Dodaj do ulubionych

sniadanko i kolacja

IP: *.* 06.06.01, 09:26
poradzcie mi co mozna dac na kolacje i sniadanie dziecku (1,5 roku) ktore na widok chleba czy bulki ucieka, kaszki i ryz na mleku juz ma dosyc i wszelkich konfitur lub sokow z nimi podawanych i wlasciwie uznaje tylko jajecznice (jajek gotowanych nie znosi) i parowki ???obiadki co prawda je bezblednie ale co z reszta ??
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 06.06.01, 16:54
      No, rzeczywiście masz problem... a może by jakąś sałatkę jarzynową z ziemniakiem albo ryżem i jakims mięskiem albo szynką ? Ja za takimi nie przepadam, więc nie mogę słuzyc przepisem, ale na pewno któraś z mam będzie coś miała. Pozdrawiam - Mika
    • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 06.06.01, 21:02
      U nas świetnie sprawdzają się tosty, a obok na talerzyku pokrojona wędlina, ser i warzywa. A jeśli kanapki, to kroję je na malutkie kawałki; takie na raz do buzi. :hello:
      • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 05.07.01, 20:28
        Moja 16 miesieczna corcia lubi na kolacje lane kluseczki na mleku albo budyn wlasnej roboty tez na mleku. W gre wchodzi tez kombinacja własna - serek Bakus, mleko modyfikowane do rozrzedzenia i wzbogacenie w weglowodany - np. biszkopt lub ciasteczko z pelnego przemialu (Digestive). A poniewaz mala jest dzieckiem nic nie gryzacym maz opracowal przepis na przemycenie jej jajecznicy na szynce. Otoz taka jajecznice nalezy przepuscic przez maszynke do mielenia czosnku ( z maszynki do miesa nie przejdzie - za grube kawalki !!!) i rozbeltac w wodzie (widok nieszczegolny, wazne jednak ze to skutkuje). Potem zawsze pozostaje otwarta kwestia, kto domyje te maszynke do czosnku ... Pozdrawiam
    • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 06.06.01, 21:44
      A może chleb chrupki ? Moja Wiktoria innego nie jada.Monika P
    • Gość: Wika Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 07.06.01, 07:35
      dzieki za propozycje musze wyprobowac najgorsze ze nawet jak jej dam najmniejsze kawaleczki to i tak wyciagnie chleb z buzi - nawet kiedys wpadlam na pomysl usmazylam jej jajecznice od razu z kawalkami chlebka no i nic z tego i tak go znalazla :(najgorsze ze ona ma apetyt tzn wogole co jakis czas mowi ze chce am ale nie wiem co chce skoro wszystko wypluwa albo wymietolone daje mi :)no ale nic bede probowac dalejpozdrowienia
    • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 07.06.01, 11:38
      Mój synek (i mąż też!) uwielbia racuchy. Ja mam bzika na punkcie owoców i warzyw (mam obsesję, że zawsze za mało ich jemy) więc je robię z jabłkami lub bananami lub jagodami lub truskawkami itd. itp. Nie trzeba wiele: drożdże, mleko, cukier, mąka. Jajka są niekonieczne!!! Mój jest na nie uczulony więc sama to sprawdziłam (choć oczywiście lepsze są z jajami). Dzięki drożdżom zawsze się udają. Warto zrobić ciasto gęste, wtedy nie nasiąkają olejem podczas smażenia. I lepiej smażyć wolno na małym ogniu niż szybko, bo się palą. No i naleśniki z serem (najlepiej takim gotowym twarożkiem Toska lub z "Bieluchem"). Można dodać też owoce. I racuchy i naleśniki można posypać cukrem-pudrem albo polać jogurtem naturalnym. Mogą też być placuszki (bez drożdży) z dodatkim mąki kukurydzianej itd. Są też pierożki z serem lub owocami (ciasto się robi z mąki i ciepłej wody)- można zrobić więcej i zamrozić! Przecież to jest lekkostrawne i nawet kilkunastomiesięczne dzieci mogą to jeść. I maluchy to uwielbiają (nie pamiętacie, jak byłyście małe????).EWA
      • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 07.06.01, 11:41
        U nas są często leniwsze pierogi (bo bardziej leniwe od tradycyjnych leniwych); twarożek homogenizowany, jajko, trochę mąki. Żadnego zagniatania, robie jak kluski kładzione i w parę minut pyszna kolacja.
        • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 07.06.01, 13:24
          Marta, też robię te kluseczki. Nie wiedziałam, że są to "leniwsze". Bardzo je lubię, ale teraz ... już ich nie lubię, bo mają za dużo kalorii. ;)
          • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 07.06.01, 13:35
            Nazwę wymyśliłam kiedyś z moją mamą. Ja, żeby nie mieć wyrzutów sumienia, robię sobie na serku Toski light.
      • Gość: Wika Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 07.06.01, 11:42
        o tego typu rzeczach wogole nie pomyslalam :)dzieki za pomysl sprobujemy :)
    • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 08.06.01, 10:10
      Jeśli chodzi o pieczywo to moja córeczka je zwykle w jeden sposób: dostaje połowę bułki i wyskubuje sobie miękki środek. Ma z tym skubaniem tyle zabawy, że nawet nie zauważa, kiedy zjada takie nieciekawe rzeczy. Pyszne są owocowe serki Bakusie dla dzieci, próbowałyście?
    • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 08.06.01, 12:13
      Ja robiłam starszej córce w tym wieku dość gęstą kaszę mannę, przykrytą dla niepoznaki tartym jabłkiem, bo biały kolor był całkowicie znienawidzony. Co do parówek - widziałam kiedyś jak się je robi i od tego czasu ani ich nie jem, ani nie daję dzieciom. Same ścięgna, skóra, tłusz i wypełniacze. Nie jest to dobre jedzenie dla maluszka.
      • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 08.06.01, 23:32
        Ja kupuje malemu kielbaski bawarskie - dużo chudsze, niż parówki, cieńsze i szlachetniejsze w smaku, no i dwa razy droższe, więc chyba lepsze jakościowo. Albo parówki cielęce - ale te to już mają horrendalną cenę, ale pyszne i nawet jak kupimy kilka "tylko dla dziecka" to i tak zjemy wszyscy. :)
        • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 05.07.01, 11:39
          Ate parówki cielęce to z czego się robi? :what: Pewnie z cielaków, ale z których części ?
    • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 06.07.01, 07:13
      Dziewczyny,Czy mogę dostać dokładny przepis na "leniwsze" pierogi? Bo to, że sie je robi jak kluski kładzione mi nic nie mówi...A wygląda na to, że są pyszne...
      • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 26.07.01, 08:08
        Leniwsze pierogi robi się tak:serek homogenizowany w miarę gęsty, np. Toska lub Bieluch, 1 jajko, 1 łyżka masła (niekoniecznie) i mąki tyle, żeby powstało ciasto o podobnej konsystencji jak na kopytka. Wszystko to trzeba zagnieść, najpierw widelcem, potem ręką i dalej tak jak przy kopytkach: uformować wałek, pokroić na skośne kawałki i wrzucać na wrzącą osoloną wodę. Gotują się krótko: do wypłynięcia i jeszcze chwilkę. Podawać można na słodko, tzn. polać roztopionym masłem z cukrem. Nazwa tych pierogów wywodzi się stąd, że zamiast twarogu, którego rozrobienie wymaga chwili pracy, dajemy serek homogenizowany.Życzę smacznego. Pozdrawiam. Hanka
        • Gość: guest Re: sniadanko i kolacja IP: *.* 27.07.01, 06:59
          Haniu,Dzięki bardzo za przepis. Wczoraj go spisałam i od razu wykorzystałam. Wyszły pyszne pierogi, którymi cała nasza rodzinka się zajadała- Lenka jadła aż jej się uszy trzesły!Moja radość jest tym większa, że nigdy jeszcze nie robiłam żadnych pierogów itp rzeczy- zawsze wydawały mi się bardzo pracochłonne. Teraz juz wiem, że to proste! Jesli masz jakieś inne tego typu przepisy (szybkie i na smaczne rzeczy które może zjeść 1,5 roczne dzicko) to bardzo proszę ....Będę dozgonnie wdzięczna!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka