Dodaj do ulubionych

gorzki burak

IP: *.* 04.03.03, 12:44
Czytam właśnie wątek o barszczu ukraińskim. Powiem szczerze, że ja barszczu już dawno nie robiłam, gdyż ....nie wiem jak uratować zupę gdy zdarzy mi się wrzucić gorzkiego buraka (Szczególnie o tej porze roku może się trafić). Jak sobie z tym radzicie? Czy to można jakoś wyczuć przed wrzuceniem do zupy? Co dodać później żeby zmienić smak? Będę wdzięczna za sugestie.Katasia
Obserwuj wątek
    • Gość: miła Re: gorzki burak IP: *.* 04.03.03, 17:08
      hm...dobre pytanie. Zawsze wnikliwie ogladam te warzywka. Jeśli po przekrojeniu są łykowate i nie mają właściwego koloru to odstawiam. Zawsze można polizać :)Marchewki też zdarzają się czasem gorzkie mają przerośnięty rdzeń z zielonkawą obwódką. Nie zdarzył mi się gorzki barszcz... jeśli przyprawy nie pomogą to chyba nic nie pomoże.Toszanka
    • Gość: burek Re: gorzki burak IP: *.* 06.03.03, 00:38
      Jakem burek gorzkiego buraka jeszcze nie spotkałam. :lol:
    • Gość: Elik Re: gorzki burak IP: *.* 07.03.03, 10:54
      Ja też kupiłam raz gorzkie buraki i zrobiłam buraczki na ciepło.Były oczywiście do wyrzucenia. Nie wiem jak uratować barszcz, niestety ;)Przyczyny też dokładnie nie ustaliłam. Jedni mówią o przenawożeniu, inni o premarznięciu. Moja znajoma z kolei gotuje barszcz z suszonych buraków. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka