Gość: SylwiaKarolina
IP: *.*
28.06.02, 19:06
Cześć dziewczyny!Wymyśliłam sobie, żeby na urodziny Gabryśki zrobić tort ananasowy z galaretką na wierzchu. Jest tylko jeden drobny problem - jak się wylewa galaretkę na tort, żeby nic się nie wylało i nie rozpaprało????Może któraś z Was ma jakiś sprawdzony sposób?Aha, nie chodzi mi o wylewanie galaretki na gotowy spód, bo one zawsze mają wyższy brzeg i nie ma problemu, ale o regularny, płaski (he, he, chyba że mi znowu krzywo wyrośnie ) biszkopt.Pozdrawiam, Sylwia