone wink tym lepiej
            >
            > - Ech chyba podobnie przyłączam się do wypowiedzi poprzednika, bowiem mojemu
            > dziecku także ten serek nie smakował a dałam może mu do spróbowania dwukrotnie
            > ,
            > dwukrotnie także z tą samą reakcją.


            Kiedyś patrzyłem na skład i mimo, że wszystko było OK w tym produkcie to jednak
            sam się po nim źle czułem a co dopiero podać go dziecku...
    • karro80 Re: jogurty i serki 02.03.10, 20:42
      Wiesz co, jesli nie przeszkadza Ci cukier to patrz na skład - u nas
      np serek waniliowy za 80gr produkowany dla tesco ma lepszy skłąd
      niż te "dzieciowe", bo nie ma kupy zagęszczaczy lub napowietrzaczy
      (bakuś)tylko serek, śmietankę i cukier oraz wanilinę(ale luz nawet
      kaszki dla niemowląt mają sztuczny aromat waniliowy tj wanilinowywink)

      Jeśli patrzysz na cukier w skłdzie
      to np dobrze żeby nie był zaraz na 2 miejscu, bo to znaczy że nieźle
      go nawaliliwink

      Generalnie fajnie jest wiedzieć czego oczekujesz od danego produktu
      i czytać składy.
      • eggostarte smakowite deserki 03.03.10, 00:32
        Skład produktu to podstawa.
        Wszak czasem można doczytać się co tam dodają i złapać za głowę
        bynajmniej nie z zachwytu a z rozterki. Grunt to sprawdzona m-ka, podobnie jak
        ktoś z moich poprzedników wymieniał. Ocena sama i tak dochodzi po zjedzeniu tak
        czy inaczejtongue_out
      • lukkoko Re: jogurty i serki 03.03.10, 18:51
        Też właśnie zauważyłam, że często produkty robione dla
        marketów/sieci sklepów są lepsze w składzie niż te znanych firm,
        także warto też spojrzeć na niektóre "nołnejmy" wink (kosmetyki czasem
        też!)Albo po prostu wyroby mniej znanych mleczarni (w tym wypadku),
        niekoniecznie tych reklamowanych - masło z tłuszczem mlecznym, które
        nam odpowiada w ten sposób sobie odkryliśmy.
        • babcia47 Re: jogurty i serki 03.03.10, 19:44
          czasem jak się wczytać w etykietke poszukując producenta tych niby
          bezmarkowych produktów..okazuje się, ze producent jest jak
          najbardziej "markowy", którego produkty, pod jego nazwą, kupuje się
          za ciężkie pieniądze, widac również opłaca im się sprzedawac tez w
          duzej masie przy nieduzym zysku..warto czytac etykietki!
          • lukkoko Re: jogurty i serki 03.03.10, 21:07
            to prawda, bardzo często tak jest m.in. z sokami! ciekawe czy składy
            się czymś różnią (ten markowy z tym niemarkowym tych samych
            producentów), aż muszę sprawdzić jak będę w jakimś supermarkecie...
            • argazelate Re: jogurty i serki 07.03.10, 12:43
              lukkoko napisała:

              > to prawda, bardzo często tak jest m.in. z sokami! ciekawe czy składy
              > się czymś różnią (ten markowy z tym niemarkowym tych samych
              > producentów), aż muszę sprawdzić jak będę w jakimś supermarkecie...

              Wolę zdecydowanie markowe, zawsze widać przynajmniej co jest w ich składzie na
              etykietce. Wiarygodność wzrasta zawsze po odczytaniu tego co dodają do środkawink
              • rusalka78 Re: jogurty i serki 07.03.10, 14:32
                argazelate napisała:

                > lukkoko napisała:
                >
                > > to prawda, bardzo często tak jest m.in. z sokami! ciekawe czy składy
                > > się czymś różnią (ten markowy z tym niemarkowym tych samych
                > > producentów), aż muszę sprawdzić jak będę w jakimś supermarkecie...
                >
                > Wolę zdecydowanie markowe, zawsze widać przynajmniej co jest w ich składzie na
                > etykietce. Wiarygodność wzrasta zawsze po odczytaniu tego co dodają do środkawink
                >

                Ja podobnie, z racji tego, że koleżanka pracuje w znanej firmie produkującej
                pewnie słodkości... Wiem od niej, ze niestety te dla biedronki, czy reala są
                niestety dużo gorszej jakości, stąd niżśza cenacrying
                • rusalka78 Re: jogurty i serki 07.03.10, 14:56
                  rusalka78 napisała:

                  > argazelate napisała:
                  >
                  > > lukkoko napisała:
                  > >
                  > > > to prawda, bardzo często tak jest m.in. z sokami! ciekawe czy skład
                  > y
                  > > > się czymś różnią (ten markowy z tym niemarkowym tych samych
                  > > > producentów), aż muszę sprawdzić jak będę w jakimś supermarkecie...
                  > >
                  > > Wolę zdecydowanie markowe, zawsze widać przynajmniej co jest w ich składz
                  > ie na
                  > > etykietce. Wiarygodność wzrasta zawsze po odczytaniu tego co dodają do śr
                  > odkawink
                  > >
                  >
                  > Ja podobnie, z racji tego, że koleżanka pracuje w znanej firmie produkującej
                  > pewnie słodkości... Wiem od niej, ze niestety te dla biedronki, czy reala są
                  > niestety dużo gorszej jakości, stąd niżśza cenacrying

                  Ale muszę Wam powiedzieć, że do niedawna było inaczej, bardzo często kupowałam
                  produkty dla reala, carrefoura, etc. Ale na jedzeniu wolę jednak nie oszczędzać
                  i czasem dopłacić te kilkanaście groszy. Oczywiście szanuję i rozumiem tych,
                  którzy nie mogą sobie na to pozwolić... Bo i tak bywa.
                  • lukkoko Re: jogurty i serki 07.03.10, 15:54
                    Wiesz, tu nie chodzi o to, że niektórzy nie moga sobie pozwolić... W
                    przypadku znanych producentówe Ty nie płacisz za jakość (w
                    większości przypadków), ale za to że producent wydał kasę na
                    reklamę, kolorowe opakowanie i choćby na te wszystkie obrazki
                    bajkowe, z których wasze dzieci się tak cieszą. Sprawdzałam
                    przykładowo jogurt naturalne w Carrefourze i producentem jest
                    Rolmlecz, skład ten sam co ich jogurtach sprzedawanych pod swoją
                    marką, ale tańsze. Wydanie więcej pieniędzy nie oznacza zawsze
                    lepszej jakości, płacimy po prostu za koszty, które poniósł
                    producent.
                • lukkoko Re: jogurty i serki 07.03.10, 16:46
                  O produktach dla dyskontów typu Biedronka się nie wypowiadam, bo nie
                  mam o nich pojęcia, sprawdzałam z ciekawości produkty z większych
                  sieci.

                  Jedno wiem, moi przyjaciele są sadownikami i sprzedają swoje jabłka
                  do różnych miejsc, m.in. do sieci Auchan, który je sprzedaje pod
                  swoją marką i są to TE SAME jabłka, które sprzedaje na targowiska
                  (gdzie niby mają być te lepsze) i do różnych warzywniaków w mieście,
                  tylko w Auchan kupić je mozna prawie połowe taniej, bo oni kupują
                  hurtowo, na innych warunkach. Podejrzewam, że tak właśnie jest z
                  wieloma produktami dla Tesco czy Carrefoura. Co nie znaczy, że bywa
                  też inaczej i niektórzy oszukują...
              • lukkoko Re: jogurty i serki 07.03.10, 15:34
                toż to właśnie są często markowe, tj.znanych nam z reklam
                producentów, tylko produkowane specjalnie dla sieci sklepów, z jego
                logo, przez to tańsze... Na ich opakowaniu też widnieje skład i
                nazwa producenta, tylko trzeba czytać... A jeśli nie są to wyroby ww
                producentów, to w przypadku serków/jogurtów często małych mleczarni,
                gdzie skład bije na głowę markowe i wiarygodne (bo reklamowane?!)
                danonki i inne smakije.
                • misztalekar Re: jogurty i serki 30.03.10, 01:11
                  lukkoko napisała:

                  > toż to właśnie są często markowe, tj.znanych nam z reklam
                  > producentów, tylko produkowane specjalnie dla sieci sklepów, z jego
                  > logo, przez to tańsze... Na ich opakowaniu też widnieje skład i
                  > nazwa producenta, tylko trzeba czytać... A jeśli nie są to wyroby ww
                  > producentów, to w przypadku serków/jogurtów często małych mleczarni,
                  > gdzie skład bije na głowę markowe i wiarygodne (bo reklamowane?!)
                  > danonki i inne smakije.

                  - Czy ja wiem czy tak biją? Do smakija wiele osób się przekonało znudzonych już
                  tym co oferowały od siebie inne firmy, może to właśnie progres w tym kierunku
                  staje się czymś po co klient wyciąga ręce a potem nie żałuje bo wydał pieniądze
                  na właściwy produkt?

    • aniaa80 Re: jogurty i serki 03.03.10, 00:29
      ania-on-line napisała:

      > Witam,mam pytanie.Mój syn za kilka dni skończy 15 miesięcy.Jakie jogurty i serk
      > i może już jeśc?Chodzi mi o te ogólnie dostępne w sklepach typu:danonki czy bak
      > usie.Podzielcie się proszę swoim doświadczeniem.Z góry bardzo dziękuję.

      ---------------------------------------------
      Coś delikatnego wszak zerknij zawsze na opakowanie czy nie ma tam rzeczy /w
      postaci dodatków, które mogłyby być w nadmiarze/. Ja jak pisałam polecam
      jogurciki - serki z serii disney, póki co nie miałam żadnych komplikacji z
      żywieniem dziecka a je już je dość długo smile
      • rusalka78 Re: jogurty i serki 03.03.10, 23:27
        aniaa80 napisała:
        > Coś delikatnego wszak zerknij zawsze na opakowanie czy nie ma tam rzeczy /w
        > postaci dodatków, które mogłyby być w nadmiarze/. Ja jak pisałam polecam
        > jogurciki - serki z serii disney, póki co nie miałam żadnych komplikacji z
        > żywieniem dziecka a je już je dość długo smile


        Wg mnie to są raczej puddingiwink Tak czy inaczej, choc są w sklepach od niedawna,
        to rzeczywiście i u nas cieszą się sporym powiedzeniem. Chociaż wolałabym, aby
        były w większych opakowaniach.
        • aniaa80 Re: jogurty i serki 04.03.10, 23:23
          rusalka78 napisała:

          > aniaa80 napisała:
          > > Coś delikatnego wszak zerknij zawsze na opakowanie czy nie ma tam rzeczy
          > /w
          > > postaci dodatków, które mogłyby być w nadmiarze/. Ja jak pisałam polecam
          > > jogurciki - serki z serii disney, póki co nie miałam żadnych komplikacji
          > z
          > > żywieniem dziecka a je już je dość długo smile
          >
          >
          > Wg mnie to są raczej puddingiwink Tak czy inaczej, choc są w sklepach od niedawna
          > ,
          > to rzeczywiście i u nas cieszą się sporym powiedzeniem. Chociaż wolałabym, aby
          > były w większych opakowaniach.


          - Większe opakowanie, więcej dobrego smaku i jedzenia, cud miód i orzeszki jak
          to się mówi czasem co nie?smile
          Pomyśleć, że w naszych czasach nie było takich dobrych rzeczy dla dziecka i tak
          dużej różnorodności- a teraz? Jest w czym wybierać oraz cieszy oko opakowanie np
          ta seria z toy story, bohaterowie kreskówek oraz dobra marka świadczy za siebie,
          że dziecko żywi się czymś co jest dobre dla niego samego.
        • czarnajagodka pyszne, dobre, w sam raz 07.03.10, 11:58
          rusalka78 napisała:

          > aniaa80 napisała:
          > > Coś delikatnego wszak zerknij zawsze na opakowanie czy nie ma tam rzeczy
          > /w
          > > postaci dodatków, które mogłyby być w nadmiarze/. Ja jak pisałam polecam
          > > jogurciki - serki z serii disney, póki co nie miałam żadnych komplikacji
          > z
          > > żywieniem dziecka a je już je dość długo smile
          >
          >
          > Wg mnie to są raczej puddingiwink Tak czy inaczej, choc są w sklepach od niedawna
          > ,
          > to rzeczywiście i u nas cieszą się sporym powiedzeniem. Chociaż wolałabym, aby
          > były w większych opakowaniach.

          Pudding tej serii są przepyszne, sama jadam - wiem, że mają jeszcze parę dobrych
          rzeczy w tej serii z kategorii "mleczne" aczkolwiek nie da się nie spróbować i
          nie zachwycać, niebo w gębie ach nawet przed obiadem bym coś takiego zjadła teraz
          wink
          • aniaa80 marka świadczy o 07.03.10, 12:26
            tym co jemy i co podajemy dziecku
            jak już wcześniej pisałam jeśli ufa się
            określonemu produktowi wiedząc jaki jest jego
            skład to nie ma się potem rozmyślań jeśli
            coś dziecku zaszkodzi bo wiadomo, że nie czuje
            się ono źle po tym jedzonku a powód tkwi
            zupełnie gdzie indziejsmile
          • rusalka78 Re: pyszne, dobre, w sam raz 07.03.10, 14:20
            Tak, są pyszne, ale dziś rozmawiałam na ich temat z mężem - za bardzo
            uzależniają. My musimy je dzieciom ograniczać, bo niestety, ale w tych
            puddingach jest sporo cukru, a ten nie najlepiej jednak wpływa na zębycrying To
            jedyny chyba minus. Nasze szkraby kochają je za te opakowania z toy story. Nawet
            ostatnio znalazły taką grę na stronie smakiji.
        • argazelate a ja powiem tak: 07.03.10, 12:41
          Ja od paru miesięcy kupuję z myślą o dzieciach produkty z serii Disney z
          wymienianej marki we wcześniejszych wypowiedziach. Przekonanie moje do nich
          wzrosło i zakupiłam je, gdyż przyciągnęło mnie ciekawe opakowanie oraz smakowita
          treśćsmileTak czy inaczej dziecko je uwielbia a ma około 6-7 latek i samo woła
          bardzo często, że jeszcze brak ich w koszyku jak jesteśmy na zakupach.
          • karro80 Re: a ja powiem tak: 07.03.10, 13:52
            Ale kaszka Disneyowska jest mniejsza i droższa niż smakija, a to
            dokładnie ten sam producent jestwink
            Z mięsnego disneja podobały mi się składowo i smakowo kiełbaski na
            5tkę, ale córka nie przepada.
            • rusalka78 Re: a ja powiem tak: 07.03.10, 14:26
              karro80 napisała:

              > Ale kaszka Disneyowska jest mniejsza i droższa niż smakija, a to
              > dokładnie ten sam producent jestwink
              > Z mięsnego disneja podobały mi się składowo i smakowo kiełbaski na
              > 5tkę, ale córka nie przepada.
              >


              O proszę - nawet nie wiedziałam! smile WIesz, karro, zmoimi smykami też tak jest.
              Czasem chcę ich oszukać, ale nie ma szans. Na przykład teraz jest etap jedynek
              (parówek) i wspomnianych puddingów toy story ze smakiji. I nic innego być nie
              może. Wariactwo. Kiedyś mąż za tymi puddingami 2 supermarkety objeździł!
              • babcia47 Re: a ja powiem tak: 08.03.10, 18:26
                ja za to nie rozumiem co moze być tak wspaniałego w malutkiej porcji
                pudingu (czyli zwykłego budyniu), kaszki czy jogurtu z czyms co
                udaje owoce..za taką samą cenę mozna w b.krótkim czasie przygotować
                świezy w domu, z prawdziwymi owocami, w czasie niewiele dłuzszym od
                otwarcia wieczka na pojemniku i w duzo wiekszej porcji..a zamiast
                podniecać się disnejowskim obrazkiem na pudełeczku lepiej dziecku
                kupić książeczkę lub czasopismo
                • karro80 Re: a ja powiem tak: 08.03.10, 21:15
                  No właśnie ponoś najlepsza bez owców -ta śmietankowa(ponoć bo ja nie
                  lubię żadnej, ale dzieć i mąż zajadają się). No i robiłam w domu, a
                  jakże - ale mi się znudziłowink-wiecznie przypalone gary od mleka z
                  manną i śmietanką(bo trzeba im zrobić GAR od razuwink) potem to się
                  ubija na puszystą masę. Robiłam jeszcze wersję z wanilią - dobra,
                  ale faktycznie dość duzo roboty, a ja dodatkowo mam odruch wymiotny
                  przy mleku, więć frajda mizernasmile

                  Teraz jako deserki rządzą szybkie domowe budynie i galeretki(trza
                  wyżreć przetwory przed latem)-krótko, zwięźle i na temat-takie
                  gotowanie lubię. A kaszkę im czasem kupuję i z głowy.

                  No przymierzam się do ptasiego mleczka(uwielbia mi dziecko) bez
                  czekolady(nie może), ale ponoć trza białka poubijać - jak to
                  rozwiązać z dzieciem?-zaparzyć czy co?

                  A pudding to chyba też budyń, ale taki ubity, tak?
                  • karro80 Re: a ja powiem tak: 08.03.10, 21:17
                    -tj nie dziecko zaparzyć-taki skrót myślowy
                  • babcia47 Re: a ja powiem tak: 08.03.10, 22:20
                    > A pudding to chyba też budyń, ale taki ubity, tak?
                    nie kupuję to nie czytałam..ale sprawdź czy w spisie treści nie ma
                    czegoś żelującego..może właśnie ubite z takim srodkiem to robi sie
                    bardziej puszyste od budyniu
                    www.wielkiezarcie.com/recipe52735.html
                    www.wielkiezarcie.com/recipe50991.html
                    www.wielkiezarcie.com/recipe46556.html
                    www.wielkiezarcie.com/recipe2336.html
                    www.wielkiezarcie.com/recipe51688.html zamiast warstwy kawowo
                    czekoladowej mozna zrobić np. wiśniową dodając syrop wiśniowy,
                    malinową itp.
                    te przepisy akurat bardziej czaso- i pracochłonne, nie wszystkie z
                    białkami, gdzieniegdzie wtstarczy zmiksować tężejącą galaretkę z
                    mlekiem, serkiem, jogurtem, niektórzy uzywaja zagęszczonego mleka
                    lub bitej śmietany (nie wszystkie pszepisy wstawiłam)..jak żarłoczki
                    takie wymagające to trzeba chyba kupic większy melakser..sam ubije i
                    nie trzeba mleka wąchać
                    • karro80 Babcia47 -dzięki:) 09.03.10, 13:47
                      Zrobiłam te peirwsze, bo najmniej robotywink
                      Ale:
                      Są mega słodkie(a mówi to osoba, która zje słik nutelli łyżeczka
                      naraz)choć nie zastosowałam galaretki(bo też są przeca słodkie)a
                      kapinke wody i szklanę swojego soku z malin -wyszedł mi neiezły
                      kwasior.
                      Konsystencja idelana jest -taka o jaką chodziło-tylko musze coś
                      wymyśleć żeby pozbyć sie i części curu i melka, które dominuje
                      smakowo-malin wcale nie czućsad
                      Wczoraj myśłam, że może by część mleka i curu zastąpić zmielonymi na
                      pył wiórkami kokosowymi i migdałami(pianka rafaelowink), a wersji
                      owocowej zrobić na kapince wody z żelatyną i na musie jabłkowym i
                      cukrze(jadłam takie słodycze produkcji wschodzniej - na jabłkach
                      zagęszczne li tylko i jedynie chyba pektyną-mleka nawet nie było tam)
                      Także czeka mnie jeszcze trochę eksperymentów - marzą mi się
                      takie "lekkie".
                      • babcia47 Re: Babcia47 -dzięki:) 10.03.10, 12:11
                        hmm..tej szklanki cukru to bym nie dodawała, najwyżej z dwie
                        łyzki..a zamiast gotowej galaretki można wziąść syrop malinowy i
                        żelatynę w odpowiedniej ilości, wtedy smak może byc bardziej
                        intensywny..mozna tez zmiksowac i przetrzeć mrozone owoce i do nich
                        dodac żelatynę..pomysł z dodaniem wiórków lub orzechów moze być
                        interesujacy, tylko sprawdź czy wiórkie nie są za suche (czasem się
                        trafia na takie, zalezy od formy), choć i tak powinny zmięknąc
                        dodane do mleka..zmielonych wiórków i migdałów mozna też użyc do
                        obtoczenia pianki zamiast cukru pudru
                        • karro80 Re: Babcia47 -dzięki:) 10.03.10, 12:36
                          Będziemy testować - wióry bym i tak mieliła na pył najpierw, ew
                          użyła mleka kokosowego żeby było jedwabiste i żelatynę w małj
                          ilości, bo tu soku nie trzeba, chyba że ananasowego -będą pianki
                          pina coladasmile
    • ania-on-line Re: jogurty i serki 03.03.10, 10:16
      Bardzo Wam dziewczyny dziękuję za wszystkie porady.Pozdrawiam
      • eggostarte Re: jogurty i serki 04.03.10, 23:07
        ania-on-line napisała:

        > Bardzo Wam dziewczyny dziękuję za wszystkie porady.Pozdrawiam

        - pomaganie to podstawa, stąd podwójnie cieszy człowiekasmile)
        pozdrawiam równieżsmile
    • rusalka78 Re: jogurty i serki 03.03.10, 23:17
      W takim razie, o ile nie ma skazy białkowej czy AZS to właściwie może jeść
      wszystko, co jest pożywne, zdrowe i przygotowane z myślą o takim maluszkusmile Mój
      Skarb dawniej jadł danonki i wszelkiego rodzaju daniawink Ale odkąd poznał monte,
      serduszka czy puddingi smakiji to nie ma innych deserków. Prawda jest taka, że i
      jego tata oszalał na punkcie tych czekoladowych słodkości.
    • kammik Rotfl 08.03.10, 09:43
      Jak już się producent bierze za uprawianie marketingu na forach to błaaaagam,
      niech to będzie mniej nachalne.
      • rusalka78 Re: Rotfl 08.03.10, 10:44
        kammik napisała:

        > Jak już się producent bierze za uprawianie marketingu na forach to błaaaagam,
        > niech to będzie mniej nachalne.


        hahahasmile) big_grin Mój mąż ma niezły ubaw, teraz zmusza mnie, abym zwróciła się do
        smakiji o jakieś gratyfikacje finansowe za te wiadomości. Aleś mnie rozbawił
        koleś. Dla mnie smakija, monte, bakusie i inne puddingi to jeden produkt. Nie
        ważne przez jaką firmę robione, grunt, ze takie dobre i z dobrych składnikówsmile
        • kammik Re: Rotfl 08.03.10, 12:28
          Jasne, jasne, koleś. Już się tak nie spinaj, zapłacą i za taką żenadę.
          • maja.kozak :)) 09.03.10, 00:00
            kammik napisała:

            > Jasne, jasne, koleś. Już się tak nie spinaj, zapłacą i za taką żenadę.

            - A ja radzę poczytać ad. /cyt. po ang. specjalnie, żeby wysilić się trochę/ o
            czymś takim:

            In Internet slang, a troll is someone who posts inflammatory, extraneous, or
            off-topic messages in an online community, such as an online discussion forum,
            chat room or blog, with the primary intent of provoking other users into an
            emotional response[1] or of otherwise disrupting normal on-topic discussion.[2]

            wink

            pozdrawiam i życzę spokojnej nocy, aha i idę po mleko
            "w kartonie- białe 0,5 " nie piszę nazwy bo jeszcze posądzi ktoś, że z koncernu
            mleczarskiego jestemwink)

            Wszak zabawnewink

            milej nocy wszystkimwink)
      • maja.kozak a dla mnie to nie reklama a zwykłe wypowiedzi 08.03.10, 23:52
        kammik napisała:

        > Jak już się producent bierze za uprawianie marketingu na forach to błaaaagam,
        > niech to będzie mniej nachalne.

        - Bardzo fajne spostrzeżenie ale nie trafne dość mocnosmile
        Czemu?
        A jak powiem, że coś na allegro kupiłam to także pójdzie posądzenie, że pracuję
        dla tego serwisu?smile
        Ludzie opanujcie się bo niedługo takim sposobem dojdziemy do sytuacji gdzie
        mówienie, że się jest "polakiem" będzie traktowane z szyderą albo "reklamowaniem
        nacji"wink Bez przesady - imo jak kupię sobie papierosy m-ki "klubowe" to z
        koncernu tytoniowego jestem? - nie- po prostu podkreślam, że sa nie dobre i
        śmierdzą-prostewink

        Jeśli coś cie nie zabije to cie wzmocni, nie?
        • kammik Re: a dla mnie to nie reklama a zwykłe wypowiedzi 09.03.10, 09:36
          Oczywiście, to czysty przypadek, że pojawiają się loginy, które nigdy na tym
          forum nie istniały, a na całym portalu wyłącznie w wątkach reklamujących
          cokolwiek. Równie czystym przypadkiem jest to, że kurcgalopkiem przybiega
          niejaka maja.kozak, która od roku nie napisała żadnego postu na jakimkolwiek
          gazetowym forum, aż nagle zapałała chęcią podzielenia się swoimi głębokimi
          przemyśleniami w wątku o syfiastych deserach. Wzruszyłam się.
          • chaosthe zwykłe wypowiedzi 10.03.10, 00:01
            kammik napisała:

            > Oczywiście, to czysty przypadek, że pojawiają się loginy, które nigdy na tym
            > forum nie istniały, a na całym portalu wyłącznie w wątkach reklamujących
            > cokolwiek. Równie czystym przypadkiem jest to, że kurcgalopkiem przybiega
            > niejaka maja.kozak, która od roku nie napisała żadnego postu na jakimkolwiek
            > gazetowym forum, aż nagle zapałała chęcią podzielenia się swoimi głębokimi
            > przemyśleniami w wątku o syfiastych deserach. Wzruszyłam się.

            Poczytaj sobie o co chodzi w idei forum bo widać jakieś hurra optymistyczne
            teorie spiskowe szerzyszbig_grin

            Forum, wypowiedzi ogółusmile)

            A co do tematów to chyba są one różne więc można wypowiadać się nawet na temat
            "korka po szampanie" i jego właściwościach plastycznych pod butem, takżesmile)))))))


            • kammik Re: zwykłe wypowiedzi 10.03.10, 07:36
              Uhm, "ktoś", kto własnie popełnił swój drugi post na portalu, raczej nie będzie
              mnie pouczał, do czego jest forum smile Ale brnij, brnij dalej.
    • sloooneczko Re: jogurty i serki 30.03.10, 16:44
      mozesz jej juz podac wszystkie dostepne na marketowych polkach.
      Zwrocilabym uwage, ze nabial w polaczeniu ze zbozami, warzywami i
      owocami utrudnia wchlanianie wapnia.Druga sprawa to zawartosc cukru
      w produktach typu danon czy bakus.Im mniej cukrow dziecko bedzie
      spozywac tym lepiejwink.Pamietac trzeba nie tylko ze cukier tuczy, a
      bywa przyczyna prochnicy.Mleczne zeby sa bardzo podatne.Wyobrazasz
      sobie dziecie na przeleczeniu u stomatolga?wink
      Zdrowiej bedzie poprzestac na produktach naturalnych bez dodatkow.
      • misztalekar Re: jogurty i serki 06.04.10, 23:12
        sloooneczko napisała:

        > mozesz jej juz podac wszystkie dostepne na marketowych polkach.
        > Zwrocilabym uwage, ze nabial w polaczeniu ze zbozami, warzywami i
        > owocami utrudnia wchlanianie wapnia.Druga sprawa to zawartosc cukru
        > w produktach typu danon czy bakus.Im mniej cukrow dziecko bedzie
        > spozywac tym lepiejwink.Pamietac trzeba nie tylko ze cukier tuczy, a
        > bywa przyczyna prochnicy.Mleczne zeby sa bardzo podatne.Wyobrazasz
        > sobie dziecie na przeleczeniu u stomatolga?wink
        > Zdrowiej bedzie poprzestac na produktach naturalnych bez dodatkow.

        Niestety, jak w życiu wszystko należy spożywać oraz kosztować(smakować) z
        umiarem, inaczej ma to różne skutki a te często wymykają się spod kontrolismile
        • dz4kczyl z przyzwyczajenia 08.04.10, 20:24
          No wiesz im częściej także coś jadasz tym bardziej przyzwyczajasz organizm do
          tego, żeby sięgać po to wciąż i wciąż i wciąż itdwink Byle nie do przesytuwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka