13.07.10, 17:04
w jakiej postaci podawać dzieciom, żeby smakowały im i miały jak
najwięcej wartości odżywcze. Od razu mówię, że surowe nie przechodzą im
przez gardło.
Bardzo proszę o jakieś pomysły.
Obserwuj wątek
    • okina Re: porzeczki 26.07.10, 20:29
      Moja ma 11 miesiecy i wcina na surowo. Moze sprobuj kisiel lub
      galaretka ale pewnie bez cukru sie nie obejdzie. Albo z jogurtem
      naturalnym lub kefirem i tez pocukrzyc.
      • marghe_72 Re: porzeczki 27.07.10, 00:30
        okina napisała:

        > Moja ma 11 miesiecy i wcina na surowo. Moze sprobuj kisiel lub
        > galaretka ale pewnie bez cukru sie nie obejdzie. Albo z jogurtem
        > naturalnym lub kefirem i tez pocukrzyc.

        można posłodzić fruktozą
        albo sokiem jabłkowym (bez cukru)
    • anettchen2306 Re: porzeczki 27.07.10, 14:12
      Moze upiec domowe drozdzowki z porzeczkami, muffinki z porzeczkami?
      Ja miksowalam truskawki, porzeczki, czasem mrozone jagody i jezyny,
      potem przecieralam to przez sito, dodawalam nieco miodu do smaku i
      powstawal pyszny gesty mus-sos do lodow, jogurtow itp. Pyzy tez
      smakuja z tym super!
      Moje dzieckai porzeczek w czystej formie tez nie jedza. No, moze
      mlodszy urwie sobie jedna czy dwie i wsadzi prosto do dzioba. Ale na
      tym jedzenie zakonczy.
      Slodzenia fruktoza nie polecam, latwo spowodowac rozwolnienie.
      Fruktoza jest jeszcze gorszym swinstwem niz zwykly cukier, stanowczo
      odradzana dla niemowlat i malych dzieci. Nadmiar powoduje bolesne
      wzdecia, gazy, biegunke. Fruktoza wcale nie jest zdrowsza od
      zwyklego cukru.
      • marghe_72 Re: porzeczki 27.07.10, 18:23
        używam fruktozy od lat i skutków ubocznych nie zauwazyłam smile
        W rozsądnych ilościach nie zaszkodzi bardziej niż cukier
        • anettchen2306 Re: porzeczki 27.07.10, 18:54
          Tez tak najpierw myslalam, ze to bardziej naturalne i "zdrowsze" niz
          cukier, niz bardziej mylnego. Zwlaszcza, jak dziecko za dnia je duzo
          owocow, w ktorych juz fruktoza tez jest. U nas (Niemcy) trabia
          glosno juz od wielu lat, zeby zakazac ustawowo slodzenia produktow
          dla niemowlat i dzieci wlasnie fruktoza. Coraz wiecej ludzi ma z nia
          problemy, choc wydawaloby sie, ze to "zdrowe". No a potem jak
          dziecko dostanie biegunki lub rozstroju jelit, to nikt tego
          oczywiscie z "owockiem" nie skojarzy, raczej cos innego
          dzieciakowi "zaszkodzilo". U nas wlasnie fruktoze lub naturalna
          laktoze kaza podawac, jak dziecko ma sklonnosci do zaparc. W innym
          przypadku nalezy jej jak najbardziej unikac, zwlaszcza w zywieniu
          niemowlat i malych dzieci. Ciagle spozywanie czystej fruktozy
          zwieksza tendencje do powstawania otylosci jeszcze bardziej, niz
          spozywanie cukru buraczanego.
          Jak ktos zna niemiecki, ciekawy artykul:

          www.miomedi.de/ernaehrung/naehrstoffe/kohlenhydrate/fructose.html


          Do tego lawinowo rosnie liczba dzieci i osob z nietolerancja
          fruktozy ...

          • marghe_72 Re: porzeczki 27.07.10, 22:02
            dziękuję za wyjasnienie.. aczkolwiek cukier / fruktoza i inne
            słodkości nie powinny wcale występować w produktach dla dzieci.
            Niestety moja znajomopśc niemieckiego nie pozwala mi na
            rozszyfrowanie artykułu wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka