Dodaj do ulubionych

smażone jajko??

21.02.08, 09:27
Czy karmiłyście swoje maluszki smażonym jajkiem? czy wogóle można ?? odmawia jedzenia gotowanego? jak można sobie jeszcze w tej kwestii poradzić zeby jednak jajko zjadło?
Obserwuj wątek
    • noovaa Re: smażone jajko?? 21.02.08, 09:30
      moja 1 raz dostała chyba jak miała 10 m-cy.

      Ale jak się boisz to jajko przecież nie jest niezbędnym składnikiem diety.
    • blueberry77 Re: smażone jajko?? 21.02.08, 09:30
      Można zrobić jajecznicę na parze - na spodeczku albo w filiżance włożonej do
      rondelka z gotującą się wodą.
      • kasia191273 Re: smażone jajko?? 21.02.08, 11:16
        ja daje jajecznice smazona raz w tygodniu, mala uwielbia
        • margo_kozak Re: smażone jajko?? 21.02.08, 11:21
          ja robie smazona na maselku. jasiek lubi.
          sluchaj jak nie chce to nie zmuszaj. przeciez jajka jakies super
          odzywcze nie sa. ja bardzo dlugo nie jadlam jajek bo nie lubilam, i
          mam sie dobrze. dorodna ze mnie kobita
          • stokroteczki2 Re: smażone jajko?? 21.02.08, 11:23
            no to mnie troche uspokoiłaś jak mozesz poradz jeszcze co na przejściowe nie jedzenie dziecka mala jadła dobrze teraz od tygodnia ma wybredny smak je co lubi odrzuciła kaszki mieso i własnie jajka.Może miałas podobny problem??
            Pozdrawiamsmile
            • noovaa Re: smażone jajko?? 21.02.08, 11:39
              najzdrowiej smażyć na oliwie z oliwek
            • noovaa Re: smażone jajko?? 21.02.08, 11:41
              >poradz jeszcze co na przejściowe nie je
              > dzenie dziecka

              moja uwielbia gotowane parówki/kiełbaski cielęce. Ile miesięcy ma Twoje dziecko ?
              • stokroteczki2 Re: smażone jajko?? 21.02.08, 11:42
                Witaj! ma 11msc, też lubi parówki ale nie wiem czy mają coś wartościowego i wiem że nie mozna ich podawać codzienniesmile
                • noovaa Re: smażone jajko?? 21.02.08, 11:54
                  Można, nie można - coś jeść musi... moja miała takie 2 tygodnie że jadła tylko
                  parówki..

                  ogólnie na śniadania staram się jej robić na przemian :
                  -parówka
                  -kanapki z miodem (na początku musiałam dać miodu na łyżeczce spróbować i moczyć
                  chleb po kawałku tak żeby widziała że to "ciu-ciu")
                  -biały ser ze śmietaną i cókrem
                  -jajko (na miękko, twardo, smażone, w naleśniku, chleb obtoczony w jajku i
                  podsmażony<-Uwielbia)
                  -płatki na mleku,(KROWIM) - oprócz tego 2 razy dziennie dostaje mleko modyfikowane

                  Wczoraj jadła sos ze spaghetti z chlebem - z tym że ona jest starsza więc je juz
                  wszystko.

                  Tak więc nie bój się smażyć wink
                  -
                  • stokroteczki2 Re: smażone jajko?? 21.02.08, 11:58
                    Super dziekujesmile pocieszyłaś mnie to w takim razie nie zmuszam jej do kaszek tylko niech wcina to co lubi i na co ma smakasmilepozdrawiam cieplutko(spróbuje dzisiaj ze smazonym jajeczkiem)
                    • noovaa Re: smażone jajko?? 21.02.08, 12:06
                      Jak dziecko nie ma tendencji do zatwardzeń (moja niestety po roczku nabyła) to
                      bardzo im smakuje chleb nasiąknięty w kakao wink.
                      • margo_kozak Re: smażone jajko?? 21.02.08, 12:18
                        moj je dokladnie to co noova wymienila.
                        parowki uwielbia
                        oprocz tego kanapki z chleba razowego z maselkiem i wedlinka (dzemem)
                        w sumie to jasiek je juz normalne obiady (13 miesiecy) od jakiegos
                        miesiaca.
                        np. kotlecik z piersi, ziemniaczki i buraczki do tego.

                        jasiek miewa takie etapy ze je bardzo malo, albo wcina az mu sie
                        uszy trzesa.
                        moze ida jej zeby i dlatego taka wybredna?
                        • noovaa Re: smażone jajko?? 21.02.08, 12:20
                          no moja ma straaaszną nie chęć do kanapek z wędlinką - uwidziała se i tyle. ale
                          nie zmuszam bo nigdy nie bedzie jadła tongue_out
                          • stokroteczki2 Re: smażone jajko?? 21.02.08, 12:27
                            tak to racja też zauważyłam że jak ją zmuszam to wogóle nie zje.Ale fajnie wiedzieć co inne maluszki wcinają dziekuje Wam za odpowiedzismileniech je to co lubi a że ząbki ida to może dlatego grymasismile mleczko mamusi za to nie zastapione to zawsze może hihihi
                            • 24lena Re: smażone jajko?? 21.02.08, 12:42
                              mozna jajko na maselku jak najbardziej,
                              niestety u mnie jajko jest beeeeeeee,wiec jedyny sposob w jaki je podaje to ukryte w poduszonych ziemniakach smile
                              Poza tym na sniadanie
                              -parowki
                              -kanapki
                              -czasami jakis serek
                              -nalesniki z dzemem (u nas hit)
                              -platki kukurydziane i owsiane z mlekiem i owocem
                              -owsianka z owocami
                              ...ale jadl juz na sniadanie pulpety czy golabki bo mial apetyt.
                              • babcia47 Re: smażone jajko?? 21.02.08, 16:32
                                ja robiłam młodemu placuszki z jabłkami..w większym kubku
                                rozbełtywałam widelcem jajko z łyżeczką cukru (jak kogel-mogel)
                                potem dodawałam dużą łyzkę mąki (bełtałam) i na koniec starte na
                                dużych okach jedno obrane jabłko(z tych proporcji wychodzą 4
                                placuszki)..smazyłam na masełku, posypywałam odrobiną cynamonu i
                                cykrem po wierzchu..to był hicior!! a ponieważ mój był niejadkiem i
                                czasem jedzenie trwało dłuuugo..to kiedy nam było latem szkoda czasu
                                takie placuszki mozna było zabrać w folii aluminiowej lub papierowej
                                torebce na plac zabaw i tam nakarmić a wtedy bardzo smakowało nawet
                                po ostygnięciu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka