Dodaj do ulubionych

pomaranczowy nosek -ku przestrodze

17.02.05, 21:58
hej
czy ktorakolwiek z Was zetknela sie z porblemem przedawkowania karotenu u
malucha!!!
moja corcia nie ma apetytu od jakiegos czasu i pomaranczowy nosek- zawsze
uwielbiala marchew- w deserkach i bobofrutach.na zdjeciach praktycznie
widniej tylko jej pomaranczwu nosek.dolaczylabym ale nie wiem jak zrobic
zalacznik do tematu- moze ktos mozde pomoc.
wracajac do tematu - zuzia ma zabroniona marchew na 2 miesiace!!!. a ja
myslalam ze to dobrze ze ja lubi. najwyrazniej nie w takich ilosciach.
zabawne to troche nie??? z drugiej strony nie moge uwierzyc ze mam do
czynienia z przedawkowaniem karotenu.....
coż...
mama pomarancza-tez lubiaca marchew bardzo!!!pozdrawiam
ps.pediatra twierdzi, iz bobofruty tylko zapychaja i powoduja brak apetytu-
wiec Zuzia ma je zabronione takze.
to tyle
hej
Obserwuj wątek
    • hajnie Re: pomaranczowy nosek -ku przestrodze 17.02.05, 22:49
      Witam
      Zaskoczyłaś mnie bo nigdy niesłyszałam o nadmiarze karotenu co on powoduje
      oprócz pomarańczowego noska?Przeważnie jest tak że jak dziecko dużo spożywa
      marchewki to cała buzię równomiernie ma zabarwioną na kolor
      pomarańczowy.Pozdrawiam Ania
      • bea-ta Re: pomaranczowy nosek -ku przestrodze 17.02.05, 23:11
        Karoten obciąża wątrobe dziecka i jak wszystko w nadmierze nawet witaminy
        szkodzi. O zbyt dużej ilości świadczy pomarańczowy nosek lub wręcz pomarańczowa
        cera, z której ciesza się mamy, a nie ma się z czego cieszyć!U mnie też mamy
        (czasami )nosek kolorowy i rzadko daje marchewke, pilnuje sama bez
        lekarza.Niestety jade na słoikach, a tam w każdym marchew, od dłuższego czasu
        zwracam na skład dań malucha.Karoten jest też w dyni.
        • mamand Re: pomaranczowy nosek -ku przestrodze 18.02.05, 11:17
          zgadzam się,
          pomarańczowa cera świadczy o niewydolności wątroby w przyswajaniu karotenu

          jak się okazuje nawet ze zdrowym jedzieniem nie należy przesadzać
      • pomarancza1 Re: pomaranczowy nosek -ku przestrodze 19.02.05, 00:19
        hej Ania
        jak mozesz przeczytac moze spowodowac niewydolnosc watroby - niezle nie???
        powinni o tym trabic- bo przeciez wszedzie ta marchewka, ja myslalam ze moze
        nie dokladnie jej myje nosek,ale proby dokladnego mycia tez nic nie dawaly, az
        Zuia przestala wogole miec apetyt+ zabkowanie.
        pozdrawiam mocno
      • amb25 Re: pomaranczowy nosek -ku przestrodze 21.02.05, 14:30
        lekiego brązowo-pomarańczowego kloru nabierają dłonie i stopy dziecka.
      • mamusiakaroli Re: pomaranczowy nosek -ku przestrodze 23.02.05, 14:31
        Przeczytalam watek o pomaranczowym nosku i sie przestraszylam bo moja takze ma
        lekko pomaranczowy nos.(zwlaszcza widac to na zdjeciach.)Polecialam do kuchni by
        sprawdzic sloiczki i niestety w kazdym jest marchewka.Czy Gerber czy Bobovita
        nawet te o barwie zoltej maja w skladzie marchewke.Jesli sama gotuje zupki takze
        daje marchewka wtedy wydaje mi sie smaczniejsze i bardziej bogate w
        skladniki.Ogladalo ja juz kilku pediatrow ,ktorzy polecali diete sloiczkowa i
        zaden z nich nie zauwazyl u niej nic niepokojacego,zaden nie zwrocil uwagi na
        jej kolor skory czy nosa.Na nastepnej wizycie spytam sie o ta marchewka.Ale mam
        takze pytanie do was drogie mamy.Czy sa na rynku gotowe produkty,ktore nie maja
        w skladzie marchewki???
    • mamamartynki1 Re: pomaranczowy nosek -ku przestrodze 18.02.05, 12:25
      Moja mała tez ma pomaranczowy nosek w takim razie co dawac do jedzenia bez
      marchewki?
      • pomarancza1 Re: pomaranczowy nosek -ku przestrodze 19.02.05, 00:14
        hej
        wiem ze trudno znalezc cos bez marchwi -ale pediatra z Polski -przez telefon,
        powiedzila mi kategorycznie zero marchwi przez 2 miesiace!!! nic nie mowila o
        watrobie- moze nie chciala mnie nadto martwic - bo mieszkam w Londynie i
        moglabym spanikowac- tu marna pomoc pediatrow.
        dzieki Mamy, teraz dopiero zdalam sobie sprawe w co moglam wpakowac moja
        najukochansza istotke na swiecie.
        pediatra polecil:
        8 rano-210 ml mleka z kaszka, potem kromka z czym tam dziecko juz je,
        popic 'piersia', moja mala dalej troche popija mojego mleczka, ale jak pediatra
        powiedzila od 7-8miesiaca powinnam byla wprowadzac modyfikowane, bo mamy mleko
        jest niewystarczajace- nie zdawalam sobie z tego sprawy
        12 deserek- 150gram
        15 zupka i troche obiadku, np. ziemniaczki i pulpecik
        zupka jarzynowa jednego dnia z miesem ok 220 gram
        drugiego dnia z zoltkiem + sok ale tylko klarowany- 50 mltylko
        19 210ml mleka z kaszka
        koniecznie nauczyc dziecko pic wody- dobre dla nerek!
        w mojej zupce jarzynowej jest prawie wszystko:kalafiorek, brokuly, celer,
        pietruszka, ziemniaki, kukurydza- tutaj kupuje sie ja mrozona, smietana, olej z
        oliwek, daj troszenke vegety- wiem ze nie powinna ale malej bardziej smakuje,
        gotuje tez barszczyk z buraczkami, z ziemniakami uwielbia go- marchew out!!!
        aha moja mala ma dokladnie zoltawa cere- kazdy mowil 'o jaka ladna' i bardzo
        zolty nosek, ja ograniczalam troche marchew ale moja mala uwielbiala bobofruty
        a prawie wszytskie sa z marchwi i wogole lepiej jadla wszytsko jak byla marchew
        ale do pewnego momentu - nagle zero apetytu!!!
        pozdrawiam
        ha teraz sie staram aby nie bylo tylko zielonego-haha w tych zupach,
        naszczescie ziemniak bialy!!!
    • kjustynka Re: pomaranczowy nosek -ku przestrodze 19.02.05, 10:04
      do pomaranczy1 - a ile twoja mała ma miesięcy??
      • pomarancza1 Re: pomaranczowy nosek -ku przestrodze 21.02.05, 01:26
        hej
        moja Zuzia bedzie miec 11 miesiecy 26 lutego!!!
        pozdrawiam
    • bula68 Re: pomaranczowy nosek -ku przestrodze 21.02.05, 11:47
      Czytam i czytam o tym karotenie i dochodze do wniosku że być może moja mała też
      cierpi na jego nadmiar, bo ma pomarańczowy nosek i często szorstkie policzki,
      ale w takim razie nadmiar tzn. - ile ?, ile za dużo?. Ja do tej pory dawałam
      dziecku codziennie słoik zupy ( 130 g) i przeważnie 3/4 bobo fruitu. Od kilku
      dni nie pije bobo f. a nadal ma szorstkie policzki. Myślicie że słoik zupy to
      już za dużo? Jak na razie mała wcina tylko słoiki!
      Pz
      • bea-ta Re: bula68 21.02.05, 14:51
        Szorstkie policzki moga być z innego powodu, może to byc alergia na jakiś skl.
        pok. , kosmetyk lub zwyczajnie sucha skórka, która trzeba natłuścić - ja uzywam
        dermobaze dla alergików i wogóle kosmetyków oilatum. Co do słoiczków to nie
        chodzi o ilosć , ale o jakość. jak robi sie pomarańczowy nosek to za dużo
        karotenu, więc ja zupki i soki z marchwia daję rzadko, na przemian z zupkami
        czy daniami nie zawierającymi marchewki, dyni, deserów z morela itp. Oczywiście
        bez przesady, żeby wszystko ograniczać dla mojego syna wystarczy odstawienie
        marchwii i dyni w zupach i przecierach i już widać poprawe.Wit A , która
        powstaje z karotenu jest ważna dla nerwu wzrokowego, ale jak każdy nadmiar
        szkodzi.
        • pomarancza1 Re: bula68 21.02.05, 23:06
          hej
          ja od tygodnia prawei wogole nie daje marchwi- przestalam dawac soki bobofruta
          z zalecenia pediatry- mala miala maly apetyt i najprawdopodobniej one ja
          zapychalaly, staram sie gotowac sama lub dawac obiadki ze sloiczkow z mala
          iloscia marchwi i pomodorów- co jest niezwykle trudne- oczywiscie wszytkie sa
          tych warzyw pelne.
          widze diametralan poprawe- policzki sie wygladzaja i cera z zołtawej nabiera
          różowitkiego blasku- dzies lekarz internista japonczyk mówil mi ze jego corka
          do 4 lat miala- pomaranczowa cere bo do 2 roku uznawala tylko marchew i
          pomidory - za nic na swiecie nie chciala sie do nieczego innego przekonac, tak
          wiec ten problem jest raczej popularny!!!
          ja obecnie gotuje codziennie zupki zielono - biale!!!hehe
          • teresai33 Re: do pomaranczy1 23.02.05, 11:40
            Witaj,
            Odzywam się do Ciebie, bo moja malutka też ma lekko pomarańczowy nosek i
            brzoskwiniową cerkę, więc trzeba pomyslećo odstawieniu karotenu sad. Dzięki za
            przestrogę i konkretne rady.
            Po drugie: nasze córeczki są rówieśniczkami! Moja Juliska też 26 lutego kończy
            11 miesięcy. Urodziła się 26 marca. Fajnie, prawda? Może mogłybyśmy czasami
            pogadać na gadu-gadu? Jestem bardzo ciekawa, co tam słychać u rówieśniczek i
            rówieśników Julii.
            Bardzo bardzo serdecznie pozdrawiamy Ciebie i Twoją córeczkę,
            teresai
            • pomarancza1 Re: do teresai33 24.02.05, 00:51
              hej
              odpisalam na twojego emaila - teresai33@gazeta.pl hej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka