marchewka i jabłuszko

13.09.07, 10:14
Moja córeczka skończyła 4 miesiące. Chciałabym jej powoli podawać przeciery
owocowo-warzywne. Zaczęłam od surowego jabłuszka , a potem marchewki. Córcia
zjadała jak oszlała(łyżeczkę, potem dwie), ale później miała bączki. Nic
wielkiego ale zastanowiło mnie to.Powiedzcie proszę czy może powinnam je
przegotować. Od kiedy podawać surowe? i czy mogę je mrozić i w jakiej postaci
surowej czy gotowanej?
    • jasia127 Re: marchewka i jabłuszko 13.09.07, 11:59
      jablko to moze chyba byc surowe ale marchewke ja dawalam ugotowana.
      surowa chyba pozniej.
    • noovaa Re: marchewka i jabłuszko 13.09.07, 12:06
      ja dawałam oba surowe ale z tego co wiem "bączki" mogą być po marchewce.
      Poczekaj jeszcze pare dni i spróbuj jeszcze raz
    • aniko16 Re: marchewka i jabłuszko 13.09.07, 12:39
      zdecydowanie gotowane. sa łatwiej strawne. Z jabłkiem poczekaj,
      najpierw powinno wprowadzać się warzywa, najlepiej ziemniak i
      marchew, z przewagą tego pierwszego
      • mha1 Re: marchewka i jabłuszko 13.09.07, 13:23
        nieprawda, nie trzeba "czekać" z jabłkiem. jabłko i marchewka
        najrzadziej uczulają i to od nich powinno się zacząć rozszerzanie
        diety.
    • magda1237 Re: marchewka i jabłuszko 13.09.07, 14:22
      Moja mała tydzień temu skończyła 3 miesiące i właśnie zbiegło się to
      z wizytą u pediatry w związku ze szczepieniem. Od jakiegoś czasu
      mała ma problemy ze zrobieniem kupki i pani doktor kazała podawać
      surowe jabłuszko tarte lub skrobane łyżeczką. Podałam surowe, starte
      na tarce i mała zwymiotowała (wydaje mi się że to jednak za wcześnie
      na surowe jabłko i do tego chyba za kwaśne są w tej chwili polskie
      jabłka). Teraz kupuję gotowe w słoiczkach i córka je, ale do smaku
      przyzwyczaja się powoli. Deserki ze słoiczków są pasteryowane i mają
      bardziej gładką konsystencję niż te zrobione samemu, zwłaszcza na
      surowo. Dlatego myślę że jeżeli zaczynasz od jabłuszka to raczej
      surowe będzie za "mocne" na początek. Gdyby nie problemy mojej małej
      z kupą to zaczęłabym pewnie w pierszej kolejności podawać gotowaną i
      zmiksowaną marchewkę lub ziemniaka. Dodam jeszcze że mała jest na
      piersi.
    • kamisa7 Re: marchewka i jabłuszko 13.09.07, 17:17
      Właśnie przez problemy kupkowe zaczęłam jej to podawać. Dzis jej podałam
      gotowane jabłuszko i przetarte przez sitko. Rewelacyjne bo do tego ciepłe a ona
      chyba lubi cieplejsze potrawy. Ale wcinała. Za kilka dni podam jej gotowana
      marcheweczkę z działki mamy. W słoiczku sa przecież pasteryzowane więc po
      obróbce termicznej.
    • magda1237 Re: marchewka i jabłuszko 13.09.07, 17:41
      U nas te deserki z jabłka niestety nie rozwiązały problemów z kupką.
      Surowe jabłko pewnie na zaparcia byłoby lepsze, ale jak już pisałam
      moja córka jest chyba na nie za mała i wogóle jabłka teraz są bardzo
      kwaśne.
      • kamisa7 Re: marchewka i jabłuszko 13.09.07, 20:14
        hmmm...raz zrobiła sama ale po soczku jabłkowym Gerbera.To może faktycznie dawać
        surowe. Popróbuję. Śliwki sa dopiero od 5tego m-ca, a pewnie byłyby lepsze. Sama
        nie wiem.Teoretycznie lekarze ją badają i mówią, ze jest ok. ale puszcza takie
        smierdzioszki, więc musi jej tam coś siedzieć..
        • magda1237 Re: marchewka i jabłuszko 13.09.07, 21:06
          Jak dziecko puszcza bąki i do tego śmierdzące to nic złego się nie
          dzieje. Zauważyłam, że moja mała im dłużej nie robi kupy tym więcej
          bąków puszcza i są bardziej śmierdzące. Ale podobno jak dziecko jest
          na piersi to do tygodnia może nie robić kupy o ile mu to nie
          przeszkadza. Mojej małej akurat przeszkadza, bo jest wtedy bardziej
          niespokojna, marudzi i nie śpi za bardzo. Podaję jej też lacidofil i
          nic. Jabłka też nie pomagają, choć na razie je ich kika łyżeczek
          dziennie. A może ten sok byłby lepszy. Już sama nie wiem. Chyba
          zadzwonię jutro do lekarza
        • budzyna Re: marchewka i jabłuszko 13.09.07, 22:17
          z mojego doświadczenia to i starte jabłko i gotowana marchewka raczej
          zatwardzają... mój synek to wcina, a dla równowagi daję mu suszone śliwki ze
          słoiczka - ale to faktycznie po 5 miesiącu. Jak był tylko na cycu to robił kupę
          i co 4 dni i bąki puszczał straszne, ale to normalne - nie miał zatwardzenia.
        • kamisa7 Re: marchewka i jabłuszko 14.09.07, 13:27
          Moja mała nie robi nawet ponad tydzien i nie wiem czy jej to przeszkadza czy nie
          bo do tego zabkuje, wiec jest marudna i niespokojna praktycznie cały czas. To
          dopiero 4 miech a idzie jej juz drugi zabek.
    • yar-is Re: marchewka i jabłuszko 14.09.07, 22:04
      Jabłka jak najbardziej, ale nie te kupowane w sklepie. Po takim moje dziecko
      dostało wysypkę na buźce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja