Dodaj do ulubionych

4 mies. maluch dać maliny?

21.09.07, 10:29
Dałybyście takiemu maluszkowi maliny z własnego ogrodu? Karmiona tylko
piersią, nic poza tym. 6 m-cy skończy 12 listopada więc wtedy żadnych świeżych
owoców-chyba, że ze słoiczka ale ja "słoiczkowa" przy pierwszym dziecku też
nie byłam.
Obserwuj wątek
    • blueberry77 Re: ja bym nie dawała 21.09.07, 21:25
      Co innego jak dziecko jest karmione butelką i jadło już np. jabłko i marchew.
      Myślę, że większa będzie korzyść z wyłącznego karmienia piersią do końca 6
      miesiąca smile. A owoce w słoiczkach też są przecież wartościowe.
    • kaeira Re: 4 mies. maluch dać maliny? 21.09.07, 21:29
      Nie. Zrobić z nich przetwory albo zamrozić na później.
    • oli77 Re: 4 mies. maluch dać maliny? 21.09.07, 21:32
      Pierwsza porcja już się mrozi wink
    • figrut Re: 4 mies. maluch dać maliny? 21.09.07, 23:05
      Dawałam kilka kropli truskawek dwutygodniowemu synowi, bo akurat w sezonie
      truskawkowym tyle miał. Nic mu nie było, uczulenia nie dostał, więc do końca
      sezonu dostawał kawałek rozgniecionej truskawki do posmakowania. Dawałam też
      tarte jabłko dwójce z mojej trójki gdy mieli kilka dni [ żeby łatwiej było im
      kupę zrobić]. Nie jestem zwolenniczką tabelek. Kieruję się instynktem i wiedzą o
      składzie danych produktów [oraz ich ewentualnej szkodliwości]. Dzieci do dziś
      mam bardzo "owocowe". Żadnej alergii na nic jak do tej pory nie mają, a są już w
      wieku od przedszkolnego do licealnego.
      • martunka77 Re: 4 mies. maluch dać maliny? 21.09.07, 23:09
        no to gratuluje odwagi -podac truskawki takiemu malenstwy to trzeba miec
        naprawde sporo odwagi....chociaz nie wiem do konca czy odwaga to odpowiednie
        slowo...
        • figrut Re: 4 mies. maluch dać maliny? 21.09.07, 23:37
          Przepraszam, a czy udokumentowano, że truskawki zabijają [nie piszę tu o
          skrajnych przypadkach, gdzie zwykłe uczulenie na lateks może uśmiercić]. Co
          złego mają w sobie truskawki ? Daj mi proszę jakiś dokument w którym piszą, że
          truskawka zabija big_grin
          • martunka77 Re: 4 mies. maluch dać maliny? 22.09.07, 09:42
            no zabils mnie tym pytaniem.Wiesz to nie chodzi o to ze truskawki, jablka
            zabijaja. Mieso, nabial, alkohol (w normalnych) ilosciach tez nie zabija ALE z
            tego powodu nie bede podawala tych produktow noworodkowi. Jestes dorosla osoba
            wiec zapewne wiesz ze nawet mama z ponadprzecietnym instynktem macierzynskim
            nie jest w stanie wskazac co uczuli w przyszlosci jej dziecko.
            Ja staram sie -nie JA PRZESTRZEGAM! zalecen dot. diety niemowlat i malych
            dzieci- i jest mi z tym dobrze bo wiem ze nie szkodze dzieciom, nie mam bzika na
            punkcie -dawania poprobowania doroslych pokarmow- moje dzieci beda jadly
            normalne jedzenie przez kilkadziesiat lat wiec po co mam sie teraz spieszyc???
            • figrut Re: 4 mies. maluch dać maliny? 22.09.07, 12:46
              To teraz Ty zabiłaś mnie swoją przesadą "alkohol (w normalnych ilościach)".
              Doczytałaś może to zdanie ? "Kieruję się instynktem i wiedzą o
              składzie danych produktów [oraz ich ewentualnej szkodliwości]. " Chyba nie
              doczytałaś, bo masz skłonności [chyba większe niż ja] do popadania w przesadę.
              Kieruję się instynktem i bardzo dobrze ma tym wychodzę. Moje dzieci jeśli idą do
              lekarza, to tylko po to, aby odkurzyć kartę. Dzieci mam troje i żadne z nich nie
              ma na nic alergii [zdaje mi się, że jednak wczesne podawanie MALEŃKICH ilości
              innych NIE SZKODLIWYCH produktów wyrobiło u moich dzieci swego rodzaju barierę
              ochronną - tak jak kontakt z brudem, który uczy organizm obrony przed wszelkiej
              maści bakteriami. Coś już na temat "szkodliwości" zjedzonych przez moje dzieci
              produktów w wczesnym dzieciństwie mogę napisać, bo moje dzieci mają już kolejno
              3 , 5 i 17 lat, więc dawno z wieku niemowlęcego wyrosły. Wiesz może jak Twój
              sposób karmienia będzie rzutować na zdrowie Twojego dziecka [czy dzieci] ?
              Dawniej tak się właśnie podawało - maleńkie ilości "dorosłego" jedzenia dużo
              wcześniej niż teraz i nie było aż tyle alergii co teraz [uwaga, nie piszę, że w
              ogóle ich nie było]. Teraz wystarczy przejrzeć forum "niemowlę" i "małe
              dziecko", aby dowiedzieć się jaka masa dzieci ma alergię na wszystko. Mam na ten
              temat własne zdanie [wynik obserwacji wieloletniej] - dzieci którym broniło się
              z wszystkim kontaktu [jedzeniem, brudem, zimnem] są niesamowicie chorowite.
              Wiesz, szczepionki to też nic zdrowego dla organizmu, ale się je podaje, aby
              organizm potrafił się przed jakąś tam chorobą bronić. Mam bratanka - wyparzane
              smoczki, butelki, zabawki zalewane wrzątkiem, opatulanie żeby nie zmarzł, broń
              Boże żadnego jedzenia kiedy jeszcze w tabelkach tego nie zalecili. Bratanek ma
              prawie 6 lat i non stop chory. W mojej rodzinie nie ma żadnych alergii [moi
              bracia i rodzice], w rodzinie bratowej również nie [ona i jej rodzeństwo typowo
              gospodarskie - serwowano im ziemniaki z sosem, skórki od chleba, krowie mleko w
              wczesnym dzieciństwie i masę sierści od psów podwórkowych i wszędobylskich
              kotów]. Tam wszyscy zdrowi, a mało odporny bratanek, to "zasługa" mojego
              panikującego brata, który przed jego narodzinami godzinami studiował z wszelkiej
              maści poradników, co takie małe dziecko może, a czego nie. Efekty takiej
              ostrożności widać po latach, a to daje do myślenia...
              • martunka77 Re: 4 mies. maluch dać maliny? 22.09.07, 15:18
                ok masz racje....malym dzieciom nalezy dawac wszystko sprobowac, co je nie
                zabije to je wzmocni. No a jak sie cos stanie to juz problem dziecka widocznie
                bylo za slabe- rozumiem naturalna selekcja. Moja corka 8 lat nie choruje, okaz
                zdrowia ale to tylko niechcący, po prostu wyjatek potwierdzajacy regułe-bo ja
                naleze do tych "popDAJACYCH W PRZESADE" sprzatam mieszkanie, przestrzegam
                higieny i kalendarza dietetycznego itd, itp...
                A i jeszcze jedno z tym alkoholem to był sarkazm tak jak cala moja powyzsza
                wypowiedz - wiem ze osoby takie jak ty juz wszystko wiedza juz sie niczego nie
                naucza. no masz juz 3 dzieci wiec posiadlas juz dar wszystkowiedzenia.
                Pozdrawiam Cie a Twoim dzieciaczkom zycze duuuuuuuuuuzo zdrowia i szczesciasmile
                • figrut Re: 4 mies. maluch dać maliny? 22.09.07, 15:37
                  Nie trafiłaś niestety z tym "wiem ze osoby takie jak ty juz wszystko wiedza juz
                  sie niczego nie
                  > naucza. no masz juz 3 dzieci wiec posiadlas juz dar wszystkowiedzenia.".
                  Owszem, kupowałam masę miesięczników z których chciałam czerpać dodatkową
                  wiedzę, ale w ponad setce tych miesięczników [Mamo to ja, Dziecko, Mam Dziecko,
                  Rodzice, Twoje Dziecko] które posiadam nadal, wyczytałam mnóstwo sprzecznych ze
                  sobą informacji dotyczących żywienia, higieny, ubioru noworodków i niemowlaków.
                  Żadna z nas nie posiądzie tak do końca wiedzy absolutnej [tak jak i żaden lekarz
                  czy naukowiec]. Uczymy się na własnych błędach i też tym, co przyniosło dobre
                  rezultaty. Tego właśnie się w życiu trzymam. Tabelki są niezwykle zmienne - raz
                  zalecają jedno, innym razem zupełnie coś innego. Raz jakiś produkt ma się
                  wprowadzać bardzo późno, innym razem zmieniają na bardzo wcześnie [ten sam
                  produkt]. Czytam, że wiele mam podaje maleńkim dzieciom witaminy - skąd one się
                  wzięły [te witaminy oczywiście] ? Nie powiesz mi chyba, że mamy dbające o swoje
                  dzieci ładują w nie same syntetyki. Witaminy to między innymi wyciągi z owoców.
                  Moje dzieci witamin w proszku nie dostawały. Dostawały je w naturalnym stanie.
                  Jeśli lekarze tak zalecają podawanie takim maluszkom witamin, to najwidoczniej
                  twierdzą, że maluchowi są niezbędne [witaminy dostają już dwutygodniowe
                  noworodki]. Lekarz zaleci [a nawet wypisze receptę] witaminy wyprodukowane przez
                  firmę która może mu dawać jakieś "prezenty". jeśli dzieciom tak te witaminy są
                  niezbędne, że lekarze je wypisują, to jak to się ma do dawniejszych czasów,
                  kiedy takowych nie produkowano ? W jakiej postaci podawano witaminy 100, 200 lat
                  temu i dawniej ? Natury nie poprawisz, zawsze to, co stworzyła natura będzie
                  lepsze od tego, co przetworzył człowiek, a więc mniej szkodliwe [ewentualnie]
                  będą witaminy w naturalnej postaci, niż te z saszetek w aptece.
                  • kaeira Re: 4 mies. maluch dać maliny? 22.09.07, 16:38
                    figrut napisała:
                    > Tabelki są niezwykle zmienne - raz
                    > zalecają jedno, innym razem zupełnie coś innego. Raz jakiś produkt ma się
                    > wprowadzać bardzo późno, innym razem zmieniają na bardzo wcześnie [ten sam
                    > produkt].

                    Owszem, to się zmienia - ale raczej wolno, w ciągu np. kilkadziesiąt lat. Jeśli
                    czlowiek prześledzi - zamiast porad konkretnych lekarzy czy pism w konkretnych
                    krajach - co zalecają np. najważniejsze organizacje pediatryczne w
                    poszczególnych krajach czy różne ciała międzynarodowe typu WHO, widać, że
                    wszystko się raczej trzyma kupy. Od wielu, wielu lat praktycznie nikt nie
                    zaleca podawania innych pokarmów dzieciom poniżej 4m, szczególnie dzieciom
                    karmionym piersią.

                    > Jeśli lekarze tak zalecają podawanie takim maluszkom witamin, to najwidoczniej
                    > twierdzą, że maluchowi są niezbędne [witaminy dostają już dwutygodniowe
                    > noworodki].

                    Hmm, nie rozumiem. Bo najpierw kontestujesz rady lekarzy/pism, a potem się ich
                    słuchasz co do witamin (choć wolisz dawać naturalne).
                    Z tego co ja wiem, nie ma najmniejszej potrzeby dawania preparatów witaminowych
                    dzieciom karmionym mlekiem zdrowej matki o normalnej, zróżnicowanej diecie*. I
                    dlatego ich nie daję.

                    *(wyjątki to zwykle wit. D, oraz wit. K, ale to juz kontrowersyjne).
                    • figrut Re: 4 mies. maluch dać maliny? 22.09.07, 17:17
                      > Hmm, nie rozumiem. Bo najpierw kontestujesz rady lekarzy/pism, a potem się ich
                      > słuchasz co do witamin (choć wolisz dawać naturalne).
                      Chyba mnie nie zrozumiałaś. Ja nie kwestionuję słuszności racji lekarzy czy
                      pism, ale zauważ, że jak idziesz do DOBREGO lekarza, ten zwykle mówi "proszę
                      obserwować dziecko, bo pani zna je najlepiej i pierwsza zauważy niepokojące
                      objawy". Lekarze nie są nieomylni [świadczy o tym choćby fakt hurtowego
                      przepisywania antybiotyków przez większość na prawie wszystko. Sam pokarm matki
                      jest niezastąpiony, ale dziecko, szczególnie takie maleńkie rozwija się
                      niesamowicie szybko, więc może mieć w swoim organiźmie jakieś niedobory mimo
                      wszystko. Podawanie witaminy D3 małym dzieciom w okresie lata, kiedy słońca pod
                      dostatkiem też jest dla mnie sprawą kontrowersyjną, ale np. podawanie dziecku
                      minimalnych ilości naturalnych witamin [zauważ, że napisałam "kilka kropel,
                      kawałek rozgniecionej truskawki" a nie całą truskawkę, kilka truskawek] z
                      pewnością mu nie zaszkodzi, o ile dziecko nie ma na nie uczulenia.
                      Żeby było jasne, pomysł z podawaniem noworodkowi skrobanego łyżeczką jabłka nie
                      jest mój, a właśnie starej rodziny lekarskiej, która w czasie wojny w ten sposób
                      naturalnie leczyła takie maleństwa.
          • blueberry77 Re: 4 mies. maluch dać maliny? 22.09.07, 10:22
            Pomijając kwestię alergii, układ pokarmowy noworodka jest przystosowany do
            trawienia wyłącznie mleka. Nie bardzo rozumiem po co robić takie eksperymenty na
            2-tygodniowym dziecku...
            • kaeira Re: 4 mies. maluch dać maliny? 22.09.07, 13:14
              blueberry77 napisała:
              > Pomijając kwestię alergii, układ pokarmowy noworodka jest przystosowany do
              > trawienia wyłącznie mleka. Nie bardzo rozumiem po co robić takie eksperymenty n
              > a
              > 2-tygodniowym dziecku...

              Właśnie.
              • mapi9 Re: 4 mies. maluch dać maliny? 22.09.07, 20:27
                tak jak już pisałam w innym podobnym poście,może zaraz po urodzeniu
                dać małemu chlebka z szynką? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka