Dodaj do ulubionych

niemowlęta i mięso

04.09.16, 20:44
Jak podajecie mięso swoim niemowlakom? I skąd je bierzecie?
Ja ugotowałam raz królika na parze, wyszedł dobry ale mięsa tam co kot napłakał, a zapłaciłam jak za zboże, bo królik był eko. Kupować mięso dla niemowlaka w normalnych sklepach się boję, sama nie jadam, dla rodziny robię dania praktycznie tylko z indyka, wołowiny i polędwiczki wieprzowej, które (te dania) nie nadają się dla małego.
No i pozostają mi słoiczki, a w nich max 10% mięsauncertain Chciałam kupić filet z indyka eko...kosztował ponad 60zł. Ryb jeszcze nie wprowadziłam, ale to będzie ta sama historia.
Odpada kurczak, w ogóle nie jadamy i jeść nie będziemy, wieprzowina też nie, bo niezdrowa i ze względów ideologicznych, pozostaje inny drób i wołowina. Dobrą wołowinę dostać to jest cud. I jestem w kropce smile
Jak wy to robicie?
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: niemowlęta i mięso 04.09.16, 20:59
      Ja kupuję normalnie w sklepie, tam gdzie kupuję dla reszty rodziny. Syn jada indyka, wołowinę, z mięsa wieprzowego- pieczony schab, polędwiczki wieprzowe lub pulpeciki z szynki (tłuszcz odcinam).
      Ryba póki co synkowi nie podeszła.
      Mięso dostaje w zupce- gotuję osobno i miksuję. A od tygodnia syn "uczestniczy" w naszym drugim daniu- wspomniane pulpeciki, gulasz, pieczony schab, duszone mięso (nie jadam smażonych potraw)- rozdrabniam mu trochę widelcem i skubie z mojego talerza. Do tego zwykle kasza i jakieś warzywo (np. wczoraj pomidorki koktajlowe obrane ze skórki).
      Syn ma 8,5 mca.
      • sanrio Re: niemowlęta i mięso 04.09.16, 21:04
        wow, to już tak na całego jada te obiady. Mój dopiero raczkuje w tej kwestii, daję mu gotowane warzywa zmieszane z mięsem (tym słoiczkowym) albo po prostu słoiczek. Żeby jadł duszone mięso to póki co dla mnie kosmos wink Może rzeczywiście te pulpety bym zrobiła - czym zagęszczasz i sklejasz?
        • melancho_lia Re: niemowlęta i mięso 04.09.16, 21:09
          No jakoś tak ostatni tydzień sie rozkręcił, wczoraj zjeść nie mogłam bo mi widelec wyrywał wink

          A z pulpetami to różnie- jajko (jajecznicę tacie podjadł stąd wiem, ze nie jest uczulony) i bułka, jajko i kasza manna, sama kasza manna, co tam podejdzie pod ręce. Dodaję zioła (szałwia, koperek, natka też wg "fantazji"), czasem gałkę muszkatołową. Gotuję na parze, albo duszę w sosie własnym.
    • ela.dzi Re: niemowlęta i mięso 04.09.16, 21:19
      Będę kupować w normalnym sklepie lub ewentualnie słoiczki. Na pewno na początku nie kurczak, bo on chłonie cały syf. Indyk jest zdecydowanie bardziej odporny.

      Starszemu kupowałam eko, ale on szybko wyleczył mnie z gotowania dla niego, bo długo mięso i warzywa mu nie podchodziły. Młodszy je to co my od początku rozszerzania diety, nie planuję oddzielnego gotowania.

      W Rossmannie kiedyś widziałam słoiczki tylko z mięsem, które można dodać do jakiegoś przecieru warzywnego. O coś takiego : www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/produkty/nasze-produkty/obiadki/gerber-delikatny-indyk
      Może to jest dla Ciebie alternatywa ?
      • sanrio Re: niemowlęta i mięso 04.09.16, 22:06
        właśnie tego indyka kupuję i dodaję do gotowanych przeze mnie warzyw smile Ale tam też nie 100% mięsa, jest dodatek skrobi kukurydzianej.
        Nie boicie się, że mięso nie eko ma w sobie tysiące antybiotyków? (tak wiem, mam schizę)
        • ela.dzi Re: niemowlęta i mięso 04.09.16, 22:24
          I tak prędzej czy później młodzież będzie jeść dokładnie to co reszta domowników. Moja doba musiałaby być z gumy, żebym latała po mieście w poszukiwaniu eko mięsa. Ze starszym miałam taki sklep pod domem, ale się przeprowadziliśmy. A co do słoiczków - jakoś nie wierzę, że one takie super ekologiczne ss. To fajna alternatywa, ale nie podstawa żywienia.
        • carmelita81 Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 09:30
          Tak masz schizę i to,poważną. Niby nalepka "eko" gwarantuje brak antybiotyków? Owszem hodowcy ekosą poddawani większym kontrolom niż " normalni" ale nikt nie stoi za nimi przez cały proces hodowli. A co do normalnego mięsa to też jest ono poddawane drobiazgowym kontrolom i nikt ( no,przynajmniej renomowane firmy - za pana Mietka z trargu się nie wypowiadam) nie sprzedaje mięsa które świeci od antybiotyków.
          Eko to możesz mieć jak sobie sama wychodujesz i wiesz czym karmisz i czym leczysz.
          • sanrio Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 21:13
            uważam, że się mylisz. Oglądałam kilka programów dokumentalnych na temat przemysłowej hodowli zwierząt na mięso. Lekarze weterynarii w zamian za łapówki nie widzą ile antybiotyków daje się zwierzętom w razie wu, nawet tym, w których najbliższym otoczeniu od miesięcy nie było żadnych chorób.
            i tak ogólnie rzecz ujmując - mało chyba wiesz na temat ekologicznych hodowli.
            • carmelita81 Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 21:39
              Ogólnie rzecz ujmując lata pracy w przemyśle mięsnym dały mi całkiem sporą wiedzę na ten temat - ale oczywiście oglądaj programy "dokumentalne" tylko sprawdzaj na czyje zlecenie zostały one zrobione...
              • indjanek Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 22:30
                Ciekawe, bo akurat ostatnio dwie wiodące marki wycofują produkty z powodu nadmiaru antybiotyków.
        • indjanek Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 20:01
          Wg mnie to nie schiza tylko rozsądek. Polskie mięso (szczególnie wędliny) pozostawia wiele do życzenia.
          Indyk podobno jest najbezpieczniejszy bo to wrażliwy ptak, potem gęś (tylko jest chyba ciężkostrawna i niezalecana dla niemowląt?). Kurczaki fermowe są najgorsze, zresztą mają mało żelaza. Perliczka bywa w marketach, jest super smile nie kupuję za to taniego mięsiwa z marketów, tego pod które pieluchę podkładają.
          Nie wiem z jakiej wielkości miasta jesteś, w dużych są bazary czy hale targowe gdzie można kupić dobre mięso, choć nie eko. Dobre- to się czuje np podczas duszenia nie ma tej specyficznej woni, inna jest też struktura. To "rozpływające się", mięciutkie od razu to dla mnie sygnał, że "pędzone". Oczywiście w takim miejscu musi być możliwość wglądu do danych producenta. Nie od przysłowiowego "chłopa".

          No i lokalne, sprawdzone zakłady mięsne.
    • marellakarola Re: niemowlęta i mięso 04.09.16, 21:32
      Od początku kupuję w normalnym sklepie, czasem były też słoiczki Hipp-wg mnie mają najlepszy skład a 10%mięsa to tyle ile taki maluszek potrzebuje na dzień, reszta to przecież warzywa, ryż, oliwa których też potrzebuje.
      Nigdy nie gotowałam dla dziecka na parze bo sama też nie lubię czegoś takiego jeść, od 8-9 miesiąca je wszystkie rodzaje mięsa również mocno doprawione imbirem, chilli, czosnkiem, dania typu curry, wołowina po burgundzku itp. Dziecko zna różne smaki, ma 14m i je to co poda babcia, czy na wakacjach poza Polską i z nami w restauracjach.
      • babybump Re: niemowlęta i mięso 04.09.16, 22:21
        U nas tak samo jak u Marelii. Nie rozumiem dlaczego dziecko nie może jeść to co Wy?
        Naprawdę chcesz gotować dwa obiady? Jak długo?
        Moja starsza córka to niejadek, w ogóle miesa nie je. Młodszy (ma teraz 13 miesięcy) je wszystko (i tak jadł od 10go miesiąca życia, kiedy w ogóle zaczął jeść stałe pokarmy): klopsiki z indyka i wołowe, kurczaka pieczonego, piersi z kurczaka, jagnięcinę, steki wołowe (rozwalone widelcem, aby było łatwiej), różne sosy z mieloną wołowiną, piersią z kurczaka lub indykiem, uwielbia różne curry hinduskie i tajskie. No po prostu je to, co my.
        Ja jeszcze nigdy nie kupiłam żadnego 'słoiczka', a moje starsze dziecko ma ponad 2.5 roku.
        • sanrio Re: niemowlęta i mięso 04.09.16, 22:49
          >Ja jeszcze nigdy nie kupiłam żadnego 'słoiczka', a moje starsze dziecko ma ponad 2.5 roku.

          no i super, a ja kupiłam i to niejeden.
          Właśnie problem w tym, że nie gotuję na ogół obiadów - no, w weekendy tak. Ja nie jadam typowych, a reszta je w szkole i pracy. Więc mogę sobie pogotować dla malucha, dietę dopiero pomału rozszerzamy bo ma 7,5 miesiąca i nie będę mu dawała steków ani curry, come on wink
          • babybump Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 02:52
            A dlaczego nie możesz dawać steków ani curry 7.5 miesięczniakowi? Moje starsze dziecko akurat w takim wieku takie rzeczy jadło. A Ty myślisz, że hindusi jak rozszerzają dietę, to brokułka do rączki dają? Dwa obiady niby gotują? Come on wink
            • sfornarina Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 09:55
              Mój młody też normalnie curry dostawał. W wieku 8 miesięcy zaliczył grilla u naszych hinduskich znajomych i wcinał pikantne szaszłyki aż mu się uszy trzęsły. Tak pikantne, że mój mąż ledwo mógł przełknąć big_grin

              Od samego początku młody jadł to co my. Papek nie tolerował, mięso po raz pierwszy dostał chyba w naszych pulpetach z wieprzowego mięsa, a potem już było z górki: wołowe gulasze (mięso drobniutko młodemu kroiłam), spaghetti bolognese, chilli con carne. Żadne eko, w normalnym sklepie kupowane. To samo, które gotowałam dla nas. Jeszcze nie oszalałam, by się na dwa gary rozdrabniać big_grin
            • sanrio Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 17:53
              nie jestem hindusem i mam tradycyjne podejście do żywienia niemowląt, ponadto nie jemy steków ani curry.
              • marellakarola Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 18:02
                No i ok. Ja zaczynałam od zupek dynia, ziemniak i oliwa plus troszeczkę indyka, możesz osobno indyka ugotować, moja uwielbiala zupy krem, gesty krem hihi smile .
              • babybump Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 18:10
                Tradycyjne czyli sloiczki, haha.
                • indjanek Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 19:41
                  Przecież sanrio napisała, że gotuje zupki. Dodanie czasem słoika jest chyba jednak bardziej tradycyjne niż podawanie dzieciom chili smile
                • sanrio Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 21:25
                  oj babybump, jak coś jest nie po twojemu to wychodzi z ciebie diabeł.
                  • babybump Re: niemowlęta i mięso 06.09.16, 07:40
                    A co tu niby jest 'po mojemu'???
          • san_vito Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 08:14
            Autorka chyba nie jada miesa.
            Z miesem eko jest ciezko, a jak juz jest, to bardzo drogo 50zl/kg schab. Rowniez daje to co z talerza i jak najbardziej, to popieram.
            Jesli chcesz ekologiczne mieso koniecznie, to takie mieso mozna zamowic w sklepach ekologicznych lub ze zdrowa zywnoscia lub zdobyc na bazarach ekologicznych.
            www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/840-mieso-w-diecie-niemowlecia-i-malego-dziecka.html
            Dziecko na poczatku potrzebuje 2dag miesa. Z kilograma to 50 porcji, czyli wystarczy kupic, zmielic, poporcjowac i mrozic surowe( kiedys ktos sie chwalil, ze opakowanie po bombonierce super sie sprawdza ) .
            Gdzie zdobyc? To juz zalezy od miasta zamieszkania.
            • sanrio Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 21:26
              dzięki smile
          • panterarei Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 09:25
            Kup w mięsnym kawałek cielęciny, indyka ew. kurczak zagrodowy. Nie wiem czy on zdrowszy, więc nie za często. A tego królika to ile chciałaś niemowlęciu dawać
            • sanrio Re: niemowlęta i mięso 05.09.16, 21:29
              hehe, no nie, że na raz chciałam dać pół królika. Myślałam, że ugotuję i pomrożę a okazało się, że to była porcja na 2 obiadki.
    • jusiakr Re: niemowlęta i mięso 04.09.16, 22:19
      Kupuje zawsze w zwykłym sklepie - kurczak, indyk, wieprzowina, wołowina. Eko tylko wtedy gdy jest w promocji.
      • julcia900 Re: niemowlęta i mięso 11.02.17, 19:11
        Ja jako matka namawiam Cię do jedzenia drobiu i przygotowania takiego drobiu dzieciątku, dlaczego, bo ja mam kurczaczki od kuzynki z wioski i wiem, bo ma swoje gospodarstwo, że warto zaufać takiemu drobiowi. Jest ono naturalne i napewno teraz aktualnie takie mięso nie jest faszerowane antybiotykami. Więcej też istotnych faktów na ten temat pod tym adresem: www.dobrydrob.pl/fakty-i-mity/antybiotyki/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka