Dodaj do ulubionych

Kolejnośc wprowadzania warzyw itd...?

20.04.07, 08:52
Jak mniej więcej wyglądac powinna kolejnośc wprowadzania warzyw, owoców i
innych rzeczy do diety maluszka?

- Pierwsza zupka to marchew+ziemniak
- później dodac można pietruszkę
- seler, dynia...?
- a co dalej?

Jak robiłyście lub robicie to u swoich maluchów?
Obserwuj wątek
    • anet77 Re: Kolejnośc wprowadzania warzyw itd...? 20.04.07, 09:17
      U nas było to tak: Pierwsza zupka marchew z ziemniaczkiem, potem dodałam do
      niej pietruszke, kolejno wprowadziłam dynię, potem por, seler,
      kalarepkę,cukinia, kalafior i tak dalej leciałam.
    • aa.zz Re: Kolejnośc wprowadzania warzyw itd...? 20.04.07, 20:04
      U nas było tak:
      najpierw marchew, potem ziemniaki, potem dynia (niestety, nie przyjęła się),
      potem brokuły,kalafior, pietruszka, por, groszek zielony, cebula.
      Seler wprowadziłam dopiero jak mały miał roczek i to baaaardzo ostrożnie, bo
      mały jest alergikiem a seler potrafi silnie uczulać.
      Z owoców najpierw dałam oczywiście jabłko, potem gruszka, czarna jagoda,
      banan.Innych do tej pory nie podaję ( mały ma 14 m-cy).
      Pierwsze owoce najlepiej podawać przetworzone, tj. upieczone , gotowane, na
      surowe ma czas.
      Jeśli maluszek ładnie je, ładnie przybiera na wadze to można zacząć
      wprowadzanie nowych pokarmów od warzyw. Kaszki mozna sobie na początku darować.
      Potem owoce, a na końcu soki.

      Pozdrawiam
      mama Filipka
      • anet77 Re: Kolejnośc wprowadzania warzyw itd...? 20.04.07, 21:52
        Oj cebuli nie proponuje tka wczesniej, ja chyba dopiero od 9 miesiaca mozan czy
        8. Zuelony groszek od 7 miesiaca. w 5 i 6 miesiacu mozna wprowadzać: marchew,
        ziemniak, dynia, kalarepa, pietruszka por i seler (seler faktycznie czesto
        uczula ale bez przesady ja podałam mojej córce w 6 miesiacu i było ok a też
        jest alergiczką), brokuły, cukienia, kalafior, kabaczek. Te dane spisałam z
        poradnika żywieniowego wydanego przez Nutricję, wiec chyba dosć wiarygodne
        dane. Ja włąsnie według tego schematu wprowadzałam wszystko. Ze względy na to,z
        e kilka rzeczy (banan, gruszka i kiszony ogórek) uczuliło córkę postanowiłam do
        roku poczekac z tkaimi produktami ajk białko jajka i owoce cytrusowe. Inne
        produkty wprowadzałam normalnie tak ajk leci miesiacami. Przepraszam, wolowiny
        i cieleciny narazie nie wprowadzamy iez i przetworów mlecznych bo córka ma
        skaze białkową.
        • aa.zz do anett77 21.04.07, 21:48
          Witam,
          Jeśli Twoja mała jest alergiczką to białko jajka i owoce cytrusowe podane
          dziecku około roczku to tez uważam że to stanowczo za wcześnie. Alergikom
          podaje się żółtko po roku, białko dopiero jak skończą 2 latka! Jesli gruszka
          uczuliła Twoją córeczkę, to czy warto eksperymentować z owocami cytrusowymi?
          Najlepiej podawać dziecku owoce (i warzywa też) które rosną w naszym rejonie, a
          nie sprowadzane z daleka i nie wiadomo czym konserwowane i pędzone aby sie nie
          popsuły w drodze (na pewno tam zrywane sa jeszcze zielone i niedojrzałe).
          Dzieciom z Hiszpanii na pewno bardziej służą pomarańcze niż dzieciom z Polski.
          Cebulę wprowadziłam faktycznie około 9 m-ca i to i tak minimalne ilości, raczej
          jako składnik zupki.
          Co do poradników żywieniowych, na pewno są bardzo przydatne w przypadkach
          dzieci zdrowych,ale ja osobiście biorę na nie wielką poprawkę - choć nutricia
          jest dla mnie akurat ok.
          Mój synek pije nutramigen, ale gdybym kierowała się schematem żywieniowym
          polecanym przez producentów tej mieszanki, pewnie miałabym duzo więcej kłopotów
          z żywieniem mojego małego alergika niż mam sad

          Każde dziecko jest inne, tak jak każda alergia jest inna. To co jednego uczuli,
          drugiego nie musi i odwrotnie. Mojego synka uczuliła dynia, która uważana jest
          za jedno z bezpieczniejszych warzyw dla alergików. Czasem najpierw uważane za
          bezpieczne produkty, w miarę czasu mogą stać się alergenami. Nigdy nie mamy
          pewności, czy jutro ulubione danie naszych dzieci, nie zacznie ich uczulaćsad

          Pozdrawiam
          mama Filipka





          • anet77 Re: do anett77 21.04.07, 22:40
            Córka jest pod stała opieka alergologa i to on decyduje, wraz z naszym pediatrą
            jak i co wprowadzamy,. Żółtko alecono mi wprowadzić normalnie i nic sie nie
            działo. Białko można od 11 miesiaca ale postanowiłam poczekac z miesiac dłuzej.
            Produkty które uczuliły miałyśmy po 1 - 2 miesiacach znowu spróbowac i
            faktycznie było juz ok.

            A co do dyni to moją siostrzenice tez uczulił ten bezpieczny produktsmile
            • aa.zz Re: do anett77 22.04.07, 21:42
              Jak widać choćby po naszych dzieciach, alergia jest różna i różne są zalecenia.
              Też chciałabym by mój chłopak jadł więcej niz mogę mu dać sad
              A dać więcej niestety nie mogę, bo ma dość silną alergię i do tego azs.
              Może stąd właśnie najchętniej dmuchałabym na zimne w każdym przypadku, bo wiem
              na własnym przykładzie, jak dziecko może cierpieć.
              Też jesteśmy pod stałą opieką takich lekarzy jak twoja córcia, dodatkowo
              dermatologa.

              Pozdrawiam
              mama Filipka
      • eska56 Re: Kolejnośc wprowadzania warzyw itd...? 21.04.07, 09:42
        juz sama nie wiem.ciagle czytam nowe opinie.moj lekarz zalecil najpierw soczki
        potem zupki.fak nic nie wspominal o kaszkach.i ja sama nie wiem co z nimi bo
        obawiam sie o mleko ktore sie w nich znajduje.obawiam sie o jelitka bo to w
        koncu mieszanka mojeg mleka z modyfikowanym.no i co ja mam zrobic?
        • anet77 Re: Kolejnośc wprowadzania warzyw itd...? 21.04.07, 12:13
          Nam to lekarz tez najpierw kazał podać kaszkę ryżowa albo kleik ryżowy. Jesli
          karmisz jeszcze piersia to odciagnij i zrób kaszke na swoim pokarmie, tylko kup
          kaszkę bezmleczną. U nas szła najpierw kaszka, potem zupka, deserek i soczek.
        • andziulindzia Eska 21.04.07, 13:28
          Możesz zamiast gotowych kaszek kupić np kaszę jaglaną lub gryczaną niepaloną
          (obie nie zawierają glutenu), najlepiej w sklepie ekologicznym i ugotować je na
          wodzie. Później lekko odsączasz i miksujesz na gładką masę. Kaszkę najlepiej
          podawać łyżeczką od razu. Moje dzieciaki zajadały się kaszą jaglaną właśnie.
          Kaszki na mleku kobiecym rozpłynniają się.

          Osobiście uważam, że lepiej zacząć rozszerzanie diety od warzyw, a owoce na
          końcu. Owoce są dużo słodsze i smaczniejsze od pozostałych pokarmów. A dziecko
          przyzwyczajone do takich pyszności może odmówić jedzenia czego innego. Warto
          się nad tą kwestią też zastanowić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka