Dodaj do ulubionych

Sery pleśniowe

04.03.08, 18:43
Wcinacie to?Zdrowe to jest?Bo ja jestem chyba uzależnionauncertain
Camembert-to kocham po prostu.Potrafię wtryngolić 3 takie "kółka"dziennie.Z racji tego że muszę dbać o figurę wcinam je w wersji light(12% tłuszczu),ale np.Zjadam do śniadania do bułki,do obiadu(warzywa)zamiast mięsa,na kolację.Ja już nie wiem jak się uwolnić od CamembertasmileBrie nie trawię,innych pleśniowych też nie,tylko Camembert.Proszę napiszcie że to szkodzi straszliwie,bo ja dziennie wydaJĘ jakieś 15 zeta na sam Camembert...
Obserwuj wątek
    • hexella Re: Sery pleśniowe 04.03.08, 18:54
      nie jadam, z daleka obchodzę żarcie pokryte pleśniąwink
    • novembre Re: Sery pleśniowe 04.03.08, 19:03
      Uwielbiam, staram sie ograniczac ilosc do 1/2 w miesiacu. Kupuje brie valbona,
      bo oryginalne sa pierunsko drogie.
      Czy sa niezdrowe? Na pewno, ale pokaz mi jakis produkt spozywczy w 100% zdrowy..
      No, woda moze..
      wink
      nov.
      PS. Acha, lightow nie jadam, jak szalec to szalec.. A tak powaznie to wcale nie
      a zdrowsze od tlustych.
    • kotbehemot6 Re: Sery pleśniowe 04.03.08, 19:11
      Mam Ci napisac cos niezdrowego o Camembercie,prosze bardzo-Ser uwielbiam ale za
      każdym razem(no prawie) dostaje grzybicy, natychmiast-wyobraź sobie te pleśnie
      zagrzebujące sie w twoich jelitach i pochwie, i to upirone swędzenie, jak
      bedziesz tyle jada to zagoszczą drożdże na stałe: ..powinno ci przejść na jakiś
      czas.
      • novembre Re: Sery pleśniowe 04.03.08, 19:17
        Kotbehemot6,
        Od ciasta drozdzowego tez dostajesz grzybicy?
        Wez nastepny mrazem na zakupach kup mydlo albo plyn do higieny intymnej zamiast
        sera tongue_out
        • kotbehemot6 do novembre 04.03.08, 19:41
          Twój dowcip nie zna granic......powiem swojemu leakrzowi żeby przestał
          przepisywac leki i zamknął parktykę-starczy mydło i płyn.
          To novembre posłuchaj co mądrzejsi od Ciebie wiedzą-są kobiety, u których
          zachwianie ph pochwy-przez zjedzenie np. większej ilości cukru, czy tez
          jedzenie produktów zawierających grzyby( własnie takich ja sery pleśniowe)
          wywołuje zakażenie grzybicze.Mydłem pupy nie radzę myć-chyba pownnaś to wiedzieć
          jako fachowiec od chorób kobiecych, natomiast płyn najlepszy zawierający
          pałeczki kwasu mlekowego-zmniejsza ryzyko zachorowania.
          Weź tez pod uwage,ze ser typu Rokpol zawiera penicylinę i może wywoływać ostrą
          reakcje alergiczną-co tu zalecisz zamiast sera????
          Radze czasem się zasatnowić i pomyślec zanim udzielisz "światłych"rad.
          • novembre Re: do novembre 04.03.08, 19:48
            Sluchaj no, madrzejsza ode mnie, autorka watku nie napisala, ze wcina sery mimo
            ze ma problemy zdrowotne z tego powodu, tylko ze wcina sery, mimo iz szkodzi jej
            to na linie tudziez portfel.
            Wyluzuj troche, no smile
            A ze Ty tak masz, z tym wrazliwym przewodem i tak dalej, to wspolczuje.
            Swoja droga, tez by mi sie cos takiego przydalo, moze bym ograniczyla te slodkie
            rozne pyszne.. ehhh.

            pozdrawiam,
            nov.
            • kotbehemot6 Re: do novembre 04.03.08, 19:55
              To nie ja jestem mądrzejsza od Ciebie tylko lekarze.
              jestem wyluzowana na maxa i dlatego napisała to co napisałam do semidy i nie
              oczekiwałam propozycji zakupu mydła i płynu. Aaaa i dla twojej wiadomośco-tak
              zdarza się,ze po cieście drożdżwoym zjedzonym czymś innym słodkim mam
              dolegliwości-dziwne nie.... i zapewniam,ze nie wynika to z braku środków higieny.
    • mrowkojad2 Re: Sery pleśniowe 04.03.08, 20:54
      Wracając do meritumsmile
      Ja uwielbiam wszelakie sery, pleśniowe też, brie, rokquefort itd.
      Bardzo lubie taki duński ser z Lidla, mimo że z lidla jest pyszny,
      dobrej jakości, niebo w gębie.
      Moim ostatnim odkryciem, niepleśniowym, jest cypryjski ser halloumi,
      pyszny zgrilowany lub podpieczony na patelni. Widziałam jakiś
      program Nigelli, w którym robiła sałtkę z tym serem, spróbowałam,
      bomba. Poecam.
    • demarta Re: Sery pleśniowe 04.03.08, 22:05
      szkodzi, szkodzi, okruuuuutnie szkodzi. zwłaszcza taki zgrillowany z
      sosem żurawinowym mniaaaaam! wink)))
    • marghe_72 Re: Sery pleśniowe 04.03.08, 22:06
      Pojęcia nie mam czy zdrowe
      grunt, że smaczne
      im bardziej blee wink tym lepiej
      znaczy się im bardziej niebieskie

      solo, w sosach, w sałatach, z mięsem, na pizzy itp

      ech Gorgonzola , ech cała reszta
      • annakate Re: Sery pleśniowe 04.03.08, 23:16
        Też uwielbiam i jakoś wcale mi nie szkodzą, no chyba, że na linię. Z tego powodu
        dawkuje sobie, ale nawet jak się sumiennie odchudzałam to nie rezygnowałam.
        A za danie nazywane "kluski ze spleśniałym serem" czyli makaron z sosem
        śmietanowym z serem z niebieska pleśnią to bym sie pokroic dała, zwłaszcza jak
        do tego jest kieliszek dobrego czerwonego wina...
        Idę zrobić przegląd w lodówce...
        • cesarus Re: Sery pleśniowe 05.03.08, 09:23
          taaaaak!!!!!!!!!!!!!!!! Makaron ze spleśniałym serem jest the best!!!!! odliczam
          już czas do urodzenia dziecka i znowu będę mogła oddać się przyjemności spotkań
          z serkami pleśniowymi i lampką czerwonego wina. Jedno bez drugiego dla mnie nie
          istnieje smile
          • anulka.p Re: Sery pleśniowe 05.03.08, 09:30
            Ja też lubię takie serki, ale przyznam, ze trzech dzienie to jednak
            bym nie wcięła, ani nawet dwóchsmile
    • 18_lipcowa1 rozumiem Cie doskonale !!! kocham sery! 04.03.08, 23:56
      plesniowe, smierdzace, zolte, mozarelle, parmezan
      na pizzy, na zapiekance, na kanapce, w salatakach i tak sam na
      sucho,,,
      uwielbiam sery we wszelkiej postaci.
    • nchyb Sery pleśniowe są mniam mniam... 05.03.08, 10:54
      Zjadam średnio 2 tygodniowo. Czasem więcej, czasme mniej. Nie
      pamiętam kiedy miałam jakąś grzybicę, chyba za czasów pierwszej
      ciąży. Ale wtedy pleśniowych za bardzo nie jadałam. W drugiej ciąży
      już je kochała i grzybicy nie było. A na basen nawet chodziłam. Hm,
      ciekawe dlaczego...

      Tye, że nawet lightowe sery - są cholernie kaloryczne. Twoja figura
      jest zagrożona. O ile nie jesteś zwolenniczką optymalnych, bądź
      Atinsa, to takie ilości serów sobie daruj, jeżeli nie chcesz
      przypominać figurą bohaterów programu Jesteś tym co jesz (pacjenci
      dietetyczki Gillian MacKeith)...
      • nchyb Re: Sery pleśniowe są mniam mniam... 05.03.08, 10:58
        ok. 2 tygodniowo to samych pleśniowych np. Brie czy cAMEMBERTA.
        wSZYSTKICH INNYCH TEŻ BARDZO DUŻO. jAK lIPCOWA - KOCHAM SERKI...
        sorry, caps się włączył, a nie chce mi się przepisywać smile
    • mara_jade73 Re: Sery pleśniowe 05.03.08, 11:57
      Lubię ale raczej trochę przetworzone. Bardzo lubię na ciepło na
      pizzy lub w sosie do makaronu np ze szpinakiem. Uwielbiam też sosik:
      ser mocno pleśniowy plus śmietan lub jogurt, przepyszny do frytek.
      • aste Re: Sery pleśniowe 05.03.08, 12:30
        szkodza na figurę smile więcej nie wiem o i czasem na portfel- chudnie biedaczek do
        cna bo u mnie w domu wszyscy lubią poszaleć serkami, moja 4-latka je wszystko co
        sie nazywa ser (na co babciom zdarza się patrzeć z obrzydzeniem) a sos do kluch
        to był pierwszy sos jakim dała skalać sobie kluchy, jak zostaje z obiadu to
        kolektywnie wylizujemy garnek.
        a znacie/lubicie twarożki ołomunckie?- my z małą się zajadamy ale już mój mąż
        nie daje sie namówić na śmierdziuszki- bo śmierdzą strasznie, a i tak są pysznesmile
        • mara_jade73 Re: Sery pleśniowe 05.03.08, 13:31
          Ja za ołomunieckim nie przepadam ale mój mąż uwielbia. Raz jak
          zrobił na ciepło to zapach był taki jakby coś zdechło. Ale podobno
          było przepyszne.
    • semida Re: Sery pleśniowe 05.03.08, 12:47
      To mnie zniechęciłyścietongue_out
    • soemi Re: Sery pleśniowe 05.03.08, 13:47
      Poczytaj skład, sery te zaczynają dosłownie pleśnieć i w odpowiednim momencie
      jest zaszczepiana do nich penicylina, przez co nadają się do jedzenia i smakują,
      a nie jeszcze nie szkodzą. Jedzenie tego w nadmiarze nie jest zdrowe,
      przyjmujesz stałą dawkę bakterii. Oczywiście nie jest powiedziane, że Twój
      organizm zareaguje na to negatywnie. Wszystko co jest jedzone w ndamiarze szkodzi.
      • sionasble Re: Sery pleśniowe 05.03.08, 15:21
        soemi napisała:

        > Poczytaj skład, sery te zaczynają dosłownie pleśnieć i w odpowiednim momencie
        > jest zaszczepiana do nich penicylina, przez co nadają się do jedzenia i smakują
        > ,
        > a nie jeszcze nie szkodzą. Jedzenie tego w nadmiarze nie jest zdrowe,
        > przyjmujesz stałą dawkę bakterii. Oczywiście nie jest powiedziane, że Twój
        > organizm zareaguje na to negatywnie. Wszystko co jest jedzone w ndamiarze szkod
        > zi.


        no proszę cię przestań ....

        nie znajduje żadnego powodu (poza kalorycznością i zawartością tłuszczy
        nasyconych), który powodowałby szkodliwość serów pleśniowych

        a już bajki o tym, że jak się je brie lub camemberta to się ma grzybicę pochwy
        są po prostu poniżej legend miejskich - no chyba, że przed jedzeniem je się tam
        wkłada ....
    • lola211 Re: Sery pleśniowe 05.03.08, 15:28
      Bardzo lubie, jadam, ale zadnych tam light, normalne, tluste,
      prawdziwe sery.Im bardziej smierdzacy tym lepszy.Camembert lubie na
      cieplo z zurawinami.I najlepiej z ziarnami zielonego pieprzu..
    • annubis74 Re: Sery pleśniowe 05.03.08, 16:25
      Myślę, że w ilości 3 sery dziennie napewno zdrowe nie jest
      odradzam też produkty typu "light" wcinaj już normalny - pewnie
      mniej ci zaszkodzi
      light oznacza że ma mniej tłuszczu ale pewnie więcej jakiegoś
      sztucznego świństwa które uzupełnia te braki
      • sionasble Re: Sery pleśniowe 05.03.08, 16:38
        > light oznacza że ma mniej tłuszczu ale pewnie więcej jakiegoś
        > sztucznego świństwa które uzupełnia te braki

        produkty mleczne o zmniejszonej zawartości tłuszczu są niestety bardzo bogate w
        sód (proces odtłuszczania to powoduje) - są więc mocno niewskazane dle kobiet w
        ciąży, dzieci i matek karmiących
    • lubie.garfielda Re: Sery pleśniowe 06.03.08, 10:39
      Ależ narobiłyście mi smaka! Ja chwilowo dzięki mojej półrocznej
      córci nie jem nabiału, a w ciąży też odstawiłam, bo naczytałam się,
      że niezdrowe bo robią z niepasteryzowanego mleka...
      • sionasble Re: Sery pleśniowe 06.03.08, 11:08
        > że niezdrowe bo robią z niepasteryzowanego mleka...

        a z jakiego mieliby robić ????

        to co jak żarcie jest niesterylne to jest niezdrowe ????

        a truskawki pasteryzujesz ??? a ogórka??? nie ??? to jesz niezdrowo !!!
        to po co jesz jogurty - one nawet doszczepiane sztucznie są.

        widzę, że części z was pismaki resztki zdrowego rozsądku odebrały
        • lubie.garfielda Re: Sery pleśniowe 06.03.08, 22:52
          Umiesz podbudować człowieka! A byłam tak dumna z siebie, że dziecku
          nie szkodzę!!! (chlip... smile)
          • sionasble Re: Sery pleśniowe 07.03.08, 11:07
            nie przesadzajmy - nie jest tak źle

            po prostu musisz mieć większy dystans do tego co ci próbują wcisnąć.

            swoją drogą pasteryzacja i robienie wokół niej wielkiego halo to celowa zagrywka
            wielkich firm. łatwiej im to mleko transportować, przechowywać itd. zauważ, że
            duże firmy nie produkują np. masła - bo do tego trzeba utrzymywać wiele małych
            mleczarni a to już nie jest ekonomicznie tak opłacalne ....

            przy czym proszę mnie nie odbierać źle - mleko pasteryzowane to nie jest mleko
            niedobre. ważne żeby nie było o,oooooo1 % tłuszczu (nie mówię tu o ludziach
            otyłych).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka