Pytanie o " słoiczki " dla dzieci

05.08.07, 23:35
Tak się zastanawiam .Podaję synkowi od 2 tygodni jedzenie słoiczkowe : zupki
i deserki . Po 4 miesiącu . Kupiłam paru firm , ponieważ są różne smaki . I w
każdym jest dodany albo kleik ryżowy , albo olej kukurydziany , mleko w
proszku , cukier, śmietanka .Np , morele to tylko 48 % a reszta woda . I sama
nie wiem czy nie lepiej gotować zupkę z samych jarzyn . A zamiast deserków
jabłko tarte , lub inne owoce . Morze ktoś ma wieści o kupnym jedzeniu ?
    • zebra211 Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 00:33
      Są plusy i minusy. Plusem jest to, że żywność w słoiczkach pochodzi z upraw
      ekologicznych, brak nawozów i konserwantów, jest przebadana, nikłe jest ryzyko
      zatrucia drobnoustrojami.
      Minusem jest cena (w przeliczeniu na miesiąc to sporo), dodawanie cukru, soli
      oraz fakt, że karmienie tylko słoiczkami często powoduje niechęć do przyjmowania
      stałych pokarmów (nie u wszystkich, ale u wielu dzieci), np. dziecko woli
      zmielone na miał jabłuszko niż utarte na tarce z "farfoclami", nie mówiąc już o
      jabłuszku w kawałku.
      Ja podaję i słoczki i potrawy zrobione przez siebie, ale tylko z owoców i warzyw
      zakupionych w sklepie ze zdrową żywnością lub ze zdrowych wiejskich gospodarstw
      w okolicy (mamy pewne źródło na pobliskim ryneczku). Pozdrawiam
      • noovaa Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 07:49
        Pomyśl sobie! Uprawy ekologiczne? jakby tyle firm w Polsce miałoby mieć wielkie
        uprawy ekologiczne gdzie co 4 marchewka tylko się nadaje to pół polski byłoby
        zawalone tymi uprawami.
        Był wątek o muszce w kaszce nestle która PONOĆ jest pakowana w specjalnej
        atmosferze gdzie NIC nie mogło się znaleźć (a to spryciula z tej muchy)...
        Dziecka nie uchroni się przed normalnym jedzeniem ze zwykłego warzywniaka i
        naprawdę są nikłe szanse żeby cokolwiek stało się przez takie jedzenie.

        Ja kupuje w zwykłych sklepach i gotuje sama... Sama ustalam skład i proporcje i
        dobrze wiem co daje dziecku.. Nie potrzebuje płacić za bzdury wypisane na
        etykiecie..
        • dorothea77 Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 08:33
          to dobrze, ze dziecko nie jest alergikiem.
      • mamatucinki Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 10:36
        ekologia tych skladnikow to jedna wielka bzdura!!!!!!!!
        • moncik32 Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 11:06
          ja tez gotuje sama. wiekszosc skaldnikow kupuje ekologiczny ale nie bardzo
          wierze ,ze naprawde sa ekologiczne. nawet warzywka u mojej mamy bez chemii nie
          rosna.taki jest wspolczesny swiat,bez chemii ani rusz. jak ugotuje sama to
          wiem,ze nie ma tam soli i cukru i dziecie przyzwyczaja sie do normalnego jedzonka.
    • anjak27 Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 11:05
      Ja podaję małemu od czasu do czasu tylko deserki, bo wiadomo łatwo i szybko,
      ale bynajmniej nie kieruję się tym, że owocki pochodzą z upraw ekologicznych
      (zbyt dużo razy "naciełam się" na takie informację producentów i nie zawsze w
      to wierzę), a co do zupek to wcale nie daję, bo mój mały ich po prostu nie chce
      jeść. Sama gotuję i od zawszę robię to z wykorzystaniem warzyw ze zwykłego
      osiedlowego warzywniaka czy bazaru. Nic mu nigdy nie było. Nie można też
      przesadzać ze szkodliwością takich warzyw, bo za niedługo to już nic dziecku
      nie będzie można dać, bo skażone, z pestycydami i nawozami. Ja daję i zyjemy
      • benignusia Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 16:20
        co do ekologii tych sk ładników-kuzynka pracuje w bobovita.i te składniki chcąc
        nie chcąc są ekologiczne.a kontrole mają co chwile,na początku byłam sceptyczna
        a teraz jestem za słoiczkami.w normalnych owocach nie ma cukru,najwiecej
        niestety w hippie dlatego patrze na skład.a w normalnych deserach gerber i
        bobovita spotkałam tylko pare razy i to w tych typu szrlotka
        z....itd.wystarczy na skład patrzec
    • kaeira Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 11:23
      Święta racja.
      Ja na początku dawałam (oprcz domowego jedzenia) słoiczki jednoskładnikowe,
      takie, ktore sa jak najmniej pomieszane i bez zadnych dodatkow. Polecam linie
      "Naturalnie proste" Gerbera, pojedyczny produkt bez (praktycznie) zadnych dodatkow.
      gerber.adv.wroc.pl/produkty_kategoria.php?catId=3
      Inne namierzone przeze mnie na słoiczki bez dodatkow (sok-dosladzacz, cukier,
      masło, sol, mleko, skrobia) albo z b. małą ich ilością (nie mleka ani masła) to
      Gerber Banany (Deser po 6m);
      Gerber Jabłka z czarnymi jagodami (Deser po 4m);
      Gerber Jabłka z brzoskwiniami/morelami (Deser po 6m);
      Gerber Zupka marchewkowa z warzywami (zupka po 4m)
      HIPP Dynia z ziemniakami

      Później dobre są niektore zupki i obiadki Bobovity i Gerbera.
      • vanilla4 Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 25.08.07, 12:18
        nam pediatra tez polecała Gerbera i bobovitę
    • kasiu-83 Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 11:48
      Ja zupki też gotuję sama ale deserki podaję ze słoiczka teraz próbuje podawać
      samo jabłuszko ale nie bardzo jej smakuje jednak woli ze słoiczka chyba słodsze są
    • julia78 Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 12:06
      Nie wierzę w "ekologiczne" słoiczkowe jedzenie. To co na etykietce jest napisane
      to w wielu przypadkach ostro naciągane. A ile przemilczane to nawet nie wspominam.
      Ja gotuję sama-mały i tak w końcu zacznie jeść normalnie. Warzywa mam ze wsi od
      Dziadków męża-ale jak nie mam od nich to kupuję na zwykłym targu. Tylko mięso
      kupuje królika bo historii o podawaniu supermarketowych kurczaków znam kilka i
      nie chciałabym chodzić z moim maluchem do endokrynologa jak nie daj Boże będą
      jakieś komplikacje.
    • padthai Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 12:47
      mowicie tylko warzywach i owocach, a przeciez mieso jest bardziej naszpitkowane
      chemia - zwierzaki kamrione sa paszami, ktore sa nawozone chemia,a potem
      doprawiane specyfikami na wzrost, mase itd. i to wszystko kumuluje sie miesku.
      W porownaniu z tym warzywqa wydaja sie w miare bezpieczne hehehe
      • julia78 Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 12:50
        dlatego kupuję tylko królika, żadnego innego mięsa nie podaję małemu a już
        zwłaszcza kurczaków za 4,99 z supermarketu...
    • benignusia Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 16:10
      to chyba hipa kupiłaś (te morele).moim zdaniem jak lato-dawałam słoiczki i
      normalne owoce,ale w zime.....chemii w owocach jest że hej,wiec nie
      dawałam,tylko słoiczki.oni w zupkach mają taki skład jaki powinien
      być,kalorycznie,tłuszcz,warzyw.pytałam kilku pediatrów i alergologa,wszyscy
      byli zgodni że do roku to najzdrowsza opcja.
      • wiola160 Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 18:43
        Ja daję deserki gerbera, ale nie wierzę w 100% ekologiczne uprawy
        Znajomy mojej mamy sprzedaje kurczęta jako ekologiczne,dostaje cenę
        dwukrotnie wyższą a pasze i warunki produkcji ma takie same jak inni
        farmerzy. Tylko że odbiorcą jest jego szwagier.Więc myślę że pewność
        można mieć jak wychoduje się na działce albo w doniczce.Ja daję to
        co jest przeznaczone dla dzieci i nie wnikam w ekologie.
    • 12345a65 Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 19:59
      Moj mały wcina słoiczki od 6 miesiaca życia.
      Jestem całym sercem za. ALe nie zamierzam nikogo przekonywać. KAżda
      mama najlepiej wyczuwa zagrożenie dziecka.
      Mój mały uwielbia hippa i dopiero teraz (10 miesiąc) zaczynamy z
      innymi firmami, bo wcześniej mały innych nie tolerował (ulewał).
      Zaczynamy również podawać mu nasze zwykłe jedzenie i nie mamy z tym
      żadnego problemu. Mały wcina wszystko bardzo chętnie. Przed
      podaniem dzieciakowi słoiczków omówiłam sprawę z pediatrą, która
      zresztą pracuje w szpitalu dziecięcym. Ona też była za.
      Dlatego nie znam pojęcia "wiary" lub "nie wiary" w etykietkę i na
      pewno nie ufam paniom z bazaru, które kupują swoje świeżutkie
      niepryskane warzywa w ... hipermarkecie. Parę moich sąsiadek na tym
      zarabia. Miałam też możliwość popytania u osób, które są
      zatrudnione zakładzie produkującym żywność dla dzieciaków. Dlatego
      jestem przekonana do słoiczków. MOja mam i teściowa również.
    • yoggi87 Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 06.08.07, 20:11
      Moje zdanie jest takie: jesli masz mozliwosc gotowania zupek ze
      swierzych warzyw to nie ma co sie bawic w sloiczki. Ja gotuje zupki
      corci i nie zajmuje mi to wiecej niz 10 minut. Moze i poszlam na
      latwizne i wiekszosc produktow mam w mrozonkach, ale corcia je z
      apetytem i jest zdrowa dziewczynka. Natomiast z owocami to roznie,
      zazwyczaj podaje jej kubeczek Frutapury. Ale to juz sa 100% musy z
      owocow.
      • onthelake Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 07.08.07, 09:07
        Gerber robi wersje organiczna sloiczkow od jakiegos czasu.Sa one
        troche drozsze od tych starych nieorganicznych.
    • wiola160 Re: Pytanie o " słoiczki " dla dzieci 25.08.07, 19:04
      Ja gotuję zupki z warzyw zwłasnej działki 100%ekologiczne, ale gdy
      mi zabraknie lub nie mam danego produktu kupuję w słoiczkach. Gdy
      skończy roczek nie będę już tak bardzo zwracać uwagę na ekologię
      itak w życiu nie uniknie chemi całkowicie.
Pełna wersja