Dodaj do ulubionych

żywiak...

05.09.14, 18:00
dziewczyny!
przytargałam robala ze sklepu...
żywiak chlebowiec...
(nie umiem wstawiać linków)
swiatmakrodotcom.wordpress.com/2012/04/13/zywiak-chlebowiec-stegobium-paniceum-wszedobylski-wszystkozerca/
nigdzie niestety nie znalazłam żadnego skutecznego środka owadobójczego na niego…
a chętnie bym czymś psiknęła, zwłaszcza pod szafkami (są przybite na amen i nie do ruszenia)…

-przejrzałam całe jedzenie jakie tylko znalazłam w kuchni, wszystko co było napoczęte wyrzuciłam, chlebak też.
-przejrzałam wszystkie leki,
-wyciągałam wszystko z szafek i każdą dokładnie szorowałam dwa razy miksturą z octem, (niektóre wcześniej odkurzałam w środku żeby każdy paproszek ze szpar wyciągnąć, meble drewniane sosnowe…wink
- od połowy sierpnia nie mam w domu nic do jedzenia bo to co kupuję to od razu zjadam albo wkładam do słoików albo szczelnie zamykam w pudełkach więc nic mi nie zalega dłużej niż 2-3 dni a już na pewno nic nie jest na wierzchu.

A i tak jeszcze potrafi się od czasu do czasu jakiś pojawić i latać sad
- lep na muchy też wisi ale skubańce go omijają…
Jak widać głodem go raczej nie wzięłam…
wyczytałam że bez jedzenia przeżyje i 7 dni, a dorosłe się przepoczwarzają po 2 tygodniach, więc wygląda na to że jeszcze gdzieś u mnie siedzą ale już nie mam pomysłu gdzie…
ani w przedpokoju, ani łazience ani w sypialni tych małych latających/ospałych gówien nie widziałam, jedynie w kuchni/salonie.
i tak teraz myślę że jeśli pozbawiłam je żarcia w kuchni to czy one nie przeniosą się w poszukiwaniu żeru do innych pomieszczeń...?
wiem, wszystko to jest obrzydliwe i zdążyłam sobie już popłakać z niemocy.
tylko że nie znalazłam nigdzie informacji jak SKUTECZNIE się tego cholerstwa pozbyć.
działa na nie jakiś środek owadobójczy?
jestem tak zdesperowana że chyba bym wypsikała całą kuchnię i wyniosła się na tydzień z domu jeśli by to pomogło.
na razie jedyne rozwiązanie jakie mi przyszło do głowy to wyozonowanie mieszkania.
bo nie znalazłam nigdzie informacji aby na tego szkodnika była skuteczna dezynsekcja a przy ozonowaniu i owszem był podawany...
jestem spod Warszawy i może któraś z Was ma namiary na jakąś sprawdzoną firmę która wykonuje ozonowanie/dezynsekcje? to zadzwonię i zapytam...
chyba że któraś w Was już zwalczyła tego robala?
jakiś skuteczny pomysł? jakie środki jeszcze mogę podjąć?

w każdym razie nauczkę mam już do końca życia- żeby po przyjściu ze sklepu WSZYSTKIE produkty rozpakować i przesypać do szczelnych puszek.
gorzej jak sie okaże że żywiak zaatakował mój księgozbiór. chyba sie wyprowadzę...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka