Dodaj do ulubionych

tajniki przyprawiania

05.12.07, 13:40
Laski, pomózcie, kompletnie nie mam o ty pojęcia, do zupy liść
laurowy, ziele i pieprz i koniec, a przecież mozna tak super
przyprawiać ... Napiszcie, co do zupy jakiej i w jakich ilościach,
zeby było pysznie, na pikantnie i tak inaczej, co do bigosu, ile i
jak i takie tam. A sosy? Co dodajecie do sosów?
Pomózcie zielonej, chciałąm na ŚWięta coś przygotowac,pomóc ...
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 13:42
      smile Szykuje się długi wątek wink

      Ja dodaję to, co akurat do danej potrawy pasuje. W ilościach na oko, żeby
      smakowało wink
      • mama_kotula Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 13:55
        mathiola napisała:

        > smile Szykuje się długi wątek wink

        Hihhhih, z czego wnosisz? ;-PPP
        • mathiola Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 13:56
          No wiesz... taki pikantny się zapowiada dość wink
    • majmajka Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 13:54
      Masz garnki Zeptera? Jesli masz to najlepszy bigos jaki jadlam to u mojej mamy. Wszystko wrzuca do takiego gara i chyba tylko piwo dodaje...zadnych przypraw. Pychota.
      • mathiola Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 13:55
        co ty?? Jak to żadnych przypraw?? To te gary same solą i pieprzą?? smile
        • majmajka Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 13:58
          Nie, no sorry...Sprostowalam juz. Choc na pokazach pamietam, ze zachwalaja gotowanie bez przypraw. Ale to bylo bardzo dawno i moglo mi sie pokielbasicsmile
          • mathiola Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 13:59
            No tak mi się właśnie wydawało, że AŻ tak dobre nie mogą być te gary smile))
            • majmajka Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 14:00
              No ale za te cene to moglyby aby pieprzem sypacwink
    • majmajka Sorry, sorry... 05.12.07, 13:56
      Dodaje przyprawy...Akurat zadzwonila i zapytalam.
      • moofka Re: Sorry, sorry... 05.12.07, 14:00
        majmajka napisała:

        > Dodaje przyprawy...Akurat zadzwonila i zapytalam.

        sa patelnie ktore smaza bz tluszczu
        ale garnka ktory gotuje bez przypraw - tym bardziej bigosu nema smile
        ja mysle, ze do tego trzeba miec talent zwyczajnie
        sie czuje i smacznie gotuje
        albo nie czuje i robi tak jak moja tesciowa, ktora potrafi surowke
        vegetą przyprawiac tongue_out
        • cielecinka Re: Sorry, sorry... 05.12.07, 14:02
          poza tym pozostaje tylko trening i inwencja wlasna. Ja sypie co mi sie podoba ,
          a potem luby i tak doprawia wszystko mielony wloskim orzechem. Po co nie wiem,
          ale strasznie go to uszczesliwia.
    • marghe_72 Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 14:01
      ja bym na Twoim miescu podreptała na forum Kuchnia a następnie na
      Galerię Potraw - kopalnia pomysów..
    • moofka Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 14:07
      moszna poczytac poradniczki co do czego a potem probowac smile

      www-users.mat.uni.torun.pl/~marena/ziola.htm#nr19
    • chicarica Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 14:11
      Kilka moich przykładów:
      zupa pomidorowa i ogórkowa - estragon
      bigos - kminek koniecznie (bąków się nie puszcza)
      pizza - tymianek, bazylia, oregano
      kapuśniak - kminek
      ryż - rozmaryn
      biały barszcz - majeranek
      spaghetti bolognese - "przyprawa do potraw włoskich" Kamis, bazylia, oregano,
      ostra papryka
      risotto - oregano, bazylia, ostra papryka, słodka papryka
      • ciociacesia Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 15:53
        fasolowa i grochowa - majeranek
        i koniecznie smalcowo-boczkowa zasmażka - bosz, jakie to niezdrowe smile
        • moofka Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 15:55
          zasmazka do fasolowej i grochowej? smile
          mnie jak sie te ziarna rozgotuja to i bez zasmazek sie gęściocha robi
          • moofka Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 16:03
            majeranek do tlustych zup i tlustych mies ogólnie sie nadaje
            do delikatnych koperek, bazylia
            do rosolu dobrze dodac szczypte imbiru - dodaje glebi lepiej niz
            ziarenka smaku tongue_out
            i rozgrzewa
            nigdy nie gotowac z pieprzem - robi sie pfuj
            pieprz, jak kto lubi, dopiero do talerza i najlepiej swiezo zmielony
            mieso wieprzowe - na gulasz, kotlety zamiast sypac sztuczniznami
            dobrze nasmarowac duzo musztardem i tak smazyc po jakims czasie
            papryki nigdy nie sypac na rozgrzany tluszcz, bo bedzie gorzka smile
            • ciociacesia gulasz 05.12.07, 16:05
              moja mama robi jeszcze taki myk ze do gulaszu pod koniec dodaje poł
              łyzeczki miodu - mieso robi sie niesamowicie kruche smile
          • ciociacesia Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 16:03
            bo ja preferuje nierozgotowane smile dodaje z puszki pod koniec procesu
            twórczego smile ostatnio troche odwaliłam bo czerwona fasolka okazała
            sie byc w sosie chili i zupka z letka pikantna wyszła - na szczescie
            małz pikantne lubi smile a mnie boczkowa zasmazka na tyle raduje ze i
            chili jestem w stanie zniesc smile bo zasmazke to tylko jeszcze do
            cebulowe czasem daje. i koniecznie do marcheweczki gotowanej - ale
            wtedy to na masełku smile
            • rita75 Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 17:03
              bo ja preferuje nierozgotowane smile dodaje z puszki pod koniec
              procesu
              > twórczego smile

              nigdy jeszcze nie robilam fasolowej i grochowej, dodajac ziarna z
              puszki- zawsze robię z suchych.
              • hellious Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 17:28
                Grochowa z zielonego groszku z puchy?? To juz chyba groszkowa, a nie grochowa smile
              • moofka Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 17:33
                nigdy jeszcze nie robilam fasolowej i grochowej, dodajac ziarna z
                > puszki- zawsze robię z suchych.

                ja tez, a puszeczne tylko do salatek smile
                • ciociacesia Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 18:34
                  puszeczne to ja czasem wcinam jako przekąskę smile z suchej fasoli jeszcze nigdy
                  nic nie robiłam, bo nie kupuje takowej i jakos odstrecza mnie fakt ze trzeba ja
                  najpierw namoczyc potem dlugo chyba gotowac. a w puszce przeciez tez fasola i
                  juz nawet ugotowana.
                  no ale groszkowej z groszku puszecznego to aktycznie nie robiłam. ale
                  podejrzewam ze jakby mnie naszlo takową gotowac (z suchego oczywiscie bo zielony
                  to chyba sie faktycznie nie nadaje) to raczej nie rozgotowywalabym ziaren tylko
                  zostawiła takie zeby bylo co gryźć. za to rozgotowuje zawsze jenego kartofla -
                  kroje go na mikroskopijene kawałeczki i wrzucam do gotowania na samym poczatku -
                  coby zupka zbyt przejrzysta nie była
      • ciociacesia Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 15:57
        pomidorowa fajnie wychodzi tez z bazylia i papryka słodką, mozna
        pokombinowac tez z cebulka i czosnkiem
        ostatnio z 6ciu przepisów wyszukanych w sieci skleciłam zupkę
        cytrynową z ryżem bo kartofle wyszły a na kacu tak strasznie chciało
        mi sie kwaśnego ze po scianach chodziłam - to chyba jakies
        nieszczesne swieto było i nie było gdzie kiszonego ogóra kupic smile
        a zupka boska wyszła - poświęciłam na nią pól piersi kurczaka ale
        warto było smile
        • chloe30 Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 16:19
          ciociacesia napisała:

          > ostatnio z 6ciu przepisów wyszukanych w sieci skleciłam zupkę
          > cytrynową z ryżem
          PRZEPIS!!!
          Jest gdzies na kuchni??
          Pożądam go!!!
          wink
          • ciociacesia Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 16:42
            musze głowa ruszyc zeby sobie przypomniec.
            wody z 1.5 litra moze ciut wiecej
            piers z kurczaka/ inne kurze komponenty na rosołek i wkładke miesną
            kostka rosołowa lub troche wiecej kostek
            warzywka rosołowe
            torebeczka ryżu
            2 cytryny
            3 zółtka


            na poczatku był rosołek - dałam piers z kurczaka i warzywa jakowes -
            z braku innych było to chyba pół pora 2 marchewki i jakis ogryzek
            pietruszki, jakbym miala to bym tez lisc laurowy i ziele angielskie
            dala, ale aurat nie było.
            wyjełam miecho, przecedziełam rosołek, wrzuciłam z powrotem miecho i
            wysypałam torebeczke ryzu i kostek rosołowych sztuk dwie. bo ze
            wzgledu na ryz musialam troszke wody dolac i rosołek cienki mi sie
            wydał za bardzo. gotowałam toto az ryz zrobił sie jadalny ale nie za
            miekki
            w miedzyczasie do zółtek wycisnełam sok z cytryny i troszke otartej
            skórki dla aromatu i ubiłam na smierc dodajac pare łyzek rosołku
            wyjełam mięsko, zdjełam zupke z gazu i mieszajac wlałewałam te jajka
            potem jeszcze chwile pogotawałam, posoliłam troszke popiepszyłam i
            dodałam pokrojone miesko z piersi.
            na wierzch odrobine natki pietruszki.

            cały czas miałam otwarte 3 przepisy na kompie z których to
            miksowałam bo sie bałam ze nie bede wiedziała co dalej począć smile
            na kacu i na rauszu zawsze mi sie chce gotować smile
            • chloe30 Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 16:44
              Musi być pycha!
              Spróbuję niedługo i dam znac jak wyszło.
              Dzięki smile
              • ciociacesia Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 16:48
                raczej niczego nie pomyliłam, ale wszystko robiłam troche 'na oko'
                wiec moze byc ciut za kwasne lub wrecz przeciwnie smile

                dodam ze ryba pieczona z cytryną wyszła fatalnie - gorzka i mało
                jadalna, choc nie byla to improwizacja tylko ripley wypróbowanego
                przepisu, wiec moze z ta zupą to cud jakis smile

                a w ogole to czuje sie mile połechtana
          • chicarica Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 18:35
            Nic prostszego. Do odcedzonego wywaru (ale jakiegoś delikatnego, z kurczaka albo
            najlepiej cielęciny) dodajesz sok z cytryny (uwaga, żeby nie było za kwaśne,
            najlepiej po troszeczku dodawać i sprawdzać smak). Zaciągasz żółtkami (1-2, na
            dużą ilość nawet 3) i śmietaną (daję 18% "do zup" Piątnicy). Oczywiście sól do
            smaku. Podajesz z ugotowanym białym ryżem (gotuje się oddzielnie) i zieloną
            pietruszką, można dać plasterek cytryny do każdego talerza. Jest boska!
    • kotbehemot6 Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 16:51
      Sprecyzuj do jakuch zup.....bo tak w ciemno to moge powiedzieć,ze z pewnością
      nie dodawaj cukru do rosołu ani grzybowej.
      Do bigosu dodaj liśc laurowy(kilka) ziele angileskie( kilka) jagodę
      jałowca(ok10) miód, pod koniec winko...zresztą zerknij np. tu

      kuchnia.kisa.pl/
      • loganmylove Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 18:57
        No i nie gotuj owocowej na mięsie jak jedna moja znajoma-zaraz potem "ugotowała"
        makaron wrzucając go na zimną wodęsmile Ogólnie polecam Galerię Potraw i Kuchnię.
        A zupę cytrynową uwielbiam-moja mama robiła wspaniała wzdechsmile Wywar z kurczaka
        doprawiała sokiem z cytryny i zaciągała śmietaną. Podane koniecznie z ryżemsmile
        • moofka Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 19:35
          musze sprobowac tej zupy jak ją tak zachwalacie smile
    • fajka7 Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 23:07
      Jak ktos zielony w te klocki to sie czyta jakby bylo po chinsku. Nie
      sposob zapamietac co z czym, po co oraz ile.
      Jesli nie masz pojecia o przyprawach kup na poczatek kilka paczek
      gotowych mieszanek jakiejs w miare sprawdzonej firmy, chocby kamisa
      (chociaz ja uzywam tylko kotanyi), zastosuj, sprawdz czy Ci smakuje,
      zapoznaj sie ze skladem, zakup odpowiednie przyprawy i probuj na
      wlasna reke, jak sie poczujesz w tym w miare mocna.
      Np. przyrawa do ryb kotanyi chyba jest bardzo dobra, bo ja nie lubie
      ryb, wiec mnie i tak nie smakuje, ale kupa ludzi, ktorzy jedli u
      mnie rybe dopytywala o nia.
      Do bigosu tez widzialam w sklepie gotowy zestaw.
      Sa takie fajne Jarzynki Winiar do mies (czerwona) i do potraw
      (niebieska)- one do wszystkiego pasuja i wszystko jest smaczne z
      tym.
      Jesli chcesz sie nauczyc dobrze gotowac, to potrwa kilka lat, wiec
      zacznij trenowac od poziomu, ktory jestes w stanie ogarnac, a nie od
      razu szalec ze stosem przypraw, ktore na poczatku trudno odroznic.
      Wiadomo, ze do mies majeranek jak dziewczyny pisza, ale nie
      wylacznie majeranek przeciez. Inne rzeczy tez sie daje, ale nikt Ci
      nie napisze ile, bo przyprawia sie "do smaku", wiec najpierw musisz
      to poczuc.
    • deela Re: tajniki przyprawiania 05.12.07, 23:13
      odmawiam komentarza w tym wątku :o

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka