Dodaj do ulubionych

NIE- dla owoców

13.08.10, 17:46
witam. Mój problem to fakt nie jedzenia owoców przez dwuletnie
bliźniaki. Za nic nie chcą, ani w kawałakch, ani przetarte, ani w
deserkach itp. Soczki owocowe też be.
Może ktoś z Was zna sposób jak przemycić, nauczyć maluchy spozywania
owoców. zreszta surowych warzyw teź
Obserwuj wątek
    • lena_lodz Re: NIE- dla owoców 13.08.10, 19:08
      mój dwulatek nie jest też fanem owoców, jedynie co zje to jabłko. Żeby
      dostarczyć mu trochę witamin dodaję inne owoce np banan, cytrusy do jogurtu
      naturalnego i miksuje. Potem oszukuję go że to danonki smile Podaję mu od czasu do
      czasu banana czy inny owoc w całości ale ugryzie i zaraz wypluwa. Myślę, że
      trzeba przeczekać tą niechęć do owoców, pewnie kiedyś się do nich przekona.
      • michasia52 Re: NIE- dla owoców 13.08.10, 20:35
        moja corcia bardzo chetnie je owoce prosto z krzaczka. Np maliny w ogrodzie
        zjada chetnie, a jesli je przyniose do domu i umyje to juz nie chce.
        • misiowamama-2 Re: NIE- dla owoców 13.08.10, 22:04
          ani z talerzyka, ani z krzaczka sad przerabiałam. Jeden wprawdzie
          chętnie zrywał porzeczki i poziomki, ale przynosił innym do
          zjedzenia.
          • izabellaz1 Re: NIE- dla owoców 14.08.10, 22:40
            misiowamama-2 napisała:

            > Jeden wprawdzie
            > chętnie zrywał porzeczki i poziomki, ale przynosił innym do
            > zjedzenia.

            Ale za to jaki uczynny big_grin
      • misiowamama-2 Re: NIE- dla owoców 13.08.10, 22:09
        Dokładnie to samo co u nas. Jedynie toleruja jabłaka, oczywiście
        przetarte. Próbuję w identyczny sposób jak Ty przemycać w serkach,
        jogurtach a nawet dokładam do danonków, miksuję i ... wszystko
        ląduje na podłodze. Czasami uda sie z babanem, raz udało się z
        truskawkami, i tyle. warzyw surowych tes nie chcą. Na szczęście
        lubią gotowane, ale wiadomo, że lepsze wartości zachowują świeże.
        Jednym słowem przerabane. Chyba rzeczywiście trzeba przeczekać sad
    • adomek Re: NIE- dla owoców 13.08.10, 23:56
      podaję deserki owocowe w kaszce - to jedyne owoce jakie moje dziecko przyjmuje -
      soki, kawałki, w całości czy z krzaczka wszystko jest be
    • alpepe Re: NIE- dla owoców 14.08.10, 00:23
      szczerze, to bym to miała w d. Nie muszą jeść owoców, warzywa i owszem, z głodu
      nie zginą.
      Najlepszy jest własny przykład, czyli jedzenie owoców i nieodmienne ich
      reklamowanie: och, jakie smaczne. Przekonają się sami.
      • truscaveczka Re: NIE- dla owoców 14.08.10, 08:11
        Alpepe, ty za nowoczesna jesteś na to forum. przecież tu się szuka
        śrubek i nakrętek do naprawienia mechanizmu pt dziecko... A ty tu z
        takimi "dziwnymi" metodami wyskakujesz. Przecież wszyscy wiedzą, że
        dziecko wcale a wcale nie uczy sie przez naśladownictwo i zaufanie
        do rodziców tylko dlatego, ze rodzicom się uda je oszukać/zmusić do
        czegoś.

        big_grinDDDD
      • yagnik Re: NIE- dla owoców 14.08.10, 22:26
        I Alpepe ma rację, nie ma nic nadzwyczajnego w owocach, składają się głównie z
        wody, zawierają dosyć dużo cukrów, jak dziecko nie chce nie musi jeść.

        Kiedyś było tak że jadło się tylko owoce sezonowe które wyrosły w tym konkretnie
        klimacie czyli jabłka, gruszki, porzeczki, śliwki bo nie było jak ich
        przechowywać. Nikt nie oczekiwał że to będzie stały składnik codziennego
        pożywienia smile tak samo jak mięso czy niektóre warzywa np.

    • xxx.16 Re: NIE- dla owoców 14.08.10, 08:49
      Witam a moze wypróbuj suszone owoce morele,jabłka ,ananas itp.moja Córka naprzykład chetniej zje takie polecam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka