IP: *.* 05.11.02, 15:54
Moje dwu-i- pół- letnie dziecko akceptuje tylko nieliczne wybrane potrawy mojej kuchni: żurek, rosół, pomidorową, naleśniki i pierogi leniwe.Co jakiś czas próbuję- a nóż uda mi się utrafić w jego gust. Wczoraj ugotowałam kalafiorka i brokuła, do tego zrobiłam sos serowy i w nadziei , ze może tym razem mi się udało podałam taką "papkę" z makaronem. Nic z tego. Łaskawie przyjął jedną łyżkę po czym wypluł ją na odległość. Pocieszałam się chwilkę ,ze może po prostu głodny nie jest i zje później. Zdjęłam młodemu śliniaczek, a ten poszedł sobie do kuchni.Po kilku sekundach słyszę łomot w kuchni, patrzę ,a młody wyciąga sobie z szafki patelnię , staje na palcach ,stawia ją na płycie kuchennej, następnie otwiera lodówkę, wyciąga z niej jajko i nie zwracając na mnie najmniejszej uwagi usiłuje to jajko wsadzić do patelni mrucząc przy tym pod nosem "wobimy jajko, takie jedzienie wobimy..."Skubaniec. Pewnie myślałyście że, to nazwa jakiegoś ciasta, co ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: ulcik Re: Skubaniec - REWELACJA IP: *.* 05.11.02, 19:15
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Gratuluję malucha :)Moja córcia - skończone 2 całkiem niedawno na całe szczęście jada ......wszystko :) a makaronik wręcz kocha :)buziaczki ulcik
    • Gość: ganga Re: Skubaniec IP: *.* 05.11.02, 22:54
      Rzeczywiście Skubaniec :)Bardzo mi sie podoba Twój Jacuś (o ile dobrze pamietam imię)!Moja dwu-i-pół-letnia Misia zjada w zasadzie wszystko, ale najbardziej lubi "makakon, chlebeś, jabuś i kolala" (pisownia zgodna z fonetyką, czyli makaron, chleb, jabłko i czekolada). Od 2 tygodni odkąd pierwszy raz robiła ze mną pizze, codzień rano gdy sie obudzi, pyta "mamo, lobimy dziś pice?". I średnio co 2-3 dni robimy tą "pice", by mała mogła się wyżyć kulinarnie. Wygniata ciasto (oczywiście już wcześniej przeze mnie przygotowane), a gdy dochodzi do układania farszu, próbuje mnie wygonić z kuchni, mówiąc "ja siama". Układa różne warzywa jak artystka "nie, to nie tu, o tu lepiej, oooo fajnie....". Gdy skończy, woła "mama pomóś, Misia boi golącie" (wkładam do piekarnika). No i sakramentalne: "mama pośpiąta". Niestety tego już nie chce robić sama :)
      • Gość: lidka21 Re: Skubaniec IP: *.* 12.01.03, 23:14
        Grtuluje synka fajny spryciarz!Mój 17 miesieczny mały je prawie wszystko pod warunkiem ,ze robi to sam jak tylko chce mu w czyms pomóc to pokazuje nerwy i robi straszny balagan ,pyskuje i wtedy juz jest po jedzeniusadUwielbia jajecznice i bakusia bez przerwy wyciąga mi patelnie i jajka i robi to co Twój mały ,wiec czesto musze zbierać potłuczone jajkasmilePozdrawaim serdecznie! mama małego indwidualistysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka