barbi1 05.09.05, 10:03 Pytanie: dlaczego należy gotować osobno mięsko i osobno warzywa do papki jarzynowej? Dlaczego składniki nie mogą być w jednym garnku? Czy ktoś potrafi mi to wyjaśnić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
violkam Re: Do mam gotujących zupki 05.09.05, 10:08 Dlatego że rosołek uczula. Ja tak robiłam tylko w szóstym miesiącu, od siódmego już wszystko razem gotowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Do mam gotujących zupki 05.09.05, 10:33 Żeby dziecko w początkowym okresie nie jadło wywaru mięsnego, gdyż najpierw podaje się samo mięso i jarzyny - na wywar czas przychodzi później. Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: Do mam gotujących zupki 05.09.05, 10:45 Dziecko nie powinno jeść wywaru to raz, ale chodzi przede wszystkim o to, że mięso gotuje sie dłużej, a warzywa krócej. Gotując osobno mięsko możesz odlac wywar, rozdrobnic je i dodac do warzyw, które powinny byc gotowane jak najkrócej i wrzucane tylko na wrzatek, potem rozdrabniane i mieszane z mięskiem. Dla starszego smyka trze się wszystko na grubej tarce i w tej postaci gotuje, to skraca czas przygotowywania posilku a tym samym ogranicza strate witamin. Jak długo gotujesz to dajesz pasze a nie wartościowe jedzenie. Odgrzewanie na drugi dzien także powoduje strate wartości a na 3 dzien praktycznie nic z witaminek nie ma stad lepiej gotowc na świezo czy raz wiećej i pomrozić, a potem odgrzac - doprowadzic do wrzenia chwile - nie gotować. Beata Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: Do mam gotujących zupki 05.09.05, 10:45 Wywary podajemy po 7mz., a w przypadku alergii po 12mz. B. Odpowiedz Link Zgłoś
janka19 Re: Do mam gotujących zupki 05.09.05, 10:47 Ja taz mam pytanie do mam gotujących zupki! Czy solicie potrawy dla maluchów ??? Ja do taj pory nie dosalalam ale siadły na mnie mama i teściowa że powinnam chociaz troszkę ! A ja nadal upieram się przy swoim, słusznie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
barbi1 Re: Do mam gotujących zupki 05.09.05, 10:54 Bardzo dziękuję za odpowiedzi! Do janka19- ja nie dosalam, ani też niczego nie dosładzam. Odpowiedz Link Zgłoś
sylraf Re: Do mam gotujących zupki 05.09.05, 11:07 nic nie dosalam, nic nie dosładzam. Młody zajada się moimi zupkami, i nie widzę, żeby potrzebował ich dosolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Do mam gotujących zupki 05.09.05, 11:38 Nie ma powodu, dla którego t_r_z_e_b_a przyprawiać jedzenie dla niemowląt. Cukier nie wnosi z sobą nic wartościowego, jedynie zły nawyk żywieniowy, zaś sól niepotrzebnie obciąża małe nerki - jest wręcz szkodliwa na tym etapie. Odpowiedz Link Zgłoś
janka19 Re: Do mam gotujących zupki 05.09.05, 12:13 Dzięki, czyli będe trwała przy swoim. Tym bardziej że mała właśnie wtrąbiła cały sloiczek zupki-papki którą przygotowałam,oczywiście zupka nie była dosalana. Jadła pierwszy raz zupkę z czerwonych buraczków i baaardzo jej smakowała. Niestety kupnych nie ruszy, musze gotować ! Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Do mam gotujących zupki 05.09.05, 12:27 > Niestety kupnych nie ruszy, musze gotować ! )) - no to do garów! Dziecko niegdy nie będzie się domagało potraw innych niż te, których już spróbowało. Jak dasz do wyboru słodkie i niesłodkie - wiadomo które wybierze. A jeśli będzie znało tylko smak niesłodkiego, nie upomni się o cukier (sól, czipsy, lizaki itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
anenka3 Re: Do mam gotujących zupki 05.09.05, 12:47 a ja wczoraj dalam malemu (8)przecier z lekko slodzonych jablek bo nie mialam ic innego a bylam na wyjeżdzie i cala noc go brzuszek bolał. Odpowiedz Link Zgłoś